Transferów w Jagiellonii ciąg dalszy. Teraz Martin Kostal i Jesus Imaz

ma
Nowi piłkarze Martin Kostal i Jesusu Imaz w Jagiellonii
Nowi piłkarze Martin Kostal i Jesusu Imaz w Jagiellonii www.jagiellonia.pl
Słowak Martin Kostal oraz Hiszpan Jesus Imaz w poniedziałek podpisali 3,5 letnie kontrakty z Jagiellonią. To czwarty i piąty nowy zawodnik w białostockim klubie w tym okienku transferowym.

Obaj zawodnicy podpisali 3,5-letnie kontrakty.

22-letni Kostal spędził ostatnie półtora roku w Wiśle. W rundzie jesiennej 22-letni zawodnik wystąpił w sumie w 19 spotkaniach ligowych, w których dwukrotnie trafił do siatki rywala i dołożył do tego pięć asyst. Wcześniej grał w Spartaku Trnawa.

Kostal już w poprzednim tygodniu miał się związać z Jagiellonią. już nawet jechał do Białegostoku, ale w ostatniej chwili został zawrócony. To efekt nieporozumień białostockiego klubu z menadżerem piłkarza.

- Ostatnie dni nie były lekkie. Musiałem dwa razy jechać do Białegostoku, a to naprawdę daleko (śmiech). Cieszę się, że mogłem już przejść testy medyczne i podpisać kontrakt z Jagiellonią – powiedział nowy skrzydłowy Jagi w rozmowie z oficjalną stroną klbu. - Od kilku dni nie mogę się doczekać tego wyjazdu do Turcji. Chcę jak najszybciej być z nowym zespołem. Cieszę się na myśl o zbliżających się treningach z Jagiellonią. Za mną najlepsza runda w karierze, aczkolwiek nie było ich jeszcze zbyt wiele w mojej przygodzie z seniorską piłką. To była pierwsza, gdy grałem regularnie w podstawowym składzie dobrej drużyny i robiłem to na wysokim poziomie.

Przeczytaj o transferze Karola Świderskiego do PAOK Saloniki

28-letni Hiszpan także przez ostatnie półtora roku był w Wiśle. Wcześniej występował w kilku klubach w Hiszpanii (między innymi UCAM Murcii, Cadiz CF). Jesienią był jednym z najważniejszych piłkarzy Białej Gwiazdy. Łącznie w Ekstraklasie zagrał w 47 meczach, zdobył 14 goli i 7 miał asyst.

- Zdecydowałem się pozostać w Polsce, ponieważ lubię ten kraj, a także Ekstraklasę, w której mogłem występować przez ostatnie półtora roku. Czuję się tu bardzo komfortowo, dlatego taki był mógł priorytetowy cel i udało się go zrealizować – powiedział Imaz cytowany przez stronę www.jagiellonia.pl. - Wszystko działo się bardzo szybko, ale nie miałem wątpliwości, że chcę grać w Jagiellonii. Chciałem, żeby ten transfer został sfinalizowany jak najszybciej, abym mógł dołączyć do drużyny jak najwcześniej - pojechać do Turcji, poznać nowych kolegów oraz sztab szkoleniowy i skupić się na wyzwaniach, które przed nami

Wcześniej z Jagą związali się Andrej Kadlec, Stefan Scepović oraz Zoran Arsenić i Martin Kostal.

Wideo

Materiał oryginalny: Transferów w Jagiellonii ciąg dalszy. Teraz Martin Kostal i Jesus Imaz - Gazeta Współczesna

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tad

Jak identyfikować się z tą legią cudzoziemską w zbliżające się 100-lecie klubu o dumnej nazwie

 

Jagiellonia ?

k
kibic

Konkrety, konkrety, konkrety. Tego w Białymstoku jeszcze nie było. Nie ma miękkiej gry. Zimą buduje się zespół na cały rok, latem tylko retusz. Brawo Jaga, Zarząd, Szefowie. Transfery - dobre transfery przyciągają kibiców. Latem widzieliśmy w pucharach jak gra Rio Ave i GEENT. Niby brakowało Jadze niewiele, ale była to gra jak powiedział Ivan RUNIJE na 120 procent. Teraz mamy coraz lepszych techników i kierowników - dyktujących tempo gry w środku pola. Wiec jest optymizm i to UZASADNIONY! Jaga ma grać szybko, kombinacyjnie i do przodu. Łudogorec - to też drużyna z tzw. "przedmieść", ale jakim kierunkiem i rozmachem idzie. Można - MOŻNA! Niech się martwią w Warszawie i w Poznaniu. Tam jest wielkomiejska presja, tu w Białymstoku, nowoczesnym mieście jest zdrowe nie tylko powietrze, ale i podejście.  Cała nadzieja w trenerach, aby nie tylko skupili się na pracy fizycznej, ale mentalnej. Indywidualnie i z drużyną. Aby każdy wiedział po co gra w Jadze, dla kogo i w jakim celu! To teraz trzeba ustawić, określić cele i zadania! A te trzeba teraz stawiać i to najwyższe, w żadnym razie nie być minimalistą. Tu słowa o górnej ósemce to za mało trenerze! Tu potrzeba walki o Puchar Polski i Mistrzostwo Polski! Nie ma wytłumaczenia. Ma Pan wszystko na tacy, w dobrym czasie. Do boju i do zobaczenia przy Słonecznej! 

 

k
kibic

Konkrety, konkrety, konkrety. Tego w Białymstoku jeszcze nie było. Nie ma miękkiej gry. Zimą buduje się zespół na cały rok, latem tylko retusz. Brawo Jaga, Zarząd, Szefowie. Transfery - dobre transfery przyciągają kibiców. Latem widzieliśmy w pucharach jak gra Rio Ave i GEENT. Niby brakowało Jadze niewiele, ale była to gra jak powiedział Ivan RUNIJE na 120 procent. Teraz mamy coraz lepszych techników i kierowników - dyktujących tempo gry w środku pola. Wiec jest optymizm i to UZASADNIONY! Jaga ma grać szybko, kombinacyjnie i do przodu. Łudogorec - to też drużyna z tzw. "przedmieść", ale jakim kierunkiem i rozmachem idzie. Można - MOŻNA! Niech się martwią w Warszawie i w Poznaniu. Tam jest wielkomiejska presja, tu w Białymstoku, nowoczesnym mieście jest zdrowe nie tylko powietrze, ale i podejście.  Cała nadzieja w trenerach, aby nie tylko skupili się na pracy fizycznej, ale mentalnej. Indywidualnie i z drużyną. Aby każdy wiedział po co gra w Jadze, dla kogo i w jakim celu! To teraz trzeba ustawić, określić cele i zadania! A te trzeba teraz stawiać i to najwyższe, w żadnym razie nie być minimalistą. Tu słowa o górnej ósemce to za mało trenerze! Tu potrzeba walki o Puchar Polski i Mistrzostwo Polski! Nie ma wytłumaczenia. Ma Pan wszystko na tacy, w dobrym czasie. Do boju i do zobaczenia przy Słonecznej! 

 

k
kibic

Konkrety, konkrety, konkrety. Tego w Białymstoku jeszcze nie było. Nie ma miękkiej gry. Zimą buduje się zespół na cały rok, latem tylko retusz. Brawo Jaga, Zarząd, Szefowie. Transfery - dobre transfery przyciągają kibiców. Latem widzieliśmy w pucharach jak gra Rio Ave i GEENT. Niby brakowało Jadze niewiele, ale była to gra jak powiedział Ivan RUNIJE na 120 procent. Teraz mamy coraz lepszych techników i kierowników - dyktujących tempo gry w środku pola. Wiec jest optymizm i to UZASADNIONY! Jaga ma grać szybko, kombinacyjnie i do przodu. Łudogorec - to też drużyna z tzw. "przedmieść", ale jakim kierunkiem i rozmachem idzie. Można - MOŻNA! Niech się martwią w Warszawie i w Poznaniu. Tam jest wielkomiejska presja, tu w Białymstoku, nowoczesnym mieście jest zdrowe nie tylko powietrze, ale i podejście.  Cała nadzieja w trenerach, aby nie tylko skupili się na pracy fizycznej, ale mentalnej. Indywidualnie i z drużyną. Aby każdy wiedział po co gra w Jadze, dla kogo i w jakim celu! To teraz trzeba ustawić, określić cele i zadania! A te trzeba teraz stawiać i to najwyższe, w żadnym razie nie być minimalistą. Tu słowa o górnej ósemce to za mało trenerze! Tu potrzeba walki o Puchar Polski i Mistrzostwo Polski! Nie ma wytłumaczenia. Ma Pan wszystko na tacy, w dobrym czasie. Do boju i do zobaczenia przy Słonecznej! 

Dodaj ogłoszenie