Wakacje 2021. Ile wydamy w tym roku na urlop i jak chcemy go sfinansować?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Jak się okazuje, najwięcej osób deklaruje, że urlop będzie kosztował ich od 2,5 do 5 tys zł.
Jak się okazuje, najwięcej osób deklaruje, że urlop będzie kosztował ich od 2,5 do 5 tys zł. Przemyslaw Swiderski/ Polska Press
Zdecydowana większość Polaków chce odpocząć poza domem, jednak niemal 6 na 10 deklaruje, że tegoroczne wakacje spędzi w kraju, a za granicę wyjedzie 17 proc. Sporo grono liczy także grupa osób, która nie posiada żadnych planów. - COVID-19, co było do przewidzenia, odcisnął swoje piętno również na naszych planach wakacyjnych, w kontekście nie tylko zdrowotnym, ale także ekonomicznym- komentuje ekspert. Jak się okazuje, najwięcej osób wskazuje, że urlop będzie ich kosztował od 2,5 do 5 tys zł.

- COVID-19, co było do przewidzenia, odcisnął swoje piętno również na naszych planach wakacyjnych, w kontekście nie tylko zdrowotnym, ale także ekonomicznym. Mimo względnego opanowania sytuacji epidemicznej 29 proc. ankietowanych nigdzie nie wyjedzie, bo w związku z pandemią ich sytuacja finansowa uległa pogorszeniu. Do tego dochodzi znaczny wzrost cen za wypoczynek, na który zwróciło uwagę 13 proc. badanych. Natomiast 16 proc. woli nie podróżować, bo nadal obawia się o zdrowie swoje i swoich najbliższych- komentuje Przemysław Barbrich, Dyrektor Zespołu Komunikacji i PR Związku Banków Polskich, cytowany w komunikacie.

1222 zł średnio na osobę

Jak się okazuje, najwięcej osób deklaruje, że urlop będzie kosztował ich od 2,5 do 5 tys zł. Jedna czwarta zamierza zamknąć się w przedziale cenowym 1,5- 2,5 tys zł, a co piąty ankietowany przeznaczy na wakacje mniej niż 1,5 zł- wynika z raportu Związku Banków Polskich "Wakacyjny portfel Polaka". Jednocześnie 13 proc. osób przygotowuje się na wydatek rzędu 5- 10 tys zł, a 3 proc. jeszcze więcej.

Wakacyjny wyjazd chcemy sfinansować z własnych zasobów, wykorzystując bieżące dochody i oszczędności. 9 na 10 ankietowanych zdecydowanie nie zamierza lub raczej nie zamierza zaciągać na ten cel kredytu lub pożyczki.

Co ciekawe, nawet jeśli rezygnujemy z wakacyjnego wyjazdu, to bardzo często w tym okresie od końca czerwca do końca sierpnia liczymy się z dodatkowymi wydatkami. - Prawie połowa ankietowanych chce je rozdysponować na wyjazdy i aktywności wakacyjne. 18 proc. badanych ma w planach przeprowadzenie remontu mieszkania lub domu, a 5 proc. kupi nowy sprzęt RTV/AGD lub przeznaczy posiadane środki pieniężne na okolicznościowe imprezy, takie jak np. wesela. Blisko co piąty Polak latem nie planuje z kolei żadnych ekstra wydatków finansowych- wskazano w raporcie.

Długi branży o 30 proc. w górę

- Pandemia nasiliła wśród Polaków swoisty patriotyzm gospodarczy. Zwracamy większą uwagę na to, gdzie wędrują nasze pieniądze i jak możemy wspomóc dotknięte kryzysem biznesy. To wyraz solidarności, ale także myślenia o tym, co stanie się po pandemii. Bez wsparcia klientów wiele miejsc i firm, w tym naszych ulubionych, może zniknąć. W przypadku branży turystycznej przez długi czas jej funkcjonowanie uniemożliwiały lub utrudniały obostrzenia, co skutkowało znaczącym przyrostem zadłużenia. Tegoroczny wakacyjny sezon będzie więc dla nich niezwykle ważny, bo długi w tym biznesie sięgają 23 mln zł- mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów, cytowany w komunikacie.

Jak wykazało badanie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej „Turystyczne plany Polaków w pandemii”, od pojawienia się w marcu 2020 r. koronawirusa w Polsce do początku czerwca br. zadłużenie sektora turystycznego urosło o 29 proc.

Jak się okazuje, najwięcej osób deklaruje, że urlop będzie kosztował ich od 2,5 do 5 tys zł.

Wakacje 2021. Ile wydamy w tym roku na urlop i jak chcemy go...

Dane KRD pokazują, że poziom zadłużenia zarówno agentów i pośredników, jak i organizatorów wyjazdów jest zbliżony. Pierwsi mają do oddania prawie 10,5 mln zł, a drudzy 12,5 mln zł. Na pieniądze te czekają przede wszystkim instytucje finansowe, głównie banki oraz wtórni wierzyciele.

Na największe kwoty zalegają z płatnościami przedsiębiorstwa turystyczne z województw małopolskiego (5,7 mln zł), mazowieckiego (4 mln zł) oraz śląskiego (2,1 mln zł) i pomorskiego (2 mln zł).

Polacy wykorzystali 15 proc. środków z Bonu Turystycznego

Polacy wydali do tej pory 519 mln zł w formie bonu turystycznego. To 15 proc. z przysługujących im, zadeklarowanych przez rząd ok. 3,5 mld zł. Minęła już ponad połowa okresu, w którym można skorzystać z bonu. Jego ważność upływa 31 marca 2022 roku.

- Wpływ na taki wynik miały przede wszystkim przedłużające się restrykcje – otwarcie hoteli i obiektów noclegowych było bowiem kilkukrotnie opóźniane i ostatecznie nastąpiło dopiero 8 maja tego roku. Wpływ na decyzje zakupowe miała też pogoda – deszczowa i pochmurna wiosna nie sprzyjała wakacyjnym planom, a pierwsze naprawdę słoneczne dni nadeszły dopiero niedawno, na przełomie maja i czerwca – zauważają eksperci.

Z analizy ekspertów z Travelist wynika, że szczyt zainteresowania bonem turystycznym nastąpił zaraz po wprowadzeniu tego rozwiązania w sierpniu 2020 roku. W tamtym czasie aż 37 proc. transakcji w systemie rezerwacyjnym było w całości lub częściowo opłacane z wykorzystaniem bonu. Po wakacjach zainteresowanie stopniowo spadało aż do poziomu ok. 10 proc. w listopadzie i grudniu. Właściciele hoteli spodziewają się jednak szybkiego wzrostu liczby płatności bonem w najbliższych miesiącach – rozpoczyna się  sezon wakacyjny.

Jednak jak wynika z raportów ZUS, Polacy nie pobrali nawet połowy z nich. Wartość aktywowanych do tej pory bonów – czyli takich, po które faktycznie zgłosiły się uprawnione osoby – to 1,6 mln zł, czyli zaledwie 45 proc. całej puli. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, kiedy spojrzymy ile bonów zostało faktycznie wykorzystanych – to niespełna 15 proc. całej puli. Czasu na skorzystanie ze wsparcia też jest coraz mniej – minęło już 11 z 19 miesięcy.

Większe obłożenie od 26 czerwca

- Po niedawnym zakończeniu lockdownu, podczas pierwszego długiego weekendu czerwcowego, mogliśmy zaobserwować prawdziwy boom turystyczny, do którego przyczyniła się ładna pogoda. Niemal wszystkie spośród dostępnych 50 proc. miejsc zostały z góry wyprzedane. Hotelarze nie mogą doczekać się 26 czerwca, kiedy to rząd zezwoli na 75 proc. obłożenia, z wyłączeniem osób zaszczepionych i dzieci do lat 12- zwraca uwagę w przesłanym komentarzu Grzegorz Kaleta, CBRE.

Ekspert zwraca uwagę, że hotelarze obserwują większy napływ klientów biznesowych z zagranicy. - Po 1,5 roku wideokonferencji, tacy klienci powoli wracają do tradycyjnych spotkań w salach konferencyjnych czy mniej oficjalnych w ogródkach gastronomicznych, np. przy meczach Euro 2020- wyjaśnia.

Jego zdaniem boom hotelowy który przeżywała Polska przed Covid-19 i rosnąca liczba nowych hoteli drastycznie się zatrzymał. - Wiele planowanych inwestycji hotelowych w miastach wielkiej piątki zostało odłożonych na później lub szybko przeprojektowanych na tzw. mieszkaniówkę. Były to świetne działki w centrum miast (np. Wrocławia, Krakowa, Katowic), które w innej rzeczywistości byłyby skazane na hotelarski sukces- wylicza.

- Niemniej przy obecnie rozgrzanym rynku mieszkaniowym, gdy lokale schodzą praktycznie na pniu za gotówkę, a metr mieszkania co miesiąc bije nowe rekordy cenowe, trudno nie zgodzić się z taką decyzją. Należy jednak pamiętać, że wskaźniki nasycenia pokojami hotelowymi w Polsce wciąż są dalekie od tych w Europie Zachodniej. Jeśli nie będziemy świadkami kolejnych fal pandemii można przypuszczać, że rynek hotelowy odbije i inwestorzy wrócą do nowych projektów- prognozuje Kaleta.

Jak się okazuje, najwięcej osób deklaruje, że urlop będzie kosztował ich od 2,5 do 5 tys zł.

Wakacje 2021. Ile wydamy w tym roku na urlop i jak chcemy go...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Wakacje 2021. Ile wydamy w tym roku na urlop i jak chcemy go sfinansować? - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość2

Dużo osób jeździ teraz swoimi samochodami dlatego sprawdzajcie czy we danym kraju nie ma wymaganego alkomatu. Ja mam taki:

https://www.spyshop.pl/alkomat-al-7000-najlepszy-alkotester-dla-kierowcow-12.html

kupiony na wyjazd do Francji

G
Gość

Ceny w niektórych hotelach są zawrotne, a nikt nie jest w stanie zagwarantować pogody. Mam urlop w sierpniu i będę szukać bliżej tego terminu taniego lasta. W ubiegłym roku udało się tym sposobem polecieć enterem do Turcji.

Dodaj ogłoszenie