Policjanci zatrzymali 34-latkę podejrzaną o przywłaszczenie znacznej kwoty pieniędzy, fałszowanie podpisów i niszczenie dokumentów. Białostoczanka pracowała na stanowisku księgowej w jednym z białostockich zakładów pogrzebowych
- Jak ustalili funkcjonariusze, 34-latka od 2012 roku usunęła umowę sprzedaży trumny i dokumentację usług pogrzebowych, a także podrabiała podpisy. W taki sposób przywłaszczyła łącznie około 30 tysięcy złotych na szkodę właściciela zakładu - informuje oficer prasowy policji w Białymstoku.
Melina niedaleko dwóch szkół. "Kobieta robi skręty i sprzedaje"
Kobieta noc spędziła w policyjnym areszcie a następnego dnia została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. Wobec podejrzanej zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci dozoru.
Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
