USK w Białymstoku: Darmowe badania USG. Bo to ważne, by wcześnie wykryć raka jajnika (zdjęcia, wideo)

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Chorują kobiety w starszym wieku? Mój przypadek pokazuje, że to nieprawda – mówi Barbara Idźkowska, była pacjentka pododdziału ginekologii onkologicznej i chemioterapii USK.

I razem z dr. hab. Pawłem Knappem, koordynatorem tego pododdziału, w Światowym Dniu Świadomości Raka Jajnika zachęca wszystkie kobiety, by regularnie się badały. Bo dziś – jak mówi lekarz – raka jajnika najczęściej wyłapuje się przez przypadek. Bo choć kobiety wiedzą, że trzeba systematycznie badać piersi i robić cytologię, by zapobiec rozwojowi raka piersi czy szyjki macicy, to nadal niewiele wiedzą o raku jajnika.

– To nasza wspólna choroba: lekarza i pacjentki – podkreśla dr Paweł Knapp. – Bo rak jajnika jest chorobą całego ciała. Duszy i ciała. Chorobą psychiki i chorobą fizyczną. A często panie lekceważą objawy.

Dlaczego? Bo są to objawy niecharakterystyczne. Rak jajnika nie daje typowych objawów, zwłaszcza w pierwszym okresie. A tylko wczesne wykrycie tej choroby stwarza szansę na całkowite wyleczenie. Zaniepokoić więc powinien nas zdeformowany lub nabrzmiały brzuch, problemy z układem trawiennym, bóle w biodrach i bóle placów, częste oddawanie moczu, utrata wagi lub przybieranie na wadze, przemęczenie oraz bóle podczas kontaktów seksualnych. Gdy je zaobserwujemy, powinnyśmy zgłosić się do lekarza.
Ale tak naprawdę poddać się ginekologicznemu badaniu USG trzeba przynajmniej raz w roku. Bo właśnie to badanie pozwala na wykrycie wszelkich nieprawidłowości w obrębie miednicy, w tym także zmian na jajniku.
Dlatego lekarze w USK w czwartek organizują bezpłatne badania USG – w godzinach 11-16 w szpitalnym oddziale ratunkowym. Na badania można się zapisywać pod numerem tel. 85 831 8023.

– To ważne, żeby się badać – zaprasza prof. Paweł Knapp. Bo te badania pozwalają wykryć nawet drobne zmiany. Ale te zmiany mogą prowadzić do poważnej choroby.

– A my nie chcemy leczyć zaawansowanych zmian – mówi lekarz.

Bo choć jedyne skuteczne leczenie tej choroby to radykalny zabieg operacyjny, to później często nie wystarczy już tylko usunięcie narządów rodnych, jajników, jajowodów, węzłów chłonnych. Później nierzadko trzeba usuwać również wyrostek, fragment wątroby, śledzionę z końcowym odcinkiem trzustki. – Czasami robimy też resekcję żołądka czy jelit. To bardzo zaawansowana chirurgia – mówi dr Paweł Knapp.

Choć i tak postęp w medycynie jest już bardzo duży. – 23 lata temu, gdy zaczynałem pracę, często poddawaliśmy się woli raka. Nie byliśmy w stanie go zoperować. A w chwili obecnej ginekolog onkolog potrafi operować w całej jamie brzusznej, łącznie z przeponą. To umiejętność absolutnie niezbędna, abyśmy te panie ratowali - dodaje Knapp.

W woj. podlaskim co roku lekarze wykrywają około 200 przypadków raka jajnika, w Polsce to około 3,5 tys. kobiet.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie