Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Ul. Antoniukowska: Rowerzysta kuca przed samochodem (wideo)

jch

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Rowerzysta wymusił pierwszeństwo. Kiedy kierowca zwrócił mu uwagę, ten zsiadł z roweru, przykucnął, i zaczął zawiązywać buty.

- Przesyłam filmik z wymuszenia pierwszeństwa przez rowerzystę. Taka była reakcja na klakson. Później też była ostra wymian słów. - napisał do nas Internauta Emil. - Rowerzysta jechał chodnikiem zauważył, że jadę wolno więc wymusił pierwszeństwo (wiedział, że zdążę się zatrzymać).

Film został nagrany w piątek na ul. Antoniukowskiej.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 65

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tkjm

Jak widzę durnia na drodze to zawsze go przepuszczam. Szkoda mi mojego samochodu

g
gość
W dniu 05.09.2014 o 21:32, Gość napisał:

Nie wmusił na nikim pierwszeństwa, bo je miał. Gdyby był pieszym też by je miał, więc jadąc rowerem także. Zachował się jak łajdak to prawda, ale z tym wymuszeniem pierwszeństwa to bez przesady. 

A jadąc samochodem? :)

Rower wjeżdżając z chodnika na jezdnię, również na przejście dla pieszych, traktowany jest tak samo jak każdy inny pojazd - jest to włączanie się do ruchu, czyli ustępuje pierwszeństwa (art. 17 ust. 2) Dodatkowo, jeżeli jedzie przez przejście dla pieszych narusza art. art 26 ust. 3 pkt 3. Tam nie ma DDR i przejazdu.

Naucz się przepisów.

G
Gość

Nie wmusił na nikim pierwszeństwa, bo je miał. Gdyby był pieszym też by je miał, więc jadąc rowerem także. Zachował się jak łajdak to prawda, ale z tym wymuszeniem pierwszeństwa to bez przesady. 

l
lurker

Tam ludzie nie boją się jeździć ulicą, więc nie ma problemu chdnikowcówi - są traktowani jak święte krowy i tego w Polsce kierowcy nie chcą i nie mogą pojąć.
Właśnie wróciłem z pracy jeden kierowca jadąc w korku z prędkością max 10km/h wymusił na mnie pierwszeństwo. Nie popatrzył w prawe lusterko przed skrętem w prawo, nie miał wrzuconego kierunku informującego, że będzie skręcał i w momencie kiedy zacząłem go wyprzedać wrzucił kierunek i skręcił w prawo dociskając mnie do krawężnika. Całe szczęście, że go wyczułem i że jechałem wolno.
500 metrów dalej wyprzedziłem następnego wolnojadącego, wręcz stojącego kierowcę z jego prawej strony i dogonił mnie i próbował uczyć, że tak nie można. Kiedy przedstawiłem mu wykładnię prawną i zaproponowałem korzystanie z obu lusterek, to jedyne co miał mi do powiedzenia to było, że to kuszenie losu. Tak, w cywilizowanych krajach to normalka, a u nas kuszenie losu.

P
Piesza
W dniu 01.09.2014 o 14:57, dziennikarz napisał:

Heh, śmieszne te komentarze osób powołujących się na literę prawa. W Polsce prawo jest głupie i każdy to wie, a ten przypadek jasno pokazuję, że dodatkowo każdy interpretuje na swój własny sposób. Nie mieszkam w Białymstoku już od jakiegoś czasu, a widząc relacje między kierowcami aut i rowerów w krajach cywilizowanych, to właśnie Ci drudzy są jak święte krowy i nie ma prawa im stać się krzywda.Wszystko to w myśl idei, której Białostoczanie nie odczuwają lub może nie chcą odczuć: rower to mniej zatłoczone uliceDo tego należałoby dodać mniej CO2 i tym podobne korzyści.Apeluję do kierowców, aby otworzyli szeroko oczy i zdali sobie sprawę z tego, że są burakami. Siedzą bezpiecznie w wygodnym samochodzie i trąbią, wyzywają, spychają z drogi biednych ludzi, którzy walczą o przetrwanie w tym p*******m kraju.Pozdrawiam serdecznie.Zapalony rowerzysta, codzienny kierowca.

 

i bardziej zatłoczone chodniki.

A rower na chodniku stwarza niebezpieczeństwo dla pieszych.

Czy tam, gdzie teraz mieszkasz można jechać rowerem po chodniku?

:)
W dniu 02.09.2014 o 13:52, zawsze kompetent napisał:

ludzie broniący kierowcy - ogarnijcie się i sięgnijcie do przepisów. chodnik miał ponad 2 metry szerokości, kierowca pojazdu mechanicznego wyjechać chciał z podporządkowej, więc miał obowiązek puścić prawidłowo jadącego rowerzystę. wykroczenie drogowe popełnił kierowca samochodu, bo trąbił. tyle w temacie. i druga sprawa, zgadzam się z którymś z przedmówców - jest jakaś nagonka na rowerzystów. tylko ciekawe jest to, że ci wszyscy, ktorzy tak pomstują na łamanie przez rowerzystów przepisów poprzez przejeżdżanie po przejściach bez zsiadania, sami za chwilę łamią przepisy wsiadając do pojazdów i nigdy nie przestrzegając obowiązku jazdy 50 km/h. widzicie źdzło w cudzym oku, a belki w swoim nie zauważacie - dedykuję wam tę sentencję Homera.

chodnik moze mieć i 22 metry ale jak nie spełniasz wymagań uprawniających do jazdy chodnikiem to masz jechać ulicą, a nie rowerzyści wymyślają sobie metry które do tego źle interpretują . 

 

l
lurker
W dniu 02.09.2014 o 13:52, zawsze kompetent napisał:

chodnik miał ponad 2 metry szerokości...

I co z tego Panie tymrazemniekompetentny? Można wtedy jechać chodnikiem?

z
zawsze kompetent

ludzie broniący kierowcy - ogarnijcie się i sięgnijcie do przepisów. chodnik miał ponad 2 metry szerokości, kierowca pojazdu mechanicznego wyjechać chciał z podporządkowej, więc miał obowiązek puścić prawidłowo jadącego rowerzystę. wykroczenie drogowe popełnił kierowca samochodu, bo trąbił. tyle w temacie.

 

i druga sprawa, zgadzam się z którymś z przedmówców - jest jakaś nagonka na rowerzystów. tylko ciekawe jest to, że ci wszyscy, ktorzy tak pomstują na łamanie przez rowerzystów przepisów poprzez przejeżdżanie po przejściach bez zsiadania, sami za chwilę łamią przepisy wsiadając do pojazdów i nigdy nie przestrzegając obowiązku jazdy 50 km/h. widzicie źdzło w cudzym oku, a belki w swoim nie zauważacie - dedykuję wam tę sentencję Homera.

l
lurker
W dniu 02.09.2014 o 09:20, marzena napisał:

Rowerzysta to burak!Nieważne czy jest ścieżka rowerowa czy nie to ROWER SIĘ PRZEPROWADZA PRZEZ JEZDNIĘ !!!!

Tak się będziesz tłumaczyć, idiotko, gdy już zabijesz jadącego prawidłowo, po DDR, rowerzystę? Uważaj, żeby sędzia nie umarł ze śmiechu, bo będą Cię sądzić jak seryjnego mordercę.

m
marzena

Rowerzysta to burak!Nieważne czy jest ścieżka rowerowa czy nie to ROWER SIĘ PRZEPROWADZA PRZEZ JEZDNIĘ !!!!Natomiast dalsze zachowanie rowerzysty to porażka na całej linii ,polecam busz i jaskinię bo do miasta się nie nadaje,

G
Gość

Rowerzysta to baran i tyle w temacie   :)

 

 

 

PS.Rady prawnika to mozna sobie wsadzic w tylek bo na drogach publicznych obowiazuje kodeks drogowy interpretowany przez panstwo za posrednictwem wydzialu drogowego policji.

Prawnika porady w tym przypadku sa warte tyle co jego brudne majtki po sobocie...

G
Gość
W dniu 01.09.2014 o 16:27, asd napisał:

MOże jechać w tym miejscu chodnikiem, idź spytaj policjanta Ci wytłumaczy , pomijam to że rowerzysta zachowując odpowiednie warunki może jechać po każdym chodniku, wyjątek to ścieżka rowerowa wzdłuż (tu takowej nie ma) . Wiec przestań pisać bzdury i się doszkol. Celowe nieustąpienie pierwszeństwa i np potrącenie rowerzysty / zgon może być podciągnięte pod umyślne spowodowanie kolizji / śmierci .

Konsultowałem się z prawnikiem a nie policjantem i większej bzdury niż tu napisałeś w życiu nie widział.  :o

po 1" rowerzysta zachowując odpowiednie warunki może jechać po każdym chodniku" 

skąd ty te bzdury wytrzasnąłeś? Nigdy takiego przepisu nie było i pewnie nie bedzie. Ten pan nie ma dziecka ze sobą, jest ładna pogoda, obok droga z ograniczeniem do 50 km/h i jak widać nie ma dużego natężenia ruchu - więc ma obowiązek jechać ulicą!

po 2 " Celowe nieustąpienie pierwszeństwa i np potrącenie rowerzysty / zgon może być podciągnięte pod umyślne spowodowanie kolizji / śmierci ." 

i na prawdę jestem ciekawy skąd ta wiedza? Zgodnie z  KK kolizja, czy też wypadek jest zawsze nieumyślny. 

I na koniec rada prawnika - Nie można żądać przestrzegania przez innych prawa, skoro samemu się go nie przestrzega.

Sam się doszkol i przestań pisać bzdury!

D
DO BURAKÓW NA ROWERACH
W dniu 01.09.2014 o 16:36, K2 napisał:

Kolego to że chłopak jedzie a nie prowadzi nie zmienia przepisu i nie znaczy to że w tym momencie samochód dostaje jakieś uprzywilejowanie :DPo wpisach wielu asów można stwierdzić że wydaje się im, że rowerzystę który jedzie można potrącić i wina będzie jego , a tego co prowadzi nie. A prawo jest proste i jak przyjedzie pan policjant to nawet nie będzie wnikał czy on prowadził czy jechał , SAMOCHÓD WJECHAŁ Z PODPORZĄDKOWANEJ !!!! I jego obowiązkiem jest włączyć się bezkolizyjnie . To czy rowerzysta ma prawo jechać prowadzić to nie jest do oceny kierowcy, uważasz że złamał przepisy to zadzwoń na policję !!!

OD kiedy wjazd z chodnika na jednię daje wjeżdzjącemu pierwszeństwo ? 

N
NIE
W dniu 01.09.2014 o 16:27, asd napisał:

MOże jechać w tym miejscu chodnikiem, idź spytaj policjanta Ci wytłumaczy , pomijam to że rowerzysta zachowując odpowiednie warunki może jechać po każdym chodniku, wyjątek to ścieżka rowerowa wzdłuż (tu takowej nie ma) . Wiec przestań pisać bzdury i się doszkol. Celowe nieustąpienie pierwszeństwa i np potrącenie rowerzysty / zgon może być podciągnięte pod umyślne spowodowanie kolizji / śmierci .

zmień . lekarza , jaka jest przyczyna że tam akurat może , co obok autostrada, złe warunki pogodowe przez cały rok , jedzie z dzieckiem /w plecaku/. Tam jak wszędzie nie można jechać chodnikiem chodnik jest dla pieszych do chodzenia , tam na chodniku pedałowicz może PROWADZIĆ rower, tam chodnikeim może jechac dziecko pod opieką rodzica , i to praktycznie wszystkie przypadki.

d
dust
W dniu 01.09.2014 o 16:36, K2 napisał:

Kolego to że chłopak jedzie a nie prowadzi nie zmienia przepisu i nie znaczy to że w tym momencie samochód dostaje jakieś uprzywilejowanie :DPo wpisach wielu asów można stwierdzić że wydaje się im, że rowerzystę który jedzie można potrącić i wina będzie jego , a tego co prowadzi nie. A prawo jest proste i jak przyjedzie pan policjant to nawet nie będzie wnikał czy on prowadził czy jechał , SAMOCHÓD WJECHAŁ Z PODPORZĄDKOWANEJ !!!! I jego obowiązkiem jest włączyć się bezkolizyjnie . To czy rowerzysta ma prawo jechać prowadzić to nie jest do oceny kierowcy, uważasz że złamał przepisy to zadzwoń na policję !!!

W rzeczy samej

 

 

Zwykłe zatracenie moralności. Głupota rządzi. Te same fizyczne zdarzenie w myśl przepisów może mieć różnego winowajcę, wystarczą pasy DDR na przejściu a diametralnie zmienia się zachowanie. Najlepiej byłoby takowe domalować na każdym przejściu dla pieszych zniknie problem.

p.s.: Zapamiętajcie sobie w tym wszystkim jedno. Rowerzysta może potrącić pieszego, kierowca potrącić może pieszego lub rowerzystę. Wam wydaje się, że pieszy lub rowerzysta może potrącić kierowcę.

 

 

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3