Działacze PiS uważają, że SAFE (unijny program zbrojeniowy) to pożyczka, którą Polska będzie musiała spłacać.
- Tymczasem opinię publiczną wprowadza się w błąd, sugerując, że to „darmowe” środki. Prawda jest taka, że te pieniądze nie trafią w 100% do Polski – ich część zostanie przekazana także Ukrainie. Czy to oznacza, że kredyt będziemy spłacać wspólnie? Oczywiście, że nie! - wyjaśniał w swoich mediach społecznościowych radny Artur Kosicki.
Podkreślał, że obecny rząd przerzuci koszty tej pożyczki na kilka pokoleń Polaków.
- Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której kolejne zobowiązania finansowe będą zaciągane bez pełnej transparentności i uczciwej informacji dla obywateli. Polacy mają prawo wiedzieć, kto i na jakich zasadach będzie spłacał SAFE - zaznaczył były marszałek województwa.
Sejm udział w programie SAFE przegłosował w piątek. Przeciw byli wszyscy podlascy posłowie PiS. Ustawą zajmie się teraz Senat, a potem trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.

