https://poranny.pl
reklama

Wypadek na trasie Raczki - Olecko. Zginął właściciel szkoły nauki jazdy w Suwałkach. Samobójstwo?

Tomasz Kubaszewski [email protected]
Śmiertelny wypadek na trasie Raczki - Olecko. Zginął właściciel szkoły nauki jazdy w Suwałkach. Policja podejrzewa samobójstwo
Śmiertelny wypadek na trasie Raczki - Olecko. Zginął właściciel szkoły nauki jazdy w Suwałkach. Policja podejrzewa samobójstwo fot. PSP Olecko
Na jezdni policjanci nie stwierdzili żadnych śladów hamowania. Kierowca mógł zasłabnąć lub zasnąć. Policja nie wyklucza, że było to samobójstwo.

Śmiertelny wypadek na drodze Raczki - Olecko

Do tej tragedii doszło w minioną niedzielę około godziny 17 na drodze Raczki-Olecko. Czerwony hyundai roztrzaskał się o przydrożne drzewo. Kiedy na miejscu pojawiły się służby ratownicze, kierowca jeszcze żył. Był nieprzytomny.

Strażacy przy pomocy narzędzi hydraulicznych zrobili dostęp do rannego mężczyzny. Ratownicy natychmiast przystąpili do resuscytacji. Niestety, akcja reanimacyjna się nie udała. Mężczyzna zmarł.

Szkoła nauki jazdy w Suwałkach. Właściciel zginął w wypadku drogowym

Okazało się, że ofiara to 61-letni suwalczanin Wojciech P., właściciel znanej w mieście szkoły nauki jazdy. Przyczynę jego śmierci wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Hipotez jest kilka, a jedną z nich jest samobójstwo.

Przeczytaj też: Śmiertelny wypadek elki. Instruktor zginął na miejscu (wideo)

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mena

Bardzo mi szkoda Pana Wojtka, to był mój instruktor, dzięki niemu mam prawo jazdy, zawsze będę go miło wspominała. Bardzo dobry instruktor i sympatyczny człowiek. Nie wierzę w plotki na jego temat. Myślę, że go to przerosło...RIP Panie Wojtku :(

R
Rafał Panasiewicz

to akurat był mój wujek i jak widzę te idiotyczne komentarze że jakieś ufo czy brawura to wezcie trochę pomyślcie :(co piszecie znałem bardzo dobrze wuka i jezdził ostrożnie i nie uzywał podczas jazdy telefonu więc jak widze takie komentarze to aż smutno się robi  :(  :unsure:  jego historie ja znałem i rodzina ... eh nigdy nie miał problemów ze zdrowiem ani nie był przemęczony .Miał problemy inne długi i coś jeszcze ale nie napisze więc mam nadzieję że zmądrzejecie ;)  :unsure:  :(  :(

 

q
qwert

Przyczyn może być 100..... od np. zamyślenia się, po odbiór telefonu, schylenie się po coś co upadło ....  albo ominiecie jakiegoś zwierzaka.

 

Pisanie o próbie samobójczej .....to gruba przesada.

P
Polag

Uważam, iż mógł być to wypadek spowodowany atakiem kosmitów, bądź wolą Pana Boga! Dochodzenie to wyjaśni.

w
wsztok_fm

Prawie nigdy dochodzenie w takich przypadkach nie uwzględnia takich oto sytuacji.

Pustą drogą, jadą naprzeciw siebie dwa samochody. Jeden jedzie jak typowy idiota, drugi widzi to i próbuje ratować się. Próbuje i ląduje na drzewie. Dochodzenie skupia się na nieistotnych sprawach bo istota wypadku nawet nie zatrzymał się  tylko wdepnął jeszcze bardziej.

Wiem o czym piszę bo byłem w podobnej sytuacji tyle, że maiłem szczęście bo nie było drzewa.

Myślę, że gdyby chciał popełnić samobójstwo, to jechałby z dużo większą prędkością i z samochodu zrobiłby kilka oddalonych od siebie części..

G
Gość
A może wyskoczył mu jakiś dzik czy inny łoś
G
Gość
W dniu 20.09.2016 o 20:36, lukasz napisał:

ale zginal czlowiek,jutro mozesz byc nim ty wiec czemu tak piszesz?

 

bo moge xD

jakpy pojechał do szeptuchy z orli żeby sie za niego pomotliła to by nie rozbił się niczym kaczyński xD

l
lukasz

ale zginal czlowiek,jutro mozesz byc nim ty wiec czemu tak piszesz?

G
Gość

Zawsze to kilka 'L' mniej w mieście :D

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny