https://poranny.pl
reklama

Złodziej zdjął pijanemu z ręki zegarek, bo ten nie pożyczył mu pieniędzy

(dor)
Złodziej wykorzystał nieuwagę pijanego i zdjął mu z ręki zegarek
Złodziej wykorzystał nieuwagę pijanego i zdjął mu z ręki zegarek fot. Fot. podlaska.policja.gov.pl
Złodziej na ulicy Suraskiej chciał pożyczyć pieniądze od pijanego 27-latka. Wykorzystał nieuwagę mężczyzny i zdjął mu z ręki zegarek. Następnego dnia okradziony rozpoznał złodzieja.

W minioną niedzielę w Białymstoku przy ulicy Suraskiej do młodego mężczyzny, który był pod wpływem alkoholu podszedł przypadkowy przechodzień i poprosił go o pieniądze.

- Gdy nie otrzymał gotówki, wykorzystał nieuwagę pijanego mężczyzny i zabrał mu z ręki zegarek wart 300 złotych - informuje sierż. Marek Skutnik z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Następnego dnia okradziony spotkał złodzieja, a na jego ręku rozpoznał swój zegarek. Kiedy chciał mu go odebrać, sprawca zagroził mu pobiciem.

27-letni białostoczanin powiadomił o zdarzeniu policjantów, którzy natychmiast zatrzymali 60-latka ze skradzionym zegarkiem.

- Tym razem to on był pijany - mówi sierż. Skutnik. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,1 promila alkoholu.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
slucham? 60latka?
czlowiek dal sobie zabrac zegarek przez 60latka?!
btw jak bardzo trzeba byc pijanym by niezauwazyc ze ktos ci zdejmuje zegarek...

Może mu go sprzedał a zapomniał o tym fakcie jak razem pili ?
w
wtf
slucham? 60latka?
czlowiek dal sobie zabrac zegarek przez 60latka?!
btw jak bardzo trzeba byc pijanym by niezauwazyc ze ktos ci zdejmuje zegarek...
a
asd
na suraskeij lazi pelni zebrakow, zlodziei az strach tamtedy chodizc, szkoda ze policja sie tym nie zajmie bo mam dosc sterczenia pijaczek przed apteka co gotowe sa ciebie pobic i nic sie z tym nie robi:/

przecież straż miejska jest od źle zaparkowanych aut a policja nie wiem od czego ale chyba od jeżdżenia samochodami, nie wymagasz od nich zbyt wiele?
R
Rajter
Pewnie rolex submariner
m
ml
dziwnym trafem spotkal zlodizeja..toz te zula co dizen napastuja ludzi idacych ta ulica i jakos sluzby miejskie nic sobie z tego nie robia..malo tego czesto gonia za przechoniami, wyzywaja i strach chodzic do pobliskiej apteki
n
nk
na suraskeij lazi pelni zebrakow, zlodziei az strach tamtedy chodizc, szkoda ze policja sie tym nie zajmie bo mam dosc sterczenia pijaczek przed apteka co gotowe sa ciebie pobic i nic sie z tym nie robi:/
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny