Pożar w baraku mieszkalnym przy ulicy Kawaleryjskiej 25b wybuchł przed godziną pierwszą po północy.
Na ratunek pojechały cztery wozy bojowe straży pożarnej i wóz operacyjny.
Na miejscu ogień buchał już z dwóch mieszkań baraku. Ludzie zamieszkujący pozostałe mieszkania zdążyli sami uciec z płonącego baraku.
Po zgaszeniu ognia strażacy znaleźli w środku zwłoki 65-letniego mężczyzny.
Dwa mieszkania wraz z łączącym je korytarzem spaliły się wraz z wyposażeniem. W oknach pozostały popękane od żaru szyby. Pozostałe cztery strażacy uratowali. Zapobiegli także przeniesieniu się ognia na dwa pobliskie baraki.
Czytaj e-wydanie »