Ul. Chrobrego 6. Pożar w bloku. 1 garnek, 2 mężczyzn, 4 zastępy straży pożarnej (zdjęcia,wideo)

(dor)

Wideo

Kilka minut przed godziną 17 kłęby dymu zaniepokoiły mieszkańców osiedla Piasta. Na ratunek bloku przy ulicy Bolesława Chrobrego 6 przyjechały cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie gazowe, energetyczne, ratunkowe i policja.

W wigilijny wieczór, tuż przed godziną 17, na klatce bloku przy ulicy Bolesława Chrobrego 6 czuć było duszący dym. Mieszkańcy wezwali na pomoc straż pożarną.

Z włączonymi syrenami i światłami ostrzegawczymi na osiedle Piasta błyskawicznie przyjechały cztery zastępy strażaków. Tuż za nimi podążało pogotowie gazowe, energetyczne, policjanci z pobliskiego komisariatu i pogotowie ratunkowe.

Okazało się, że w mieszkaniu, w którym przebywało dwóch mężczyzn zapalił się garnek, z nieznaną na razie substancją. Jeszcze kilkanaście minut po ugaszeniu zarzewia ognia n podwórzu czuć było gryzący zapach spalenizny.

Całą akcja potrwała kwadrans, mężczyznami zajęli się też profilaktycznie ratownicy z pogotowia ratunkowego.

Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze konsekwencje zaalarmowania wszystkich służb z powodu pożaru garnka.

Interwencja straży na kilka minut zablokowała ruch na osiedlowych uliczkach w pobliżu bloku przy Chrobrego 6, na zewnątrz, mimo wigilijnego wieczoru, nie zabrakło kilkunastu gapiów.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

112 bis

Tzw. Pan Wiesław powinien się trochę zastanowić nad poziomem swojej głupoty. Gratuluję takiej bezmyślności. Ciekawe ,czy chciałby być sąsiadem regularnej meliny, i ze spokojem czekać, aż może kiedyś wskutek tzw. pożaru  garnka wybuchnie gaz i w powietrze wyleci blok. O zniszczeniu mienia spokojnych ludzi i utracie życia, będziemy wtedy deliberować w atmosferze zastanawiania się czy wezwać służby, czy nie wzywać do tzw.palącego się garnka, bo może ktoś nas za to obciąży albo nie???!!! Luuuudzie zastanówcie się trochę. Czy pragnelibyście żyć w towarzystwie osób nieodpowiedzialnych za swoje czyny, którzy mają w głębokim poważaniu ludzkie wartości. Poznajcie najpierw kulisy sprawy, a potem będziecie komentować.  Brawo dla służb, że tak szybko reagują. Bo życie i bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze, a nie głupie komentarze.

o
ondrej duda czyni cuda

oj tam  oj tam bigos się przypalił

G
Gość

Czyli jak dobrze rozumiem pożar musi wejść książkowo w kolejną fazę w której można bezpiecznie powiadomić służby ratownicze nie narażając się na dodatkowe koszty związane z nieuzasadnionym wezwaniem tychże służb? 

Ś
Św, Mikołaj

Panie wiesławie a gdyby  faktycznie było  zagrożenie od garnka do pożaru mieszkania nie taka daleka droga , trzeba interweniować a wrazie zagrożenia dzwonić . Ile wyjazdów tyle powrotów :))

P
Profixol

to się nazywa profesjonalna ekipa! a jak by naprawdę paliło się mieszkanie? podziwiam was chłopaki dobra robota!

j
jozin

tyle powrotów ile wyjazdów... oraz zdrowia i szczęścia... Wszystkim tym którzy czuwają nad naszym bezpieczeństwem 

a
aga

Doprowadzicie do tego, ze ludzie przestaną wzywać kogokolwiek w przypadku zagrożenia, bo się będą bali pociągnięcia do odpowiedzialności za wezwanie pomocy.

P
Pan wieslaw
Ten kto wezwał powinien płacić skoro nie było zagrożenia dla życia i zdrowia.
Dodaj ogłoszenie