https://poranny.pl
reklama

Wąż na przystanku! Gad napędził niezłego stracha. Ludzie wezwali pomoc

(sj)
"Groźny" wąż okazał się być łagodnym zaskrońcem.
"Groźny" wąż okazał się być łagodnym zaskrońcem. fot. fot. Straż Miejska w Białymstoku
Wąż pojawił się we wtorek przed południem na przystanku przy Mickiewicza. Przestraszeni pasażerowie wezwali na pomoc strażników miejskich.

Zaniepokojony mieszkaniec Białegostoku zadzwonił do strażników tuż przed południem. Powiedział dyżurnemu, że na przystanku przy Mickiewicza 38 jest wąż.

Na miejsce pojechał patrol interwencyjny. Strażnicy potwierdzili, że gad to rzeczywiście wąż. Tyle, że to niegroźny zaskroniec. Stanowisko dowodzenia natychmiast dostało od patrolu uspokajającą wiadomość.

Strażnicy złapali zaskrońca i wypuścili go na wolność w okolicy ul. Plażowej.

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
bjuwvbierub
a skad Wy w porannym wiecie jaka info otrzymalo stanowisko dowodzenia???Jestem ciekawy
J
Jarek
Skoro lubi tak ludzi to na plaże może zajrzy;)
z
zielony baniak
Nie ma dnia żeby bohaterska straż miejska "Legendarni herosi" komus nie uratowała życia, czy nie ocaliła swiata przed zakładą!!!
f
felek
Jak to dobrze, że jest Straż Miejska. Gdyby nie oni, to pewnie jakaś mała żabka straciłaby życie w paszczy tego krwawego zwierza. Wiwat Straż Miejska!
F
Fuks
CYTAT(Spock @ 7.07.2009, 14:28:05)
Ale ludzie są śmieszni. Ten wężyk więcej miał stresów niż ci tempi ludzie. Homo Sapiens to jest dopiero grożne zwierzę. Powinno się wytępić ten gatunek bo jest śmiertelnie niebezpieczny dotego zagraża całej planecie.


Uu,Uu ale mądrości zadobył. He,He śmiechu warte ile nad tym myślał jak pisał.
S
Spock
Ale ludzie są śmieszni. Ten wężyk więcej miał stresów niż ci tempi ludzie. Homo Sapiens to jest dopiero grożne zwierzę. Powinno się wytępić ten gatunek bo jest śmiertelnie niebezpieczny dotego zagraża całej planecie.
z
zielony baniak
Ale to że okazało się że był to kawałek gumowego szlauchu, a straż wiejska dowiedziała się dopiero wtedy gdy zawieźli go do weterynarza bo słabo się ruszał, to już nie napisali!!!
z
ziomek atomek
Widziałem to!! Widziałem jak dwuch strażników kłóciło sie z gadem. Jeden wyzywał go od różnych, a drugi rzucał się z łapami gdy nie chciał się wylwgitymować!!! W końcu dali mu mandat za zaśmiecanie!!!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny