https://poranny.pl
reklama

Zdrowe Kieszonkowe. Automaty ze zdrowym jedzeniem już w szkołach

Aneta Boruch [email protected]
Automat i karta Zdrowe kieszonkowe to gwarancja, że dziecko pod kontrolą rodzica kupi wartościowe jedzenie  - pokazuje Andrzej Nartowicz, pomysłodawca projektu.
Automat i karta Zdrowe kieszonkowe to gwarancja, że dziecko pod kontrolą rodzica kupi wartościowe jedzenie - pokazuje Andrzej Nartowicz, pomysłodawca projektu. fot. Anatol Chomicz
Dzięki karcie lub breloczkowi uczniowie będą mogli kupić w automatach zdrowe kanapki lub batoniki z ziaren. Ogólnopolski projekt powstał w Białymstoku.

Świetna rzecz, dzieciom bardzo się to podobało - mówi Ewa Obuchowska, wicedyrektor SP 4. - To kupowanie bezpieczne i trochę też budzi w rodzicach odpowiedzialność za to, co dzieci jedzą. Poprzez serwis internetowy rodzic widzi jakie towary kupiło jego dziecko.

W tej białostockiej szkole w minionym roku szkolnym testowany był automat w ramach projektu Zdrowe Kieszonkowe. To inicjatywa o ogólnopolskim zasięgu, propagująca zdrowe odżywianie. Skierowana jest do dzieci i młodzieży w szkołach podstawowych i gimnazjalnych. Projekt powstał i jest koordynowany w Białymstoku.

W jego ramach do szkół, które się zgłoszą, zostaną wstawione automaty ze zdrowymi produktami: świeżymi kanapkami, sokami, przekąskami typu batoniki muesli, czy też na bazie ziarn i orzeszków.

- Nasz projekt przełamuje myślenie o automatach jako niezdrowych przekąskach, bowiem w Zdrowym Kieszonkowym dostępną będą tylko zdrowe produkty - mówi Andrzej Nartowicz, pomysłodawca projektu.

Żeby dziecko mogło korzystać z automatu, rodzic będzie musiał kupić pakiet startowy, czyli kartę i brelok do płatności zbliżeniowych. W ramach pakietu karta już będzie zasilona kwotą 5 lub 10 złotych (w zależności od wybranej opcji). A dodatkowo także zawieszka do karty i instrukcja jak korzystać z systemu - wszystko w atrakcyjnym, kolorowym pudełeczku.

Pakiet w wersji podstawowej kosztuje 20 zł, a rozszerzonej - 50 zł. To zakup jednorazowy, który gwarantuje użytkowanie karty i breloka przez cały okres nauki w szkole podstawowej i gimnazjum.

- Trzeba go aktywować, czyli założyć konto w systemie - mówi Joanna Czupryńska, koordynator projektu. - Kartę doładować można na dwa sposoby: przez internet lub bezpośrednio gotówką w automacie, stojącym w szkole.

quiz

15 pytań na temat życia w PRL. Zbierzesz komplet punktów? QUIZ

1/15

Gdzie odbywał się Festiwal Piosenki Żołnierskiej?


Zastosowana technologia umożliwia rodzicowi m.in. ustalenie dziennych limitów wydatków czy blokowanie wybranych produktów np. z powodu wskazań medycznych. Dzieci najuboższe otrzymają wsparcie przy zakupie pakietów i doładowaniach za pośrednictwem Fundacji Zdrowe Kieszonkowe.

Właśnie trwają rozmowy z dyrektorami szkół i samorządami z województwa podlaskiego i mazowieckiego na temat wstawienia automatów do placówek.

- Jest duże zainteresowanie, pierwsze umowy podpiszemy w najbliższych tygodniach - mówi Joanna Czupryńska. - Automaty pojawią się w szkołach od września.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 22

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
basia - 14
W dniu 17.09.2015 o 20:39, Gość napisał:

Najważniejsze, że jest ustawa i może skończy się samowolka, bo cukrzyca to podstępna i gro            żna choroba.

Tak, ale niestety większość ludzi zrozumie to dopiero jak sami zachorują - znam to na przykładzie bliskich mnie osób. I właśnie takie osoby żle odżywiają swoje dzieci i wnuki. Konieczne są zdecydowane przepisy.

G
Gość

Najważniejsze, że jest ustawa i może skończy się samowolka, bo cukrzyca to podstępna i gro            żna choroba.

G
Gość

Czy dziecko musi korzystac z automatow gdy rodzic wrzuci mu jedzenie do szafki szkolnej?

To niezorganizowanie logistyczne rodzicow  a nie wina przepisow!

Kupujesz zgrzewki sokow,wody i wykupujesz abonament na obiady i masz sprawe zalatwiona.

Ja nigdy nie mam z tym zadnego problemu.

(moze dlatego ze pracuje 8-22 a inni tylko do 15)

J
Janek
W dniu 22.08.2015 o 17:38, KLM napisał:

Chyba żart???? Proszę mi pokazać te "zdrowe produkty" w tym, automacie. Stał cały rok w szkole i ani razu tam nic zdrowego się nie pojawiło, a rodzice w szkole sa przeciwni, wiięc nie wiem skąd taki aplauz tych automatów.......porażka

Nie ma obowiązku kupowania. ZRÓB DZIECKU KANAPKĘ i przestań narzekać. Jestem rodzicem tej szkoły i nie jestem przeciwny!!

g
gumofilc
W dniu 01.09.2015 o 00:53, Janek napisał:

Bardzo ciekawy przekręt z tym automatami. I znów z udziałem Janka Burego.

 

Bury Janek z ZSL to jak widać nie tylko ekspert od metali szlachetnych i farm wiatrowych ale i żywienia wiejskich dzieci, które mają 100 zł na jedzenie miesięcznie pełnoziarnistymi bułkami z ekologiczną szynką po 10 zł sztuka.

r
ryży ryż z Brukseli

Kolejny przekręt sitwy powiązanej z PZPO/ZSL. Złodzieje mają w d... co dziecko je, byle kasa z automatów trafiała do właściwej kieszeni.

 

To już kolejny przykład po rowerach miejskich (w Białymstoku działających pod nazwą Biker) gdzie znajomki łupią frajerów. Tam obławia się spółka powiązana z Nowakiem Tik-Takie. Tu powoli prawda wyjdzie na wierzch. 

g
gosc
Dokładnie, kolejny przekręt państwa. Ludzi wyrzucają na bezrobocie a w stawiają maszyny. Czemu w automatach można sprzedawać dzieciom produkty które nie mogą sprzedawać sklepiki szkolne???? Znowu się okaże jakiś kolejny łapówkarski przekręt państwa.Tylko niszczą mikro firmy. Nic dziwnego że ludzie popełniają samobójstwa. Wogle nie chodzi o zdrowie dzieci tylko o czyjś portfel!!!!
m
modliszka568

Tyle krzyku o zdrowe odżywianie się dzieci w szkołach, a jakoś o przedszkolakach nikt nie myśli. Takiemu gimnazjaliście rodzice sami mogą tłumaczyć, jak powinien się odżywiać, a zamiast dawać pieniądze wystarczy zrobić mu do szkoły kanapkę. Jak dzieciak będzie chciał kupić jakiś chipsy to i tak je kupi, jak nie w szkole to poza nią. Dziwne, że pani premier nie obchodzi czym żywią się dzieci, które nie mają wpływu na to co jedzą. Jak dziecko w przedszkolu dostaje kanapkę z czekoladą to raczej nie ma wyboru czy ją zjeść. I jak później wytłumaczyć takiemu dziecku, że nie wolno objadać się słodyczami? No, ale w przedszkolu nikt nie postawi automatu...

K
Kas
W dniu 30.08.2015 o 09:17, Wa-na napisał:

swietny pomysł z ta maszyna! Nie może być teraz niezdrowej żywności w szkole. Rozmawialiśmy z dyrekcja i w naszej szkole będziemy mieli taki automat. Dzieci przynajmniej nie bedą wychodzić za ulice aby coś innego kupić!

Jest Pani pewna? Najpierw prosze sie zapoznac z rozporzadzeniem, a potem z produktami w  niej oferowanymi, a potem sie cieszyc. Jesli sa to produkty ogolnodostepne to i sklepiki takze moga miec. a maszyna nie zastapi kontaktu z zywym czlowiekiem. Pza tym chyba Pani nie wierzy w swiezosc kanapek z takiego automatu. a gdzie owoce i sałatki???? a moze jeszcze zupe naleje i kotleta zgrilluje. Propaganda! Ustawa pod projek i tyle.

J
Janek

Bardzo ciekawy przekręt z tym automatami. I znów z udziałem Janka Burego.

L
Leszek Cyfer
Ministerstwo Zdrowia właśnie zniszczyło sklepiki szkolne wspomnianą ustawą. Czyżby znalazł się główny beneficjent ustawy?
W
Wa-na
swietny pomysł z ta maszyna! Nie może być teraz niezdrowej żywności w szkole. Rozmawialiśmy z dyrekcja i w naszej szkole będziemy mieli taki automat. Dzieci przynajmniej nie bedą wychodzić za ulice aby coś innego kupić!
g
gregor

moi dwaj synowie korzystali z automatu. podobała im sie łatwa dostepność produktow.

ja, jako rodzic, uwazam ze projekt dal mi pewnosc co do wydawanych pieniedzy przez dzieci.

a produkty - i tak beda musiay byc zdrowe w szkole. pytanie tylko co poza szkola!

polecam innym rodzicom!

A
Ania
Moje dziecko korzystało z automatu przez cały rok.
Kupowało głownie napoje, ponieważ cieżko było je zabierać z domu.
Moim zdaniem to świetny pomysł. Nie martwiłam się na co moja córka wydała kieszonkowe.
Gorąco polecam!
p
poinformowany
W dniu 22.08.2015 o 20:10, abn napisał:

Nawet produktów nie chcą od prawie dwóch lat opublikować na swojej stronie.....  Skoro takie zdrowe i rodzice się maja decydować to może lepiej listę wkoncu zrobic , a nie kłamać ze sa zdrowe produkty, 

 

Oficjalna strona internetowa Zdrowe Kieszonkowe powstała dopiero kilkanaście dni temu.  Obecny projekt Zdrowe Kieszonkowe z poprzednim testowym projektem ma tylko wspólną nazwę, Testy pokazały co należy zmienić lub poprawić.   Teraz  wszystko jest inne : oprogramowanie, produkty, strona internetowa, wizualizacje , rodzaje nośników, cele projektu   itd.  Dopiero od września 2015 roku można będzie rzetelnie oceniać pomysłodawców.

 

Aktualnie brakuje rozporządzenia Ministra Zdrowia, które w pełni określi jakie produkty mogą znaleźć się w szkołach.  Nikt do tego czasu nie wie co można będzie oficjalnie sprzedawać. Nawet producenci nie są przygotowani do zmian w składzie produktów Istnieje w Ministerstwie projekt  rozporządzenia , który przeszedł fazę konsultacji społecznych i jest na etapie notyfikacji.  Na bazie projektu można się już zorientować , iż sklepiki szkolne czeka prawdziwa rewolucja asortymentowa

g
gość

Ciekawe co to za świeże kanapki, jak długo one będą świeże w tym automacie, jeżeli nie zostaną wykupione i co się z nimi zrobi jak już nie będą niby świeże.

a
abn

Nawet produktów nie chcą od prawie dwóch lat opublikować na swojej stronie.....
 

 

Skoro takie zdrowe i rodzice się maja decydować to może lepiej listę wkoncu zrobic , a nie kłamać ze sa zdrowe produkty, 

 

z
zbM

Ciekawe skad pani dyrektor wie ze się dzieciom podoba, przez kilka lat ani razu nawet się na wywiadówkach nie pojawia, pomimo kilkunastu zaroszeń. hmmm ciekawe jakie profity ma ze tak reklamuje, niechciany w jej szkole automat.

k
kucharz

dopóki żarcie typu: pizzerka, zapiekanka, lizak lodowy i inne tego typu . nie będzie objęte prawnym zakazem sprzedaży w sklepikach szkolnych i nieszkolnych, dopóty będzie w szkołach sprzedawane. Aaameeeeen! Nie pomogą automaty i inne sposoby - edukacja młodych rodziców itp.

e
ed

denny tekst nadesłany przezx agncję PR

przepisany bezkrytycznie, a wystarczyło zapytac rodziców

 

brawo Poranny!!!

n
nie polecam

Beznadziejne!!!

doładowujesz dziecku kartę na 20 zł na przykład

i albo "niedziała" albo dziecko zgubiło kartę

w ciagu roku doładowaliśmy za 40 zł

dziecko wydało ok 24 zł

i wiecznie był problem z automatem

 

a tu patrzę będzie jeszcze pakiet startowy za 50 zł - super dziecko zgubi (a które nie gubi) i 50 zł w plecy

 

a i jedzenie to żadne tam Zdrowe

słotki baton z zirnami zostaje słotkim batonem itp

 

Cała akcja jest po to by dyrektorzy szkłół "łykali" automaty

 

 

K
KLM

Chyba żart???? Proszę mi pokazać te "zdrowe produkty" w tym, automacie. Stał cały rok w szkole i ani razu tam nic zdrowego się nie pojawiło, a rodzice w szkole sa przeciwni, wiięc nie wiem skąd taki aplauz tych automatów.......porażka

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny