Człowiek zaraził koronawirusem tygrysa
Według ustaleń WHO zwierzęta nie przenoszą wirusa i nie można się od nich zarazić. W przypadku Nadii doszło do odwrotnego zdarzenia - tygrysicę zaraził jej opiekun, który nie zdradzał żadnych objawów choroby.
Jest to pierwszy taki przypadek, że człowiek zaraził zwierzę, a zwierzę zachorowało - powiedział Paul Calle, który jest głównym lekarzem weterynarii w ogrodzie zoologicznym w Bronx.
Test na koronawirusa przeprowadzono, kiedy Nadia oraz pięć innych tygrysów i lwów zaczęło wykazywać objawy choroby SARS-Cov-19. Tylko młoda tygrysica uzyskała pozytywny wynik testu. Reszta zwierząt nie została mu poddana. U Nadii, oprócz suchego kaszlu, opiekuni zaobserwowali również spadek apetytu.
Źródło: Reuters
- Podróżuj bez wychodzenia z domu: zobacz cuda tego świata

- Zobacz nowe pomysły dla domowych artystów i majsterkowiczów

- Tak przyroda wraca do życia, gdy ludzie są w izolacji

- To musisz wiedzieć o dodatkowym zasiłku opiekuńczym

- Wiosna na Netflixie: co obejrzeć oprócz Króla Tygrysów?

- Te zawody wykonują roboty. Maszyny odbiorą nam pracę?


