Tragedia pod Zgorzelcem: Są wyniki sekcji zwłok kierowcy i jego dzieci

Małgorzata Zagrodzka, JU, TVN 24/XNEWSZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
Są nowe fakty w sprawie wtorkowego wypadku na drodze wojewódzkiej nr 352 Zgorzelec-Bogatynia. Zginęły tam cztery osoby podróżujące autem osobowym - kierowca samochodu i troje jego dzieci. Później w mieszkaniu rodziny policjanci znaleźli też martwą 44-letnia żonę kierowcy. Miała śmiertelne obrażenia głowy, które wskazują, że mogło dojść do zabójstwa. Nie wiadomo, kto mógł ją zamordować. Jedna z hipotez wskazuje, że zabójcą był mąż kobiety. A potem mógł popełnić samobójstwo, zabijając też trójkę swoich dzieci. Ale prokuratura wciąż nie wyklucza też, że kierowca po prostu zasłabł za kierownicą.

AKTUALIZACJA, czwartek godz. 13.00
Prokuratura ma wyniki sekcji zwłok kierowcy samochodu i trójki dzieci, które z nim jechały. Wynika z nich, że cała czwórka zginęła w wypadku. Nie potwierdziła się więc hipoteza, że mężczyzna mógł zamordować dzieci, zanim wsiadł do samochodu. Z badań którymi dysponuje prokuratura wynika, że dzieci miały w samochodzie zapięte pasy.
- W ocenie biegłego przyczyną zgonu kierującego i trójki dzieci były urazy wielonarządowe powstałe w wyniku przebiegu wypadku komunikacyjnego. Wszystkie zmiany te powstały przyżyciowo, co wskazuje na to, że wszystkie te osoby żyły w momencie zaistnienia wypadku – informuje Violetta Niziołek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Feralnego dnia dzieci nie były w szkole i przedszkolu. Nie wiadomo, dlaczego. Około godz. 10 były widziane z ojcem przed domem rodziny. Do wypadku doszło około godz. 12. W mieszkaniu, w którym znaleziono ciało kobiety nie było śladów walki. Panował jednak bałagan.

AKTUALIZACJA, środa godz. 18:30
Prokuratorzy i policjanci zabezpieczają ślady i dowody w sprawie tragedii, do której doszło we wtorek za miejscowością Działoszyn na drodze wojewódzkiej nr 352 między Zgorzelcem a Bogatynią oraz przy ul. Konarskiego w Zgorzelcu.

W Zgorzelcu pojawiają się różne hipotezy zdarzeń. Czy istnieje możliwość, że to Robert W. zamordował żonę, po czym pojechał na śmierć z dziećmi? - Nie wykluczamy takiej możliwości, dążymy jednak do dokładnego ustalenia przebiegu zdarzeń - odpowiada Niziołek. Rzeczniczka informuje, że prawdopodobny zgon kobiety nastąpił rano. A do wypadku doszło po godz. 12.

AKTUALIZACJA, środa godz. 17:30
Sąsiedzi rodziny są w szoku. - To prawdziwa tragedia. Nigdy bym nie przypuszczała, że dojdzie do takiego nieszczęścia. Biedne dzieci. Ta rodzina była wręcz idealna. Żadnych krzyków, awantur. Dzieci zawsze czyste, ładnie ubrane, dobrze wychowane, dobrze się uczyły. Często całą rodziną wychodzili na spacery do parku. To jest nie do pomyślenia - komentuje sąsiadka rodziny, mieszkająca na tym samym piętrze.

AKTUALIZACJA, środa godz. 17:20
Sekcja zwłok kobiety potwierdziła morderstwo. - W chwili obecnej z udziałem prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu, a także funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu, trwają czynności zmierzające do zabezpieczenia wszystkich śladów i dowodów dotyczących zaistniałych zdarzeń oraz ustalenia ich przebiegu - informuje Violetta Niziołek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

AKTUALIZACJA, środa godz. 15.30
Prokuratura potwierdza, że kobieta znaleziona wczoraj w mieszkaniu przy ulicy Konarskiego w Zgorzelcu została zamordowana! Po sekcji zwłok wiadomo już, że śmierć nastąpiła poprzez czterokrotne zadanie ciosu tępym, kanciastym przyrządem. W mieszkaniu, w którym znalezione zostało ciało Agnieszki W., zabezpieczono narzędzie, przy życiu którego kobiecie prawdopodobnie zadane zostały śmiertelne ciosy.

AKTUALIZACJA, środa godz. 15.00
Kobieta znaleziona martwa w mieszkaniu miała obrażenia głowy, nie wiadomo jednak czy zmarła przed wypadkiem, w którym zginęła jej rodzina, czy po nim:
- Nie wykluczamy również takiego przebiegu zdarzenia, że najpierw doszło do zabójstwa kobiety, a następnie do wypadku świadomego. Zabezpieczone ślady na drodze wskazują ewidentnie na to, że kierowca nie hamował bezpośrednio przed zderzeniem z samochodem ciężarowym - poinformowała Violetta Niziołek z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Wiadomo także, że samochód przed wypadkiem był rozpędzony do prędkości mniej więcej ok. 150 km/h

Wciąż czekamy na wyniki sekcji zwłok Agnieszki W. - żony kierowcy auta.

AKTUALIZACJA, środa godz. 10.30
Prokuratura potwierdza, że cztery osoby które zginęły we wtorek w wypadku: Robert W. i trójka dzieci w wieku 6, 11 i 13 lat oraz Agnieszka W. znaleziona martwa w mieszkaniu to rodzina. Dziś odbędzie się sekcja zwłok kobiety, którą znaleziono martwą w rodzinnym mieszkaniu. Wiadomo, że miała widoczne obrażenia głowy. Czy to one były przyczyna śmierci i jakim narzędziem je zadano? Być może dowiemy się już dziś po południu. Sekcja ma też umożliwić odpowiedź na pytanie o czas zgonu kobiety. Czy została ona zabita tego samego dnia, w którym doszło do tragicznego wypadku?

Do wypadku na drodze wojewódzkiej nr 352 między Zgorzelcem a Bogatynią doszło we wtorek kilkanaście minut po godzinie 12. - Cztery osoby zginęły na miejscu. Wszystkie podróżowały samochodem osobowym. To kierowca i troje dzieci - informuje st. sierż. Mariola Kowalska, oficer prasowa KPP w Zgorzelcu.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca samochodu osobowego zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w jadącą nim ciężarówkę. Wszystkie okoliczności wypadku są jednak na razie wyjaśniane. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na jezdni nie znaleziono śladów hamowania. Czy mogło to być tzw. samobójstwo rozszerzone, gdzie oprócz siebie uśmierca się także innych?

Tę wersję może uwiarygadniać fakt, że już po zdarzeniu w domu znaleziono martwą żonę mężczyzny. Na razie to jednak wszystko domniemania. Przebieg wydarzeń ustalają śledczy.

Wypadek na Jedności Narodowej. Skodą nie ustąpił pierwszeńst...

Materiał oryginalny: Tragedia pod Zgorzelcem: Są wyniki sekcji zwłok kierowcy i jego dzieci - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3