https://poranny.pl
reklama

Ul. Hetmańska. Pożar w zakładzie karnym - ćwiczenia (zdjęcia)

(adek)
Straż pożarna przeprowadziła ćwiczenia z gaszenia pożaru w zakładzie karnym przy ul. Hetmańskiej w Białymstoku.

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Odpowiedź Gacka mnie rozwaliła hahaha . Widze że tworzą sie teorie spiskowe. To ja może doddam że to był akt terrorystyczny oraz próba odbicia więźnia :P

a
acan

dlaczego nie można nazwac tego podpalacza DEBILEM, 

trzeba byc super debilem by narobić takiego dymu na całą okolicę, 

Na ulicy Hetmańskiej np było tyle osób z tutejszych firm, na chodnikach jak by oczekiwali przejazdu Papeża.

w
widziałem

w radiu Białystok była wzmianka, że cała akcja była ściśle tajna ;)

G
Gacek

W trakcie ćwiczeń uzywa się świec dymnych, a tu ogień sięgał kilku metrów. Na tym samym terenie jest stacja przeładunku paliw płynnych - takie tam benzole i oleje - kilkanaście cystern na dwa trzy dni.

Jak myślicie dlaczego ludziom wszyscy wciskaja kit o ćwiczeniach?

Gdzie była wcześniej informacja prasowa, że mają się odbyć?

Zrobią wszystko by nie zamknąć stacji paliw.

A ochrona środowiska? To kpina mieszkam tam w pobliżu, cyterny przyjeżdżają ok. 3 4 nad ranem. Podczas przeładunku benzyna śmierdzi na całą okolicę.

R
Robert

Popierd... kogoś z tym zadymieniem!!

E
Edek

To nie były żadne cwiczenia. NIe zastanawia was ze tylko na porannym taka informacja sie pojawiła? Cwiczenia... A dym w Juchnowcu bylo widac.

z
zbyszek
Spoko cwiczenia. Brama na teren zakladu otwarta i kazdy mogl se z bliska poogladac. Dobrze ze wiezniowie nie pouciekali! No chyba ze nic o tym nie mowia.
w
widziałem

No to drogie te "ćwiczenia" skoro ich było stać na podpalenie budynku. tak jak mówił przedmówca ogień sięgał kilkunastu metrów, na CB ktoś puścił, że było kilku zbiegów może dlatego media to tuszują

d
dbamy

o srodowisko

k
kamil

Prawda wygląda tak:

Więźniowie podpalili magazyn bo to zakład półotwarty.

m
marek
W dniu 28.05.2014 o 13:53, lol napisał:

a ochrona środowiska to gdzie.

Ochrona środowiska zjawi się natychmiast gdy ktoś spali torebkę plastikową albo liście zgrabione spod drzewka.

Tak było gdy przez tydzień paliło się wysypisko w Studziankach a "ochrona środowiska" stwierdziła, że te fruwające płaty sadzy są nieszkodliwe, podobnie ja sól drogowa choć to akurat nie "ochrona środowiska" a "ochrona żywności". Służby które służą zatrudnianiu znajomków.

a
anonim

To w końcu ćwiczenia czy pożar? 

n
nieufny

media kłamią

l
lol
a ochrona środowiska to gdzie.
G
Gość

Wojny sie boja…Wiedza ze putin przyjdzie po tuska i wykorzysta wiezniow do walk w miescie  :)

A
Anonim

Ćwiczenia... ciekawo ilu złapali.. ;) A tak serio ćwiczenia chyba są bez ognia, a tymczasem ogień sięgał na kilkanastu metrów..

d
dd

ćwiczenia?! ogniska nie można rozpalić żeby mandatu nie było.A tu proszę bardzo zadymienie na pół miasta i to tylko ćwiczenia ! komu wolno temu wolno.

W
Wasyl

No ładnie ćwiczenia pełną gębą... ciut przesadzili tylko z dymem ;P

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny