Wcześniej w roli supportu, jak sam o sobie mówił, wystąpił lider podlaskich struktur partii Jacek Sasin.
Przechodzimy do politycznej ofensywy - mówił podlaski poseł.
Podkreślił, że PiS i Polska ma za sobą trudny okres pierwszych dwóch lat rządów koalicji 13 grudnia.
Nie muszę państwa państwa przekonywać, ile w tym czasie złego się w Polsce wydarzyło, ale też dla naszego środowiska, bo byliśmy w tym czasie poddawani szczególnym represjom ze strony rządzących - zaznaczył były wicepremier. - Miały one doprowadzić do tego, że Prawo i Sprawiedliwość zniknie z polskiej sceny politycznej. Mieliśmy już nigdy więcej nie zagrozić układowi, którego symbolem jest Tusk i ekipa koalicji 13 grudnia. Ten plan się nie udał. Jesteśmy, żyjemy, walczymy i wygrywamy, bo przecież wygraliśmy wybory prezydenckie. Wspaniały sukces, którego niewielu się w Polsce spodziewało, bo startowaliśmy z trudnej pozycji.
Jacek Sasin wyraził nadzieję, że to prognostyk zwycięstwa w wyborach w 2027 roku.
Aby tak się stało musimy być zjednoczeni, aktywni i skuteczni - podkreślał lider podlaskich struktur PiS.
Z kolei Tobiasz Bocheński na początku swojego wystąpienia odniósł się do programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu pożyczek na obronność.
Tego jak nazywa Tusk i jego kamraci, cudu, który ma nagle zmienić siły zbrojne - obrazował europoseł. - To po pierwsze pamiętajmy, że to oni likwidowali jednostki wojskowe. Oni sprawili, że wojsko polskie mieściło się na dwóch stadionach narodowych. Oni go nie modernizowali. W tym samym czasie przytulając się do Putina. I teraz oni dzisiaj chcą gwarantować Polakom i opowiadać bajkę, że to oni będą modernizowali siły zbrojne? Kiedy występują w telewizji i na filmach w Internecie na tle sprzętu wojskowego, który został kupiony przez rząd Prawa I Sprawiedliwości determinacją pana premiera Mariusz Błaszczaka.
Tobiasz Bocheński podkreślił, że poszedł do Parlamentu Europejskiego nie po to, by budować jakieś europejskie państwo, ale by być głosem Polek i Polaków.
SAFE to jest katastrofalny projekt - zaznaczył Tobiasz Bocheński.





