https://poranny.pl
reklama

Ul. Kościelna. Straż pożarna sprząta salę gimnastyczną zamiast ratować życie (zdjęcia)

(adek)
Strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku w czasie służby zostali wysłani do Zespołu Szkół Katolickich przy ul. Kościelnej na sprzątanie sali gimnastycznej
Strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku w czasie służby zostali wysłani do Zespołu Szkół Katolickich przy ul. Kościelnej na sprzątanie sali gimnastycznej fot. Internauta
Dwa wozy strażackie stanęły na ulicy Kościelnej w Białymstoku. Nie przyjechały do pożaru. Komendant wysłał strażaków na służbie do zamiatania sali gimnastycznej. Internauta przechodzący obok zrobił im zdjęcia.

- Strażacy z Białegostoku zamiast dbać o bezpieczeństwo mieszkańców sprzątają salę gimnastyczną! To skandal! Na miejsce z rozkazu komendanta miejskiego przyjechały aż dwa zastępy strażaków, które w razie zagrożenia życia i zdrowia ludzkiego nie wyjadą lub wyjadą na pomoc z dużym opóźnieniem! Firma sprzątająca STRAŻ. Proszę o interwencję i wyjaśnienie tej sprawy! - napisał do nas Internauta.

PSP w Białymstoku. Młodzi strażacy mało zarabiają. Komendant: Bo starzy nie idą na emeryturę

Brzmi niewiarygodnie? A jednak to prawda.

- W piątek na sali gimnastycznej Zespołu Szkół Katolickich odbyły się rozgrywki strażaków - mówi Paweł Ostrowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku. - Dziś poproszono nas o doprowadzenie sali do stanu sprzed rozgrywek.

Ulica Sokólska. Straż pożarna ewakuowała mieszkańców bloku z powodu nieznanej substancji (wideo)

Z naszych informacji wynika, że do sprzątania hali przy ul. Kościelnej komendant wysłał dwa zastępy strażaków na służbie, którzy w każdej chwili mogliby dostać wezwanie do pożaru lub wypadku. Zamiast ratować życie, oddelegowano ich do mycia podłóg.

Ten artykuł powstał dzięki internaucie. Informacje, zdjęcia lub wideo, którymi chciałbyś się podzielić, wyślij na maila [email protected].

Komentarze 26

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiem bo widzialem
Nasyfili to posprzatali
ż
żal atramentu na takie coś

Ty co się podpisujesz strażak podpisuj się z imienia i nazwiska Janusz K......   bo odleciałeś totalnie a widać to było jak żeś się odp........ na dzień strażaka, gdyby sprawa dotyczyła kogoś spoza układu to byś wyciągał konsekwencje. Pakuj się już czas

m
mx10

I ten dzień ,  że  upadnie ten ostatni bastion komunizmu  :D

G
Gość

Komendant zbyt poważnie wziął do siebie swoją funkcje i zapatrzony  na swoich idoli z Augustowa uwarza że będzie woził strażackimi wozami nawet szambo. Ubrania przeciwochlapaniowe już zakupił od jakiejś firmy xxx

g
gość
W dniu 26.10.2015 o 20:03, konserwator koneser napisał:

Kiedyś tzw. sporty pożarnicze odbywały się na terenie BOSiR - nie pamietam żeby kiedykolwiek strażacy kosili tam np. trawę, zamiatali itp. po zakońćzeniu zawodów. Podobnie po zakończeniu sportów pożarniczych z udziałem OSP też nie słyszałem, aby strażacy "konserwowali" lub "regenerowali" boiska lub stadiony gminne, na których odbywają się zawody. Za to jeżeli ktoś dostąpi radości cotygodniowego grania w siatkówkę na sali gimanstycznej strażaków przy ul. Andersa, wtedy spokokjnie może zaostawić po sobie syf bo to strażacy muszą tam sprzątać po wysztkich. A żeby było jeszcze fajniej to z sali korzystają praktycznie osoby spoza PSP:) W innych służbach nie do pomyślenia a w białostockiej straży "myśl" ta ma się wyjątkowo dobrze:)

No może i nie sprzątam w tym sklepie, ale wchodząc to przynajmniej przyzwoicie wytrę buty o wycieraczkę, czego nie wszyscy potrafią zrobić, bo uważają że ktoś i tak po nich posprząta.

g
gośc

czy myślisz, że nie ma myślących i rozsądnych strazaków, którzy nie zgadzają się z takim postępowaniem, przecież w tym przypadku robienie i wysyłanie zdjęć do gazety to zupełny debilizm. Ale jest takie coś jak "zachownie stadne" i nikt nie chce się wychylać, bo dobrze jest jak jest

G
Gość
W dniu 27.10.2015 o 14:35, strażak napisał:

Witam, jestem strażakiem z tzw. podziału bojowego i muszę powiedzieć, że jest mi bardzo przykro z obecności w naszych szeregach takich osób, które robią zdjęcia swoim kolegom i wysyłają do mediów. Takie osoby po prostu nie są godne noszenia munduru. Z gościnności szkoły strażacy korzystają od dwóch lat raz w tygodniu, oczywiscie bez żadnych opłat. Wczoraj również korzystaliśmy z sali, na miejscu były dwa zastępy i jakoś temu osobnikowi z naszych szeregów to nie przeszkadzało. A trzeba jeszcze dodać, że informację, którą on podał iż strażacy nie wyjadą do zdarzenia lub wyjadą z dużym opóźnieniem jest wielkim kłamstwem, bo jest zupełnie całkiem odwrotnie - dowódca jest cały czas na nasłuchu i do zdarzenia zastęp wyjedzie co najmniej w porównywalnym czasie lub jeszcze krótszym niż z jednostki (szczególnie w przypadku zastępu z posterunku). Muszę dodać,że część strażaków z podziału jest już zmęczona działalnością pewnych osobników, których działalność pseudozwiązkowa jest ukierunkowana na bliżej nieokreślone cele, a ich prywatna walka z przełożonym nikomu nie służy, a szczególnie nam strażakom, bo to my na tym szczególnie cierpimy i oczywiście nasza słuzba.

komendant?

s
strażak

Witam, jestem strażakiem z tzw. podziału bojowego i muszę powiedzieć, że jest mi bardzo przykro z obecności w naszych szeregach takich osób, które robią zdjęcia swoim kolegom i wysyłają do mediów. Takie osoby po prostu nie są godne noszenia munduru. Z gościnności szkoły strażacy korzystają od dwóch lat raz w tygodniu, oczywiscie bez żadnych opłat. Wczoraj również korzystaliśmy z sali, na miejscu były dwa zastępy i jakoś temu osobnikowi z naszych szeregów to nie przeszkadzało. A trzeba jeszcze dodać, że informację, którą on podał iż strażacy nie wyjadą do zdarzenia lub wyjadą z dużym opóźnieniem jest wielkim kłamstwem, bo jest zupełnie całkiem odwrotnie - dowódca jest cały czas na nasłuchu i do zdarzenia zastęp wyjedzie co najmniej w porównywalnym czasie lub jeszcze krótszym niż z jednostki (szczególnie w przypadku zastępu z posterunku). Muszę dodać,że część strażaków z podziału jest już zmęczona działalnością pewnych osobników, których działalność pseudozwiązkowa jest ukierunkowana na bliżej nieokreślone cele, a ich prywatna walka z przełożonym nikomu nie służy, a szczególnie nam strażakom, bo to my na tym szczególnie cierpimy i oczywiście nasza słuzba.

G
Gość
W dniu 26.10.2015 o 00:52, Gość napisał:

Internauta chciał by wyjaśniono tę sprawę. Miejmy nadzieję, że przeczytał artykuł i wie teraz, że strażacy myli podłogę z rozkazu komendanta. Równie dobrze mógł zapytać bezpośrednio sprzątających jeśli jest taki ciekawski zamiast robić szum.

 


Na wstępie zacytuję tę wcześniejszą wypowiedź.

 

Po drugie, jeśli nie mieli zgłoszeń, znaleźli zajęcie. Zaczęli robić coś pożytecznego. Ale dla jakiegoś janusza, który szuka sensacji z powodu braku zajęcia, bo sam się za robotę nie weźmie to powód by lecieć do gazety.

Strażacy ratują człowieka z płonącej chaty, przyjdzie ci taki popatrzy, porobi zdjęcia i pójdzie. Nawet nie powie: "dobra robota panowie!"

Dostaliby zgłoszenie na interwencję, to od razu lecieliby tam w mgnieniu oka.

Temat uważam za zamknięty

G
Gość

Straż ma zatrudnoine do tego typu firmyalbo osoby cywilne, także nie jest to właściwy argument - dodatkowe zlecenei dla fimry i jest po temacie :) Jeżeli część strażaków nie jest w stanie po sobie sprzątnąć w swoim miejscu pracy tylko potrzbena jest firma to tym baridziej sprzątanie takiej sali jest co najmniej niestosowne.

g
gościu gościu

nie ale różnica jest taka że takie obiekty, placówki maja  zatrudnione do tego osoby straż nie

 

g
gość

Piszesz że każdy powinien sprzątać po sobie to moje pytanie brzmi. Idąc do sklepu po zakupy bierzesz ze sobą wiaderko i mop , albo do urzędu zdejmujesz buty, czy jedziesz z odkurzaczem? 

k
konserwator koneser

Kiedyś tzw. sporty pożarnicze odbywały się na terenie BOSiR - nie pamietam żeby kiedykolwiek strażacy kosili tam np. trawę, zamiatali itp. po zakońćzeniu zawodów. Podobnie po zakończeniu sportów pożarniczych z udziałem OSP też nie słyszałem, aby strażacy "konserwowali" lub "regenerowali" boiska lub stadiony gminne, na których odbywają się zawody. Za to jeżeli ktoś dostąpi radości cotygodniowego grania w siatkówkę na sali gimanstycznej strażaków przy ul. Andersa, wtedy spokokjnie może zaostawić po sobie syf bo to strażacy muszą tam sprzątać po wysztkich. A żeby było jeszcze fajniej to z sali korzystają praktycznie osoby spoza PSP:) W innych służbach nie do pomyślenia a w białostockiej straży "myśl" ta ma się wyjątkowo dobrze:)

g
gość
W dniu 26.10.2015 o 06:50, gość napisał:

I co się stało?.Jak się brudzi to trzeba sprzątnąć, i nikomu się z tego powodu dom nie spalił. Świnie lubią podkładać świnie

Bo widzisz u nas się po sobie nie sprząta, wszyscy liczą na to że ktoś za nich to zrobi i dla tego wszędzie mamy syf. Jest np. takie święto ziemi, kiedy dzieci ze szkół jeżdżą i sprzątają po wszystkich, może i w tym przypadku dzieci z tej szkoły powinny posprzątać po strażakach.

G
Gość

kiedys byla to SP 23 zbudowana z okazji 1000 lecia Panstwa Polskiego ciekaw jestem czy jak by to tak zostalo to strazacy by ja sprzatali ? - watpie

d
deee deee
W dniu 25.10.2015 o 21:40, Gość napisał:

Dlatego taki syf panuje w samochodach służbowych

a co jeździsz z tyłu

z
z życia wzęte
W dniu 26.10.2015 o 06:52, gość napisał:

Ciekawe jakie?.

 


Zasada nr 1: podatnik dzwoni po pomoc, napadli go. zignoruj

Zasada nr 2: podatnik otworzył piwo przy przystanku. spisać, nałożyć mandat, przeszukać, postraszyć.

d
ds

Drogi sąsiedzie, wie pan co? Ja bardzo przepraszam panie profesorze, że się wtrącam, ale ja myślę, że z tymi prowokacjami to trzeba by ostrożnie. Wie pan, to się tak mówi. Na przykład kiedyś w jednej fabryce oddział ZOMO zgłosił się na ochotnika, żeby uporządkować salę na sesję. Wszyscy zaczęli krzyczeć: prowokacja, prowokacja! A oni przyjechali, poustawiali krzesła, posprzątali i poszli. Także chyba trzeba by ostrożnie. Ja tak myślę.

;)

G
Gość
Od wczoraj komendant niczego nie musi sie obawiac.
g
gość
W dniu 25.10.2015 o 21:24, gość ;) napisał:

Czy ktoś widział policjanta z mopem, albo zamiatającego ulice przed komendą ?Chyba nie ,oni mają zasady.

Ciekawe jakie?.

g
gość

I co się stało?.Jak się brudzi to trzeba sprzątnąć, i nikomu się z tego powodu dom nie spalił. Świnie lubią podkładać świnie

G
Gość

Internauta chciał by wyjaśniono tę sprawę. Miejmy nadzieję, że przeczytał artykuł i wie teraz, że strażacy myli podłogę z rozkazu komendanta. Równie dobrze mógł zapytać bezpośrednio sprzątających jeśli jest taki ciekawski zamiast robić szum.

w
wwl...

kiedy ktoś wreszcie zrobi porządek bo panowie komendanci traktują straż jak swój prywatny folwark.

G
Gość
W dniu 25.10.2015 o 21:24, gość ;) napisał:

Czy ktoś widział policjanta z mopem, albo zamiatającego ulice przed komendą ?Chyba nie ,oni mają zasady.

Dlatego taki syf panuje w samochodach służbowych

g
ggg

Nagonka na Komendanta rozpoczęta ?? Po ostatnich artykułach wygląda na to że tak...

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny