W Alfie czekają na święta

Magdalena Szymańska mszymanska@prasapodlaska.pl tel. 085 748 95 42
Weekendami galeria tętni życiem. Gorzej jest w tygodniu. Większość sprzedawców jest zadowolona, jednak są i tacy, którzy myślą o zamknięciu sklepu.

Na pytanie, czy opłacało się otwierać sklep właśnie tu - w galerii Alfa, większość sprzedających bez zastanowienia odpowiada "tak".

- Galeria jest bardzo ładna, a nawet najładniejsza w Polsce - mówi Barbara Michalczuk, kierownik sklepu Tessoro. - Jest tu też bardzo dobry dojazd.

Ale przecież nie tylko walory zewnętrzne galerii zdecydowały o tym, że wielu handlowców postanowiło zainwestować i tutaj otworzyć sklep. Co w takim razie z bardziej ekonomiczną stroną, czyli z klientami?

- Z tym, niestety, bywa różnie - mówi jedna z pracownic butiku z odzieżą damską. - Rano zwiedzających jest o wiele więcej niż kupujących. Większy ruch zaczyna się dopiero popołudniu, gdy ludzie wychodzą z pracy. Najlepiej jednak jest w weekendy - dodaje.

Na każdą kieszeń

Zarówno sprzedawcy, jak i klienci galerii Alfa twierdzą, że jest tu duży wybór towarów z różnych półek cenowych.

- Jest tu naprawdę dużo sklepów na każdą kieszeń - mówi Justyna Sieńczyło, robiąca zakupy. - Jest w czym wybierać.

Większość właścicieli przygotowywała asortyment specjalnie pod kątem galerii handlowej.

- Mamy towary droższe i tańsze - mówi Barbara Michalczuk. - Jest dużo wyrobów producentów polskich, w tym naszych wiodących białostockich firm. Nasi klienci są zadowoleni, chwalą szeroki wybór i przystępne ceny - dodaje Barbara Michalczuk.

Ekskluzywne się nie przyjmuje

Niestety, nie wszyscy sprzedawcy i właściciele sklepów są zadowoleni z Alfy.
Pani Krystyna przeniosła tu swój sklep z centrum miasta. Teraz żałuje trochę tej decyzji.

- W poprzednim miejscu mieliśmy jednak więcej klientów - przyznaje. - Tu przeważają turyści, którzy chodzą, oglądają i mierzą. Myślałam, że będzie zdecydowanie lepiej.

Większość sprzedawców, zwłaszcza tych w sklepach z droższymi towarami, liczy na gorączkę przedświątecznych zakupów. - Możliwe, że teraz coś się ruszy - mówi pan Piotr. - Bo jest kiepsko. Gdyby nie laptop i Internet, to bym się zanudził - dodaje.
Klienci są "za"

Justyna Sieńczyło w przerwie pomiędzy zajęciami na uczelni wybrała się na zakupy do galerii. - To bardzo fajne miejsce - mówi. - Panuje tu miła atmosfera, sprzedawcy są bardzo sympatyczni, no i przede wszystkim nie jest drogo. Oczywiście są sklepy z towarami z wyższej półki, ale ja tam nie kupuję - dodaje.
Według niej powodem niezadowolenia części sprzedawców jest błędnie panująca opinia o galerii.

- Alfa od samego początku była przedstawiana jako coś ekskluzywnego, a co za tym idzie drogiego - mówi. - To mogło odstraszyć sporo osób.

W restauracji zapłacimy więcej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie