Teraz niedziele spędzamy w domu, tam robimy zakupy zakazane w supermarketach i zamawiamy obiady

Zbigniew Biskupski AIP
Szymon Starnawski /Polska Press
Zakaz handlu w niedzielę zmienia powoli styl życia Polaków. A właściwie umacnia trendy, które pojawiły się już wcześniej. Więcej Polaków - i częściej niż do tej pory - zamawia w niedziele jedzenie do domu. Szybko rosną też obroty sklepów internetowych, które w niedziele z zakazem handlu mogą dostarczać zakupy klientom do domu.

W kolejną niedzielę bez handlu 18 marca, e-sklepy z platformy Shoper zanotowały ruch o 20 proc. większy niż przed tygodniem. Dwie ostatnie niedziele były najlepsze pod względem liczby i wartości transakcji w tym roku. W ostatnią niedzielę liczba transakcji i ich wartość była tylko nieco mniejsza niż przed tygodniem - mówi Jacek Zientkiewicz, Brand Manager platformy Shoper.

Wytłumaczeniem większego ruchu w internetowych sklepach i mniejszej liczby transakcji może być tzw. efekt ROPO (research online, purchase offline). Oznacza to, że produkt jest najpierw oglądany w sieci, a później nabywany w sklepach stacjonarnych.

Trzeba pamiętać, że w weekend tuż przed świętami sklepy stacjonarne będą czynne, można więc się przygotować, zrobić listę zakupów, porównać ceny i sprawdzić dostępność produktów w sklepach internetowych.

Od początku istnienia platformy Shoper, obserwujemy wzrostową tendencję w ecommerce. Branża rośnie o ok. 10 proc. rocznie, w tym momencie osiągając ok. 40 mld zł. Wzrost miałby miejsce niezależnie od wprowadzenia niehandlowych niedziel - dodaje Jacek Zientkiewicz.

Ostatnia niedziela to jedna z trzech najlepszych niedziel w tym roku pod względem obrotu e-sklepów - wynika z danych Płatności Online Blue Media, rozwiązania płatniczego, z którego korzysta kilka tysięcy polskich sklepów internetowych - potwierdza Krystian Wesołowski, ekspert rynku ecommerce w Blue Media.

W niedzielę 18 marca - drugą w tym roku wolną od handlu - obrót e-sklepów wzrósł o niemal 15 proc. w porównaniu do poprzedniej niedzieli. O podobny odsetek wzrosła liczba transakcji. Najwięcej zakupów sfinalizowano wieczorem, między godziną 19.30 a 21.30. Biorąc pod uwagę wybierane metody płatności, najdynamiczniej urosły transakcje przy użyciu BLIK-a.

- Czym tłumaczyć te wzrosty? Przede wszystkim kalendarzem. Okres przed świętami wielkanocnymi oraz początek sezonu wiosennego to dla klientów okres wzmożonych zakupów. Nie bez znaczenia miała też pogoda - tym razem zimna i wietrzna aura zatrzymała Polaków w domu - uważaKrystian Wesołowski, ekspert rynku ecommerce w Blue Media.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Teraz niedziele spędzamy w domu, tam robimy zakupy zakazane w supermarketach i zamawiamy obiady - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie