Przed przybyciem strażaków zamieszkujący dom mężczyzna opuścił obiekt o własnych siłach. Doznał on poparzeń ciała i został przewieziony do szpitala. Po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej stwierdzono, że budynek mieszkalny jest w złym stanie konstrukcyjnym i stwarza bezpośrednie zagrożenie pracującym na miejscu ratownikom. Stąd decyzja kierującego działaniami ratowniczymi o prowadzeniu akcji jedynie z zewnątrz.
Po opanowaniu pożaru przystąpiono do prac rozbiórkowych wraz z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego, który po oględzinach stwierdził, że budynek nie nadaje się do zamieszkania.
W zdarzeniu brało udział łączenie 7 zastępów straży pożarnej zarówno PSP i OSP z powiatu hajnowskiego, Pogotowie Energetyczne, Policja, ZRM, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
Wstępne straty oszacowano na 350 tys. zł.
Moja mama ryzykując własne życie i zdrowie weszła wraz z sąsiadem i wspólnie wyprowadzili poszkodowanego
- napisała do nas pragnąca zachować anonimowość mieszkanka Hajnówki.
Dubiny. Tragiczny pożar w pow. hajnowskim. W środku domu był...









