Wojciech Kopczuk: Gdy się tu przyjeżdża raz na rok zmiany naprawdę robią wrażenie

Magdalena Kuźmiuk
Wojciech Kopczuk
Wojciech Kopczuk Tomasz Bolt
Urodził się w Radomiu, wychował na białostockim Słonecznym Stoku. Dziś jest cenionym i lubianym przez studentów wykładowcą na prestiżowej nowojorskiej uczelni.

- Mieszkanie moich rodziców, generalnie Rynek Kościuszki i pub Strych, gdzie czasem spotykam się ze znajomymi - zapytany o swoje ulubione miejsca w Białymstoku Wojciech Kopczuk odpowiada właśnie tak.

Jednak, by się nimi nacieszyć, Wojciech Kopczuk musi pokonać prawie 7000 kilometrów. Od prawie 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jest profesorem ekonomii na jednej z najlepszych uczelni na świecie - Columbia University.

Wojciech Kopczuk nie jest rodowitym białostoczaninem, bo tu się nie urodził. Ale - jak zapewnia - czuje się nim.

- Urodziłem się w Radomiu. Przeprowadziliśmy się do Białegostoku, kiedy miałem osiem lat. Przez większość czasu mieszkałem na Słonecznym Stoku i tam chodziłem do szkoły podstawowej nr 36. Później uczyłem się w I liceum na Brukowej - wspomina lata dzieciństwa.

Na studia wybrał Warszawę. Najpierw była informatyka, a potem ekonomia na Uniwersytecie Warszawskim. Wojciech Kopczuk wybrał ścieżkę swojego ojca, znanego białostockiego eksperta w dziedzinie ekonomii dr Anatoliusza Kopczuka, prorektora Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku.

Bezpośrednio po studiach Wojciech Kopczuk wyjechał robić doktorat w Stanach Zjednoczonych. To był 1996 rok.

- Gdy wyjeżdżałem, wiedziałem głównie tyle, że tu są najlepsze uczelnie na świecie. I to mnie pociągało, ale jechałem w nieznane. Nie znałem wówczas nikogo z Polski, kto by podążał tą samą drogą. Teraz dużo więcej ludzi to robi - opowiada nowojorski ekonomista.

Lata spędzone w Stanach tylko potwierdziły, że warunki do pracy są tam lepsze niż w Polsce i w Europie.

- Choć jest to bardzo konkurencyjny system. Wszystko zależy od publikacji i osiągnięć naukowych, nie ma spoczywania na laurach. Pracuję i publikuję dużo, ale badania naukowe to rozwiązywanie zagadek i problemów - które trzeba samemu wymyślić. I to się nie nudzi - zapewnia Wojciech Kopczuk.

W pracy naukowej najbardziej pociągają go kwestie związane z polityką podatkową, nierównością dochodów i majątku.

Jaki jest jego największy sukces? - Publikacje i ich wpływ na politykę, badania innych są ważne. Różne naukowe nagrody też są przyjemne, ale chyba największą satysfakcję dała mi nagroda od doktorantów dla najlepszego promotora - podkreśla wykładowca.

- Gdzie jest dziś centrum mojego świata? Od 12 lat pracuję i mieszkam w Nowym Jorku. Chyba faktycznie to jest centrum mojego świata. I blisko bycia centrum całego świata - mówi Wojciech Kopczuk.

Do Białegostoku stara się przyjechać przynajmniej raz w roku, by odwiedzić rodziców i stare kąty. W podróżach do Polski towarzyszy mu jedenastoletni syn Kuba, który bardzo lubi spędzać czas u dziadków, lubi też Białystok.

- To piękne, europejskie miasto - zachwyca się Wojciech Kopczuk. - Zmienił się ogromnie w ciągu ostatnich 20 lat. Z tego pewnie wszyscy zdają sobie sprawę, ale gdy się to widzi w trakcie wizyt raz na rok, to zmiany naprawdę robią wrażenie.

Wojciech Kopczuk
urodził się w 1972 roku w Radomiu. Gdy miał osiem lat, zamieszkał z rodzicami w Białymstoku. Tu dorastał. Jest informatykiem, ekonomistą, wykładowcą uczelni amerykańskich. Magister Uniwersytetu Warszawskiego (1996), magister (1998) i doktor (2001) Uniwersytetu w Michigan. Był wykładowcą kanadyjskiego University of British Columbia, obecnie pracuje na Columbia University w Nowym Jorku . Zajmuje się polityką podatkową, opublikował liczne prace z tego zagadnienia. Laureat wspólnie z Joelem Slemrodem Ig Nobla (anty-Nobla) w dziedzinie ekonomii za 2001 rok. Naukowcy odkryli prawidłowość między śmiertelnością a zobowiązaniami wobec fiskusa. Stwierdzili, że ludzie są w stanie „przesunąć” termin swego zgonu, jeśli mają nadzieję, że na skutek zmian legislacyjnych wypadnie im zapłacić niższe podatki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie