https://poranny.pl
reklama

UDSK: Poradnia zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży przestała działać

(luk)
Poradnia zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży przestała działać
Poradnia zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży przestała działać fot. sxc.hu
Umowa z NFZ została rozwiązana z końcem sierpnia, na wniosek szpitala. Powodem był brak wystarczającej liczby lekarzy, którzy mogliby zapewnić odpowiedni czas pracy tej poradni.

- Zrezygnowaliśmy z prowadzenia poradni nie z własnej chęci, ale dlatego, że nie byliśmy w stanie spełnić wymogów NFZ odnośnie zatrudnienia specjalistów psychiatrii dziecięcej - mówi Janusz Pomaski, dyrektor Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

- Nie ma lekarzy chętnych do pracy w szpitalu. Dlatego stanęliśmy przed dylematem, czy zamknąć poradnię czy ośrodek dzienny. Jako że poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży jest kilka, a ośrodek dzienny jeden, zdecydowaliśmy, że zostawimy u nas właśnie te usługi.

Podlaski NFZ zapewnia, że po rozwiązaniu umowy z UDSK będzie szukać najlepszego rozwiązania problemu dostępności do psychiatrów dziecięcych. Do tych specjalistów są bowiem długie kolejki. W Białymstoku nadal będą działać dwie inne, niepubliczne poradnie: NZOZ Opoka przy ul. Antoniukowskiej i NZOZ Eureka przy ul. Wesołej.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
cryo
Nie chce się pracować w szpitalu choć mają niezłe pensyjki bo prywatnie wyciągną trzy razy tyle bez tłumu, kolejek, nerwów, do czego to wszysko doprowadzi , dziś nie chcą leczyć dzieci z chorobami psychicznymi a jutro?
a jutro pojedzie się na urlop ... albo wybrać się do dilera by kupić lepszy samochód ... nie dziwota , że na medycynę w tym roku było tak wielu chętnych
G
Gość
żyjemy w wolnym kraju, nakaz pracy istniał jakieś 50 lat temu. Nie zmusisz hydraulika, żeby naprawił Ci kran za 10 zł czy fryzjerka nie zrobi trwałej za 30. Nie żądaj od lekarza żeby pracował za niewielką stawkę.W mediach podawali stawki porad z NFZ, wynosiły mniej niż 30 zł od pacjenta, z tego do opłacenia lokal, rejestracja itp, więc się nie dziwię że brak chętnych na te parenaście PLN.
JAKI PAN TAKI KRAM!!!!!!!!!!!!!!!
A
Adam
Nie chce się pracować w szpitalu choć mają niezłe pensyjki bo prywatnie wyciągną trzy razy tyle bez tłumu, kolejek, nerwów, do czego to wszysko doprowadzi , dziś nie chcą leczyć dzieci z chorobami psychicznymi a jutro?

żyjemy w wolnym kraju, nakaz pracy istniał jakieś 50 lat temu. Nie zmusisz hydraulika, żeby naprawił Ci kran za 10 zł czy fryzjerka nie zrobi trwałej za 30. Nie żądaj od lekarza żeby pracował za niewielką stawkę.W mediach podawali stawki porad z NFZ, wynosiły mniej niż 30 zł od pacjenta, z tego do opłacenia lokal, rejestracja itp, więc się nie dziwię że brak chętnych na te parenaście PLN.
n
nika
Nie chce się pracować w szpitalu choć mają niezłe pensyjki bo prywatnie wyciągną trzy razy tyle bez tłumu, kolejek, nerwów, do czego to wszysko doprowadzi , dziś nie chcą leczyć dzieci z chorobami psychicznymi a jutro?
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny