https://poranny.pl
reklama

Syn króla disco polo zatrzymany przez policję. Chodzi o awanturę w hotelu po sylwestrze w Zakopanem

(ika)
To nie byłby pierwszy pobyt tego mężczyzny w policyjnym areszcie. Na swoim koncie ma już prawomocne wyroki m.in. za posiadanie narkotyków, jazdę na "podwójnym gazie", pod wpływem środków odurzających, a także za naruszenie nietykalności cielesnej oraz groźby karalne pod adresem policjantów, którzy usiłowali dowieźć go na izbę wytrzeźwień
To nie byłby pierwszy pobyt tego mężczyzny w policyjnym areszcie. Na swoim koncie ma już prawomocne wyroki m.in. za posiadanie narkotyków, jazdę na "podwójnym gazie", pod wpływem środków odurzających, a także za naruszenie nietykalności cielesnej oraz groźby karalne pod adresem policjantów, którzy usiłowali dowieźć go na izbę wytrzeźwień fot. KMP Białystok/ archiwum
Mandat za zakłócanie porządku publicznego i obowiązek poniesienia kosztów pobytu w policyjnym areszcie. Tak zakończyła się awantura w jednym z luksusowych hoteli w Zakopanem. Jak donoszą media sprawcą zamieszania jest podlaski celebryta - syn króla disco polo.

Awantura z udziałem syna znanego wokalisty disco polo

Wszystko działo się w sylwestrową noc. W Zakopanem odbył się transmitowany w TVP duży koncert z udziałem zagranicznych i polskich gwiazd, w tym pochodzącego z woj. podlaskiego znanego wokalisty disco polo. Wśród publiczności bawił się jego 34-letni syn z niedawno poślubioną drugą żoną.

Czytaj też:

Po zakończeniu koncertu i powrocie do hotelu nietrzeźwy 34-latek (karany w przeszłości m.in. za posiadanie narkotyków, jazdę w stanie nietrzeźwości i łamanie sądowych zakazów) miał zachowywać się agresywnie. Według Super Expressu przed budynkiem wulgarnie zwyzywał swoją partnerką, a następnie kłócił się z obsługą hotelu. Zaczepiał też innych gości.

Obsługa wezwała ochronę, a ta policję. Mundurowi mieli najpierw pouczyć mężczyznę. Ponieważ to nie przyniosło efektów, policja interweniowała ponownie nad ranem 1 stycznia. Tym razem pieniacz został zatrzymany. Trafił do policyjnego aresztu.

quiz

Wiosna już na progu! Czy znasz przysłowia na jej temat? QUIZ

1/11

Uzupełnij przysłowie: Gdy _____ w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa.


Dwie interwencje policji. Agresywny gość trafił do policyjnego aresztu

Rzecznik zakopiańskiej komendy nie potwierdza tożsamości awanturnika, ale przyznaje, że faktycznie były dwie interwencje w jednym z hoteli na terenie Zakopanego i obie były związane z zakłóceniem porządku przez tę samą osobę.

- Po pierwszej interwencji osoba zobowiązała się do zachowania zgodnego z prawem. Niestety kolejna interwencja już zakończyła się prewencyjnym zatrzymaniem – podaje asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zakopanem.

Zobacz także:

Dodaje, że standardowo w takich przypadkach pijana i agresywna osoba jest osadzana w policyjnej izbie zatrzymań.

Musi zapłacić mandat oraz za pobyt "na dołku"

Nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy ta konkretna została poddana badaniu trzeźwości, jaki był jego wynik, a także, co się stało z opisywanym mężczyzną po zatrzymaniu w hotelu.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Asp. sztab. Wieczorek ogólnikowo wyjaśnił procedury, dając do zrozumienia, że po dobie trzeźwienia w “policyjnym areszcie” mężczyzna został wypuszczony na wolność.

Warto przeczytać:

“Po ustaniu przyczyny zatrzymania tj. jej wytrzeźwieniu (wynik badania 0.00, co raczej wydaje się oczywiste po 24 h) osoba jest zwalniana do domu” - tłumaczy funkcjonariusz w mailu przesłanym do redakcji.

Dodaje, że po zwolnieniu musi ona ponieść koszty pobytu w policyjnej izbie zatrzymań (około 210 zł), a jako sprawca wykroczenia zakłócenia porządku publicznego - zapłacić mandat karny w wysokości 500 zł.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny