Na osiedlu Towarzystwa Budownictwa Społecznego blok wyrasta obok bloku. Powstają sklepiki, punkty usługowe. Problem w tym, że nie otwiera się tu nowych przedszkoli, a do podstawówki dzieci muszą dojeżdżać kilka przystanków autobusem.
- Mamy tu dwa przedszkola. Jedno publiczne na zaledwie 90 miejsc, drugie prywatne na 60. To o wiele za mało, żeby sprostać potrzebom rodzin, które tu mieszkają - mówi Jarosław Parzyszek, prezes TBS-ów.
Lista rezerwowa
Jeśli rodzice chcą, żeby ich maluch po skończeniu trzech lat znalazł miejsce w przedszkolu samorządowym, muszą go zapisać zaraz po urodzeniu.
- A i tak nie ma gwarancji. Pierwszeństwo mają samotne matki i to ich dzieci głównie są przyjmowane. Dostać się do przedszkola prywatnego też nie jest tak łatwo - żali się pani Marta, mama dwóch córek. - Moich dziewczynek nie przyjęto do żadnego i muszę je dowozić do centrum miasta.
Krystyna Gromek, dyrektorka Niepublicznego Przedszkola Bajka przyznaje, że sytuacja faktycznie nie jest najlepsza. - W tej chwili mam zaledwie cztery wolne miejsca do grupy maluchów na rok szkolny 2009/2010. Ludzie zapisują dzieci na dwa, trzy lata naprzód - wyjaśnia. - Zawsze tworzymy listę rezerwową, ale dostanie się z niej do przedszkola zależy od tego, czy któraś z osób, które są zapisane, zrezygnuje. To się jednak zdarza rzadko - nie ukrywa dyrektorka.
- Już wiele lat temu w planach inwestycyjnych Białegostoku zapisana była budowa przedszkola i szkoły na TBS-ach - przypomina Jarosław Parzyszek. - Najpierw przedszkole miało budować nasze towarzystwo, ale później władze miasta doszły do wniosku, że przejmą to od nas.
Będzie przedszkole
Okazuje się, że nabór do nowego, dużego przedszkola będzie prowadzony już w 2009 roku. - Budowa ma ruszyć w następnym roku szkolnym. To będzie siedmiooddziałowa placówka dla 175 dzieci - zapowiada Lucja Orzechowska z departamentu edukacji w magistracie. - Trudno jednak dzisiaj powiedzieć, kiedy skończą się problemy z podstawówką. Powstanie na pewno. Kiedy? Nie wiadomo.
Dziś o godzinie 17 w gimnazjum nr 6 zaplanowano spotkanie mieszkańców z prezydentem miasta poświęcone temu problemowi.
