Ul. Kawaleryjska. Sprzedawcy z targowiska będą handlować w Święto Pracy (zdjęcia)
Podaj powód zgłoszenia
śmieszny jesteś!ty masz wolne ale opłacone! ciekawe jaki byłby krzyk- macie wolne ale odliczone od wypłaty...cieszyłbyś się?a na rynku nie ma czegoś takiego , że nie idziesz do pracy , to nie zarobisz- ty TRACISZ!i to nie zarobek , ale opłaty - ZUS nie odlicza dni wolnych , 3 dni to by było 10% miesiąca , czyli ponad 100 zł , opłata za stragan też jest stała , kolejne 100zł , parkingowa ..tego nikt nie odliczy i nikt za to nie płaci- nie pracujesz- nie jesz!i jeszcze masz zobowiązania do zapłaty
Budżetówka ma opłacone wolne, mają stałe pensje, można to tak nazwać, w innych przypadkach jest stawka godzinowa, a więc wolne nie jest opłacone, dostaje się pieniądze za ilość wypracowanych godzin. Ty zatrudniasz pracownika na umowę zlecenie i każesz mu pracować w wolne.
Załóż firmę, samochód, stragan, wszystko będziesz miał w kosztach do odliczenia w skarbówce, Napiszesz pewnie że się nie opłaca bo dojdą inne opłaty, ale tak to już u nas jest że nic się nie opłaca.
W dniu 01.05.2015 o 17:18, robroy napisał:przejeżdżałem dzisiaj obok bazaru i nawet chciałem zajechać, ale jak zobaczyłem, że miejsce parkingowe płatne to pojechałem dalej. nie rozumiem, chcecie robić biznes, a za wzjazd na parking pobieracie opłaty. gratuluję pomysłu
zgadzam się w 100%, ale to nie zależy od kupców tylko od pazerności miejskiej spółki LECH - beton rządzi od lat , nic się nie uczą od hipermarketów.Parking płatny , toaleta płatna
przejeżdżałem dzisiaj obok bazaru i nawet chciałem zajechać, ale jak zobaczyłem, że miejsce parkingowe płatne to pojechałem dalej. nie rozumiem, chcecie robić biznes, a za wzjazd na parking pobieracie opłaty. gratuluję pomysłu
W dniu 01.05.2015 o 12:07, Gość napisał:Właściciele i ich rodziny mogą pracować w dni świąteczne.To ich prywatna sprawa co robią ze swoim czasem, jeżeli są tak pazerni to niech pracują.Jeżeli zmuszają do tego pracowników - popełniają przestępstwo, i takie rzeczy powinny być surowo karane. Dla mnie rynek to miejsce gdzie mogę coś kupić 50÷80% taniej niż w sklepie.Kupowanie na rynku rzeczy w cenie sklepowej to nieporozumienie
50-80% taniej ??? clopie z czego ty spadles ??????????
W dniu 01.05.2015 o 11:11, Tomasz Mąkosa Paweł napisał:pierwszy maja to świeto komunistyczne 1 maja Janusz Palikot idjota skonczony cham plajac takigo chama powiny wywalić na zbity łeb łeb zrazem Korwinem I Ogorek taki jest moje zdanieto jest zwykłe chamstwo tacy ludze nie powinni być rządze tylko osimiesza naród chamstwa nie trawie i obłudy prostactwa
ciezko to doczytac do konca ,typowy przedstawiciel pokolenia wychowanego na IPN
Właściciele i ich rodziny mogą pracować w dni świąteczne.
To ich prywatna sprawa co robią ze swoim czasem, jeżeli są tak pazerni to niech pracują.
Jeżeli zmuszają do tego pracowników - popełniają przestępstwo, i takie rzeczy powinny być surowo karane.
Dla mnie rynek to miejsce gdzie mogę coś kupić 50÷80% taniej niż w sklepie.
Kupowanie na rynku rzeczy w cenie sklepowej to nieporozumienie
odpowiadam- bazar jest czynny od godziny 5 rano, czyli praktycznie w nocy ..to jest wymuszone przez Białorusinów- oni mają inny czas:)...więc pracując od godz 5 do godz 13 masz 8 godzin..owszem to jest chore, ale tak wymusza wolny rynek.Sam pracuję na bazarze jako pracownik i dzisiaj mam wolne , ale szef sam pracuje.Prawda jest też taka , że Polacy nie szanują pracy innych ludzi..to chyba przyzwyczajenie z galerii:)zapewne bazar byłby czynny nawet na dwie zmiany jakby się opłacało, ale taka "przeciętna" klientka nie zważa jacy jesteśmy już zmęczeni o 12-13 ..wymaga dobrej obsługi , uśmiechu i niskich cen ..w sumie ma rację!ale trzeba też zrozumieć innego człowieka.Na wstepie słyszymy jaki tu syf brud, za gorąco za zimno..a czy my nie chcielibyśmy luksusu?to wina targowiska miejskiego!później trwa oglądanie , przymierzanie , konsultacje z rodziną..podasz 10 rzeczy , wszystkie przymierzone i klientka zajmująca 30 minut , odłoży wszystko i stwierdzi ,że jeszcze pomyśli , się przejdzie .. szef ma stratę- musi mi zapłacić za tą bezproduktywną godzinę , czy pół ..nie dziwię się mu ,że woli zamknąć - marże są małe na niektóre rzeczy i stać godzinę dłużej aby sprzedać koszulkę za 15 zł - po prostu się nie opłaca!koszulka w cenie paczki papierosów , a tyle mierzenia , wydziwiania , targowania ..czasem zniszczenie ..rynek więc zamyka się o 13 .Powiem każdemu- nie życzę nawet wrogowi pracy na rynku!jakby targowisko zostało zmodernizowane , np. hale targowe to byłby czynny dłużej - każdy by miał prąd , ciepło , w lato chłodno , toaletę ...a tak? marzniemy przy minus 20 , gotujemy się przy plus 30 ..praca na wolnym powietrzu 6 dni w tygodniu - samo "zdrowie" za 8zł/h
Jestem ciekawa dlaczego bazar na Kawaleryjskiej od poniedziałku do niedzieli w sezonie jest otwarty góra do 13stej a już przed 13 wszyscy handlarze zaczynają się składać.
pierwszy maja to świeto komunistyczne 1 maja Janusz Palikot idjota skonczony cham plajac
takigo chama powiny wywalić na zbity łeb łeb zrazem Korwinem I Ogorek taki jest moje zdanie
to jest zwykłe chamstwo tacy ludze nie powinni być rządze tylko osimiesza naród
chamstwa nie trawie i obłudy prostactwa
Jestem ciekawa dlaczego bazar na Kawaleryjskiej od poniedziałku do niedzieli w sezonie jest otwarty góra do 13stej a już przed 13 wszyscy handlarze zaczynają się składać. Sami klientów do tego przyzwyczajacie żeby rezygnował z Waszej oferty. Dajmy na to przeciętna kobieta wychodzi z pracy w godz. 14-16 chce isc jeszcze na zakupy patrzy na zegarek i z braku innego wyboru wybiera jednak zakupy w galerii bo tylko tam zdąży. Lepiej byście na tym wychodzili gdyby taki bazar był otwarty w sezonie (kwiecień- październik) od 10 do 18 i wtedy może nie trzeba byłoby przymuszać pracowników na śmieciówkach do pracy w święta.
Czy mogę prosić o jakieś konkretne powody dla których macie ustalone właśnie takie godziny pracy 07.00-13.00 ?? (o ile tą początkową dobrze podałam)
sa pazerni,czy bankrut?uja
Żyjemy w wolnym kraju - jeżeli ktoś chce pracować to co komu do tego?
Proszę nie narzekać.Nie chcieliśta sierpa i młota - to mota.
Kapitalizm to ustrój dla ludzi mądrych ewentualnie cwanych, sprytnych,niekiedy gangsterów,lub zwykłych złodziejaszków.
Jakie są koszty z budżetu czyli z naszych podatków wydatkowane na alkoholików bezpośrednio i skutki w wymiarze społecznym ?
A ile kosztuje nas biurokracja - polczył ktoś ?
Ile kosztuje/ą parlament /obie izdebki / p a r a n o j a !
W dniu 01.05.2015 o 05:05, 24/h napisał:Zapomniałeś napisać że ZUS nie odlicza nocy . To może zostań i handluj w nocy będziesz miał okazję się dorobić !
To spójrz z łaski swojej w kalendarz, odlicz z całości wszystkie weekendy i święta i później napisz nam tu panie księgowy ile trzeba zarabiać dziennie(to ważne) by starczyło na ten ZUS. Później dodamy do tego drobne na jakąś dzierżawę, paliwo, minimalną kwotę na przetrwanie i obliczymy podatek. Na sam zus zuchu rocznie trzeba wysupłać kilkanaście tysięcy i niektórzy pracują również w nocy by utrzymać DG. Napisz ile zarabiasz w urzędzie, niech będzie brutto, ile masz na pasku tego zusu o którym wspominasz i może pojmiesz, czemu ktoś musi pracować w taki dzień jak dzisiaj.
"Najwięcej pieniędzy państwo wydaje na emerytury i renty. W 2014 r. przeciętnie 5908 zł na każdego obywatela. To niemal 1/3 wszystkich wydatków! Dalej jest edukacja - 2202 zł, służba zdrowia - 2026 zł oraz drogi i transport 1310 zł. A wszystko to państwo płaci z naszych podatków."
Zapomniałeś napisać że ZUS nie odlicza nocy . To może zostań i handluj w nocy będziesz miał okazję się dorobić !W dniu 01.05.2015 o 00:36, Gość napisał:Gość, dnia 01 Maj 2015 - 12:36 AM, napisał:śmieszny jesteś!ty masz wolne ale opłacone! ciekawe jaki byłby krzyk- macie wolne ale odliczone od wypłaty...cieszyłbyś się?a na rynku nie ma czegoś takiego , że nie idziesz do pracy , to nie zarobisz- ty TRACISZ!i to nie zarobek , ale opłaty - ZUS nie odlicza dni wolnych , 3 dni to by było 10% miesiąca , czyli ponad 100 zł , opłata za stragan też jest stała , kolejne 100zł , parkingowa ..tego nikt nie odliczy i nikt za to nie płaci- nie pracujesz- nie jesz!i jeszcze masz zobowiązania do zapłaty
W dniu 30.04.2015 o 23:44, gość napisał:Świadczy to tylko o pazerności tych ludzi, jak by to ich ten 1 dzień zbawił. Jak to sami mówią, na Białorusinów trzeba liczyć u nich 1 Maja jest w innym terminie. Dużo ludzi ma tzw długi weekend, wyjeżdżają po za miasto, już widać pustki na parkingach osiedlowych, a duża część tych ludzi ze słoikami pojechali, to akurat ci co najczęściej tam robią zakupy.Cała ta ustawa to bardzo krzywdzi ludzi, bo ja rozumiem że właściciel sam stoi i handluje, a tu właściciel sobie byczy się a pracować muszą ludzie zatrudnieni właśnie na tych umowach śmieciowych, ile firm zatrudnia u nas na stałą umowę, w większości to umowy na zlecenie czy o dzieło.
śmieszny jesteś!ty masz wolne ale opłacone! ciekawe jaki byłby krzyk- macie wolne ale odliczone od wypłaty...cieszyłbyś się?a na rynku nie ma czegoś takiego , że nie idziesz do pracy , to nie zarobisz- ty TRACISZ!i to nie zarobek , ale opłaty - ZUS nie odlicza dni wolnych , 3 dni to by było 10% miesiąca , czyli ponad 100 zł , opłata za stragan też jest stała , kolejne 100zł , parkingowa ..tego nikt nie odliczy i nikt za to nie płaci- nie pracujesz- nie jesz!i jeszcze masz zobowiązania do zapłaty
Świadczy to tylko o pazerności tych ludzi, jak by to ich ten 1 dzień zbawił. Jak to sami mówią, na Białorusinów trzeba liczyć u nich 1 Maja jest w innym terminie. Dużo ludzi ma tzw długi weekend, wyjeżdżają po za miasto, już widać pustki na parkingach osiedlowych, a duża część tych ludzi ze słoikami pojechali, to akurat ci co najczęściej tam robią zakupy.
Cała ta ustawa to bardzo krzywdzi ludzi, bo ja rozumiem że właściciel sam stoi i handluje, a tu właściciel sobie byczy się a pracować muszą ludzie zatrudnieni właśnie na tych umowach śmieciowych, ile firm zatrudnia u nas na stałą umowę, w większości to umowy na zlecenie czy o dzieło.
W dniu 30.04.2015 o 15:23, Maja napisał:juz lecę :) nie ma to jak zakupy na bazarze,bez możliwości zwrotu, reklamacji :)
Na bazarze drożej niż w galeriach!
masz takie same prawa jako konsument jak w innych sklepach, z tą różnicą , że na bazarze pracują ludzie którzy z handlu żyją i nie dają się okradać.Bazar to nie wypożyczalnia jak niektórzy się przyzwyczaili w niektórych sklepach w galeriach - kupię ciuch w piątek - oddam w poniedziałek - po zabawie:)Na bazarze to nie przejdzie ..nie porównujmy też cen z wyprzedaży w galeriach - na bazarze też są wyprzedaże, chociaż bez wyprzedaży taniej jak w galeriach na wyprzedaży ale trzeba poszukać- dlatego bazar jest duży, a różnica w cenach na ten sam produkt ogromna!!
W dniu 30.04.2015 o 17:51, mati napisał:Nie sprawiedliwe to jest to że żona musi co niedziele i w inne święta na cały dzień pracować w tej Biedaromce zapchlonej...
nic nie musi , jak się nie podoba niech szuka innej pracy.Nie ma niewolnictwa , jak Biedronka się nie podoba to niech idzie do innej pracy- pewnie ma kwalifikacje- skoro są wymagania , to są i kwalifikacje
Nie sprawiedliwe to jest to że żona musi co niedziele i w inne święta na cały dzień pracować w tej Biedaromce zapchlonej...
i bardzo dobrze!kto chce zarobić niech pracuje.W sumie ta ustawa powstała aby chronić mały biznes i mógł zarabiać w święta jak chce.mam nadzieję , że wjazd na targowisko będzie bezpłatny-przecież parkingowi nie są właścicielami :)
juz lecę :) nie ma to jak zakupy na bazarze,bez możliwości zwrotu, reklamacji :)

