Trasy rowerowe w woj. podlaskim. Gdzie na weekend 23 - 24 października? Podpowiadamy pomysły na wyprawę

Newsroom 360
Newsroom 360
Wiesz, że w woj. podlaskim jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych?
Wiesz, że w woj. podlaskim jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych? gettyimages.com/Uwe Moser
Szukasz pomysłu na wyprawę rowerową w woj. podlaskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Na weekend 23 - 24 października wybraliśmy 10 ciekawych propozycji. Są zróżnicowane pod względem trudności czy odległości, dzięki temu każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Razem z Taseo proponujemy Wam 10 tras na wyjazd rowerem w woj. podlaskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Sprawdź, jakie trasy rowerowe w woj. podlaskim przygotowaliśmy na weekend 23 - 24 października.

Trasy rowerowe w woj. podlaskim

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. podlaskim, które sprawdzili inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Nim wyruszysz w drogę, upewnij się, jaka będzie pogoda. W sobotę 23 października w woj. podlaskim ma być 10°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 60%. W niedzielę 24 października w woj. podlaskim ma być od 9°C do 10°C. Nie powinno padać.

🚲 Trasa rowerowa: Rajd Rowerowy Piękna Suwalszczyzna 2016 - Dzień 1

  • Początek trasy: Kolno
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 109,65 km
  • Czas trwania wyprawy: 11 godz. i 53 min.
  • Przewyższenia: 105 m
  • Suma podjazdów: 871 m
  • Suma zjazdów: 853 m

Trasę dla rowerzystów poleca Lubimyrowery.pl

Przebieg trasy pierwszego dnia Rajdu Rowerowego "Piękna Suwalszczyzna i jej smaki" organizowanego przez firmę R4FUN (LubimyRowery.pl).
Ruszamy o poranku z miejscowości Kazimierówka koło Jeleniewa. Pierwszy etap naszej trasy to przejazd szlakiem Greenvelo. Drogi jakie przeważają na tym odcinku to asfaltowe odcinki dróg rowerowych oraz lokalne drogi o niskim natężeniu ruchu. W okolicach Dębowa nawierzchnia ulega zmianie na gruntową naprzemiennie z szutrową. W sąsiedztwie Jeziora Czarnego wjeżdżamy w sąsiedztwo Wigierskiego Parku Narodowego. W miejscowości Krzywe zlokalizowano bardzo atrakcyjny skansen z prezentacją sprzętów i maszyn Podlasia. Kolejny etap to rowerowa wędrówka dookoła Jeziora Wigry. Wspaniały i malowniczy region obfitujący w bardzo atrakcyjne panoramy i krajobrazy sąsiadujących z jeziorem obszarów. Drogi przeważające na tym odcinku to głównie wolne od ruchu samochodów drogi gruntowe. Na krótkich odcinkach zielony szlak rowerowy wiedzie nas drewnianymi kładkami poprowadzonymi przez atrakcyjne przybrzeżne rejony WPK. Na całym przebiegu wielokrotnie można natknąć się na kąpieliska. Droga powrotna do Kazimierówki to głównie rowerowa droga asfaltowa lub z kostki betonowej. Wieczorna wizyta w Suwałkach i dojazd do agroturystyki.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Długi, bardzo długi tour po Podlasiu

  • Początek trasy: Szepietowo
  • Stopień trudności: 3
  • Dystans: 240,38 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 50 min.
  • Przewyższenia: 62 m
  • Suma podjazdów: 592 m
  • Suma zjazdów: 586 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca R_krzysztof

To był bardzo długi dzień spędzony na rowerze. Licznik pokazał 244 km. Aplikacje padły z wyczerpania, a my jechaliśmy i jechaliśmy i... dojechaliśmy :). Poranek nie nastrajał optymistycznie. Mgła, chłód... ale jeśli rzekło się A, to trzeba doprowadzić do Z :). Nasza trasa wiodła przez Hodyszewo, gdzie odłączył się od nas kolega Andrzej, a my pojechaliśmy dalej. Im słońce wyżej, tym robiło się cieplej. Przystanki, ze względu na Święto Bożego Ciała, staraliśmy się robić w pobliżu otwartych sklepów, ale nie wszystkie były czynne. Po Hodyszewie kolejny postój był w Bockach, a później aż w Drohiczynie przy Orlenie. Z Drohiczyna pojechaliśmy do Korycin, do Ziołowego Zakątka. Tam spałaszowaliśmy pierogi z pokrzywami. Droga niestety nie rozpieszczała nas, bo najpierw było 2 km szutru, a później kolejne 2 km bruku... I tak powoli... powoli dojechaliśmy do domu. Niecałe 11 godz zajęło nam przejechanie całej trasy, łącznie z postojami.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: do Wąsosza.

  • Początek trasy: Wysokie Mazowieckie
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 166,04 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 75 m
  • Suma podjazdów: 1 110 m
  • Suma zjazdów: 1 126 m

R_krzysztof poleca tę trasę rowerzystom

Nareszcie ciepło. Ciepło i słonecznie. Niestety nie wziąłem pod uwagę, że to pierwsza tak słoneczna wyprawa w tym roku o czym skóra przypomniała mi wieczorem. Podróż rozpocząłem z Adamem, lecz był on ograniczony czasowo i wspólnie dojechaliśmy do Wizny. Tu nasze drogi się rozeszły. On pojechał przez Łomżę do domu a ja pojechałem do Radziłowa i dalej do Wąsosza. Ogólnie punktem B na mojej trasie była mała wioska Kramarzewo ze starym, drewnianym kościółkiem z pierwszej połowy XVIII wieku. Pierwotnie stał on w Radziłowie a na początku lat 80 XX wieku został przeniesiony do Kramarzewa. Konstrucyjnie, wiekowo i "podrózniczo" podobny do kościoła z Cibor - Kołaczek, który odwiedziłem chyba dwa tygodnie temu. Niestety ta perełka architektury sakralnej nie jest w żaden sposób oznakowana i można ominąć. Mnie to się akurat udało, dopiero po zasięgnięciu języka udało mi się tam dojechać. Niestety kościółek był zakluczony i nie dało się wejść do wnętrza. Następnie pomknąłem do Wąsosza. To większa wieś znana min z literackiej postaci Rzędziana, który był tu starostą. Mniej chwalebną kartą historii Wąsosza jest pogrom ludności żydowskiej dokonany w czerwcu 1940r. Mogiła znajduje się poza wsią i też trzeba trochę się natrudzić, żeby tam trafić. Poza tym w okolicach Wąsosza znajduje się zgrupowanie umocnień fortyfikacyjnych z tzw Lini Mołotowa.

Powrót do domu zaplanowałem przez Jedwabne a później albo przez Łomżę, lub Wiznę. Wybrałem przez Łomżę, ze względu na czekający obiad )na który i tak się spóźniłem). Nie zajeżdżałem w Jedwabnym na miejsce pogromu żydowskiej ludności, który odbył się praktycznie w tym samym czasie co ten w Wąsoszu. Przed Jedwabnym we wsi Doliwy stoi wiatrak, chyba holenderski typ. Po sesji fotograficznej zorientowałem się, że licznik rowerowy coś wariuje a komórka jest na wyczerpaniu. Tak więc skończyło się robienie zdjęć a odczytywanie kilometrów jedynie z drogowych słupków. Prędkość nie była mi aż ważna ale i tą mi zmierzono :). W okolicach wsi Podgórze patrol policji "ustrzelił" mnie i poinformował z uśmiechem, że 28km/h miałem :).

Nawierzchnia ogólnie bardzo dobra. Może odcinek między Wąsoszem a Przytułami jest trochę "chropowaty" ale naprawdę da się pomykać. Niestety, dziury są wszędzie i na te trzeba uważać. Ale suma sumarum daję 4,5/6 :)
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Rowerowy wypad w okolice NPN

  • Początek trasy: Choroszcz
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 62,84 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 35 min.
  • Przewyższenia: 68 m
  • Suma podjazdów: 1 319 m
  • Suma zjazdów: 1 320 m

RoweremPoPodlasiu poleca tę trasę rowerzystom

Ciekawa traska przez okolice NPN. Start w Knyszynie, zahaczyłem o Tykocin - bardzo ciekawe miasteczko, potem na południe przez Pajewo do Waniewa, na kładkę przez Narew do Śliwna i już stamtąd do domu. Trasa nie jest lekka, bo częściowo wiedzie przez piaszczysty szutr, ale można zawsze odbić na asfalt. Bardzo fajnie się robi, kolorowo, dużo zwierząt.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Rowerowy wypad w okolice NPN

  • Początek trasy: Krynki
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 62,84 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 35 min.
  • Przewyższenia: 68 m
  • Suma podjazdów: 1 319 m
  • Suma zjazdów: 1 320 m

RoweremPoPodlasiu poleca tę trasę rowerzystom

Ciekawa traska przez okolice NPN. Start w Knyszynie, zahaczyłem o Tykocin - bardzo ciekawe miasteczko, potem na południe przez Pajewo do Waniewa, na kładkę przez Narew do Śliwna i już stamtąd do domu. Trasa nie jest lekka, bo częściowo wiedzie przez piaszczysty szutr, ale można zawsze odbić na asfalt. Bardzo fajnie się robi, kolorowo, dużo zwierząt.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Czerwony szlak bagienny (katorga)

  • Początek trasy: Kolno
  • Stopień trudności: 3
  • Dystans: 34,69 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 58 min.
  • Przewyższenia: 76 m
  • Suma podjazdów: 512 m
  • Suma zjazdów: 538 m

Trasę dla rowerzystów poleca Daszek53

Tresę rozpocząłem przed Osowcem. Następnie skierowałem się na drogę nr 670 w kierunku drogi nr 64 (droga carska). Dawno temu droga wyłożona "kocimi łbami", teraz asfalt. Droga została zbudowana na przełomie XIX i XX wieku w celu połączenia carskich twierdz m.in. w Osowcu, Piątnicy. Ponadto na powyższej trasie jest mnóstwo oznakowań ostrzegających o możliwości bezpośredniego kontaktu z naturą, a w szczególności z ŁOSIEM. Trasa oznakowana jest jako czerwony szlak rowerowy. Ruch na drodze to jeden pojazd na 10-15 min. Auta przemieszczają się wolno (bezpiecznie) z uwagi na łosie.

W czasie przejazdu możemy korzystać z uroków pięknych lasów, malowniczych bagien i terenów podmokłych. Bogactwo tutejszej flory oraz i kolorystyka zapiera dech. Jeżeli chodzi o faunę, to przejazd urozmaicony jest śpiewem ptaków oraz przebiegającymi przed drogę zającami, grzejącymi się wężami na drodze itp.

Wszystko pięknie było do chwili zjechania rowerem na pieszy szlak czerwony za miejscowością Budy. Na szlaku znajdują się tablice opisujące faunę i florę tutejszego zakątku oraz zachęcają do obejrzenia na własne oczy ostatniego w Europie naturalnego środowiska o podłożu bagiennym (co nam może grozić na oznakowanym szlaku). Podziwiałem krajobraz ze specjalnych punktów widokowych. Po wspaniałych przeżyciach skierowałem się w dalszą podróż tym szlakiem. Przejechałem mostek nad mała rzeczką i się zaczęło prawdziwe bagno. Najpierw przednie koło roweru zginęło mi w czarnej mazi, a następnie co jakiś czas ja miałem do pasa błotne kąpiele. Celem wyciągnięcia roweru nierzadko musiałem klękać, żeby przejść oznakowany czerwony szlak, gdyż na stojąco mogłem stracić buty. Gdy byłem już cały w błocie, przyleciały do mnie "niezidentyfikowane obiekty" - nie wiem, czy to były muchy, czy komary - jakieś owady, które chyba nigdy nie widziały człowieka - dosłownie je zeskrobywałem, a cięły niesamowicie. W celu ucieczki od owadów zacząłem jechać szybciej niż Maja Włoszczowska do czasu, gdy grunt zginął mi pod nogami. Jazdę rowerem szybko zamieniłem na inną dyscyplinę - bieg katorżnika. Nie dość, że sam musiałem jakoś wyczołgiwać się z bagna, żeby mnie nie wessało, to jeszcze rower musiałem targać. Żeby uatrakcyjnić wyprawę, grzęznąc cały czas w bagnie, wszedłem w trzciny o wysokości około 2,5 m, więc utraciłem orientację - nie widziałem drążków z oznakowaniem szlaku, a że wydeptanych ścieżek było kilka, poczułem się jak w labiryncie. Na szczęście po kilku kilometrach - około 9,5 - udało mi się wyjść z tego piekła.

Po przyjeździe do domu znalazłem taką info o tej trasie: "(...) Szlak od wieży widokowej na "Grądziku Występ" do wieży widokowej przy wsi Gugny zalecamy pokonywać pod opieką licencjonowanego przewodnika po BPN. Odcinek ten oznakowany jest na tyczkach, z powodu braku drzew i punktów charakterystycznych, dlatego też nie wszyscy turyści są w stanie odnaleźć w porę znaki szlaku. Bardzo utrudnione jest też odnalezienie tyczek na odcinkach zakrzaczonych i porośniętych trzciną. Nie polecamy też tego szlaku osobom mającym problemy z orientacją w otwartym terenie".

Mądry Polak po szkodzie. Mimo wszystko nie żałuję. Wrażenia i przeżycia niesamowite. Adrenalina jak przed startem na zawodach.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

miejsce #6

Goetze

Goetze Eco 28 krem 2018

649,00 zł649,00 zł
miejsce #8

Kross

Kross Hexagon 6.0 29 Czarny Grafitowy Czerwony Mat 2021

2 499,00 zł2 499,00 zł
miejsce #20

Romet

Romet Wagant brązowy 2018

1 099,00 zł1 099,00 zł
Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Zambrów - Treblinka

  • Początek trasy: Zambrów
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 122,57 km
  • Czas trwania wyprawy: 7 godz. i 10 min.
  • Przewyższenia: 91 m
  • Suma podjazdów: 796 m
  • Suma zjazdów: 775 m

R_krzysztof poleca tę trasę

Czasem wstyd się przyznać, że mieszkam tak niedaleko, a nigdy nie byłem w Treblince. Wrażenia??? Hmmmm, nie pojedziesz, nie zobaczysz... Nie usłyszysz tej ciszy i nie ściśnie Cie serce widok tych kamieni... Mną w każdym razie wstrząsnęło.

Sama trasa biegnie przez podlaskie i mazowieckie wsie nad rzeczkami i całkiem dużą rzeką, jaką jest Bug. Z Małkini do Treblinki biegnie piękna ścieżka rowerowa, ale od Treblinki do Obozu Zagłady Treblinka to szkoda słów."Góral" się kłania, bo szosówka wymięka.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Wilkowyje/ Jeruzal

  • Początek trasy: Stawiski
  • Stopień trudności: 3
  • Dystans: 258,44 km
  • Czas trwania wyprawy: 12 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 118 m
  • Suma podjazdów: 1 666 m
  • Suma zjazdów: 1 686 m

R_krzysztof poleca tę trasę

Ze względu na długość trasy oznaczyłem ją jako trudną. Sama trasa bardzo spokojna, bez większych podjazdów. Niestety powrotna droga w dużej części kolejny raz była pod wiatr. Ale po kolei.

Wiadomo, start z domu i kierunek Czyżew, Nur i Ceranów. W tym ostatnim należy skierować się na Kosów Lacki. W związku z tym, że pół roku temu tą trasę pokonywałem jadąc do Liwia więc nie ma sensu na nowo opisywać jej. W Liwie odwiedziłem Zamek i dalej w kierunku Kałuszyna. Tu przed Kałuszynem wyjeżdża się na bardzo ruchliwą trase E2 Warszawa - Terespol. Na szczęście jest bardzo szeroki margines i można spokojnie jechać. W Kałuszynie odwiedziłem Złotego Ułana i poinformowany przez przechodnia o odpowiednim kierunku udałem sie do Jeruzal czyli filmowych Wilkowyji z serialu Ranczo. Jeruzal to mała wioska i nie ma nigdzie na drogowskazach, chociaż patrząc na rzesz odwiedzających może warto postawić kilka tablic informacyjnych?

Mamrot, którego całymi torbami wykupują turyści kosztuje w sklepie U Krysi całe 5 zł. Ja nie skusiłem się, ale pozwoliłem sobie na ławeczce wypić piwko ...oczywiście bezalkoholowe.

Droga powrotna jak już wspomniałem biegła pod wiatr. W ostatnim czasie, niestety wieje on dość silnie. Po dojechaniu do Kosowa postanowiłem urozmaicić sobie drogę i....i to był błąd. Skierowałem się do Treblinki. LUDZIE !!!! ŻE TEŻ JESZCZE ISTNIEJĄ TAKIE DROGI?!?!?!?!?!?!?! TAM CIĄGNIKI CHYBA GUBIĄ KOŁA. CHCIAŁBYM WYSŁAĆ TĄ DROGĄ URZĘDNIKA ODPOWIEDZIALNEGO O POSTAWIENIE NA DRODZE KOSÓW LACKI - OSTRÓW MAZOWIECKA ZAKAZU PORUSZANIA SIĘ ROWERAMI I SKIEROWANIA ICH NA TA PIEKIELNA DROGĘ. nIECH BY PRZEWIÓZŁ SWÓJ .... I ZOBACZYŁ JAKA TO WIELKA ATRAKCJA. :( Chwilami ryzykowałem mandat za jazdę mimo zakazu po drodze krajowej ale uwierzcie mi...nie da się tamtędy jechać. 12km koszmaru!!!!

Później już było dobrze. Małkinia i Andrzejewo. Żeby nie ten odcinek w okolicach Treblinki to można by było dać naprawdę wysoką ocenę za nawierzchnie trasy. Wczoraj dałbym 1 ale dziś dam 3+/6
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Białystok- Narwiański PN- Łochów

  • Początek trasy: Zabłudów
  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 204 km
  • Czas trwania wyprawy: 32 godz. i 26 min.
  • Przewyższenia: 70 m
  • Suma podjazdów: 774 m
  • Suma zjazdów: 828 m

Maciejkicior87 poleca tę trasę

Trasa do Szepietowa prowadzi głównie drogami asfaltowymi. Bardzo mało jest odcinków gruntowych a jak są, to dobrze ubite i równe. Natomiast na odcinku od Szepietowa do Łochowa, połowa trasy prowadzi drogami gruntowymi a raczej dojazdowymi do pól. Jest dużo kolein i dołów.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Do Puszczy Ladzkiej (Puszcza Białowieska)

  • Początek trasy: Hajnówka
  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 50,89 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 54 min.
  • Przewyższenia: 45 m
  • Suma podjazdów: 292 m
  • Suma zjazdów: 281 m

Trasę dla rowerzystów poleca Tourbike

Dzień czwarty naszego pobytu. Czas by zobaczyć coś innego, przynajmniej z nazwy.
Wybór padł na tereny na pn-zach od Puszczy Białowieskiej - Puszczę Ladzką. Samochodem jedziemy do Narewki, parkujemy tuż przed Zablotczyzną. Tu przesiadamy się na rowery. Jedziemy piękną szutrową drogą leśną przez Bernackie Most do Podborowiska, tam kilka ciekawych drewnianych chałup. Z Podborowiska kręcimy prosto na północ leśnym duktem przez całą puszczę. Niestety roje wściekłych 'łosiowych' nie pozwoliły się nam zatrzymać. Tego dnia wchodziły nawet do oczu. Piękne lasy sosnowe, dębowe, grabowe i kilka bobrowisk mignęło nam tylko po drodze. Po ok 5 km jazdy dukt łączy się z niebieskim szlakiem rowerowym 'Do Puszczy Ladzkiej'. My zmieniłyśmy tutaj plan naszej podróży. Okazało się, że mamy sporo czasu zaoszczędzonego na szybkim przejeździe przez całą puszczę. Zatem zamiast kierować się z powrotem do Narewki, jedziemy w przeciwną stronę do spokojnej wioski Rybaki z malą kaplicą cerkiewną.
Na mapie w odlegości ok 1 km od wioski widać drewnianą cerkiew. Jest po drugiej stronie rzeki Narew, mostu jednak nie ma. Tubylec podpowiada nam, że jest drewniana kładka. Docieramy do przepięknej doliny Narwi, idealne miejsce na odpoczynek.

Skit pw. św. św. Antoniego i Teodozjusza Kijowsko-Pieczarskich w Ordynkach.
600-metrowa kładka przez szuwary oddziela wieś od obiektu. Wieś jest przeciwieństwem tego zaledwie 5-letniego obiektu otoczonego fosą. Jest biedna, brzydka, murowana.

Dwa kilometry od Ordynek, w środku lasu, na malej polanie leśnej jest jeszcze jedna cerkiew drewniana, zabytkowa. Jakby zapomniana, z małym cmentarzem, gdzie lokalni chowają swoich bliskich. Niestety, znalezienie jej zajęło nam sporo czasu i wymagało dużej determinacji. Czas wracać.

Drogą asfaltową kierujemy się na Planty, później Suszcze. Czerwonym szlakiem rowerowym 'Podlaski Szlak Bociani' zjezdżamy przez Eliaszuki do Starego Lewkowa (tu drewniana zabytkowa cerkiew pw. św. św. Piotra i Pawła z XVIII w. Dalej do Podlewkowa, Szuszczego Borku i Zabłotczyzny.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Czy biały chleb jest zdrowy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie