Studniówka 2011. Najlepszy bal w życiu (zdjęcia)

Fot. Krystyna Kościewicz
Uczniowie i ich goście z Liceum Ogólnokształcącego w Hajnówce
Uczniowie i ich goście z Liceum Ogólnokształcącego w Hajnówce Fot. Krystyna Kościewicz
Udostępnij:
Studniówka to najlepszy bal w życiu - mówi Aneta Dunda z klasy matematyczno - geograficzno - biologicznej z Liceum Ogólnokształcącego w Hajnówce.

[galeria_glowna]
Balowe stroje, dobry nastrój, muzyka dla każdego i smaczne jedzenie. Jeszcze polonez na początku imprezy, rodzice i nauczyciele. 5 lutego 2011 r., w Hajnowskim Domu Kultury odbyła się ostatnia w tym roku studniówka. Na sto dni przed maturą bawili się uczniowie klas trzecich LO im. Marii Skłodowskiej - Curie w Hajnówce.

Czym jest studniówka?

- Dobrą zabawą, imprezą przed maturą. Najlepszym balem w życiu. To jest jedyna taka impreza w życiu, na której każdy powinien być - stwierdza Aneta Dunda z klasy matematyczno - geograficzno - biologicznej.

- Swoją studniówkę już miałem, w szkole zawodowej, teraz jestem osobą towarzyszącą - mówi Łukasz Charytoniuk. -Teraz jest swobodniej. Na mojej studniówce była inna atmosfera, pełna adrenaliny, ale taka impreza jest jedyna w swoim rodzaju. Bardzo miło wspominam.

- Studniówka jest jedyną wspólną imprezą, podczas której możemy się wspólnie bawić, oczywiście będzie to niezapomniany bal. Chcemy balować do rana i żeby była fajna muzyka - zapowiadają Paweł Klimiuk i Maciej Łyżwa. - Są fajne partnerki, więc będzie bardzo dobra impreza.

- Byłem uczniem tego liceum, a moja studniówka odbyła się dwa lata temu - wspomina Marcin Osipiuk.

- Teraz przyszedłem z pewna nostalgią. Widzę swoich byłych profesorów i mam do nich sentyment. Bardzo dobrze mi z tym uczuciem. Widzę, że tak samo dobrze wyglądają, prawie się nie postarzeli. Bardzo miło wspominam lata spędzone w liceum, swoją studniówkę także miło.

- Studniówka jest balem dojrzałości - mówi Paulina Warawko. - Pierwszym balem, na którym wszyscy mogą się bawić razem z nauczycielami, przy alkoholu, bo tutaj prawie nikt się nie kryje. Przed maturą, to jest odliczanie do matury sto dni. Dzisiaj można o tym zapomnieć.

- Dla mnie studniówka jest dobrą zabawą ze znajomymi ze szkoły. Na taką imprezę z przyjemnością poświęcam swój czas - tłumaczy Karol Mielnik. - Chodzi o to, żeby fajnie się pobawić. To już moja trzecia studniówka. Na pierwszej, mojej studniówce, byłem w Bielsku Podlaskim, potem w "białorusie" w Hajnówce, a teraz tu, w "polaku". Która była najfajniejsza? Moja.

Studniówka inna niż kiedyś

Marzena Janik - Lipczyńska, na swojej studniówce tańczyła przez laty. Teraz jest nauczycielką w tym samym liceum, które ukończyła. Znana jest jako osoba twórcza, ale zaskoczyła wszystkich, ucharakteryzowała się na lata 20. minionego wieku.

- Na pewno teraz studniówki są zupełnie inne niż kiedyś. Także przez to, gdzie się odbywają - opowiada Marzena Janik - Lipczyńska. - Kiedyś była to impreza szkolna, uczniowie byli zaangażowani nie tylko w organizację, ale robienie dekoracji, przygotowywanie wszystkiego od początku do końca. Teraz jest po prostu łatwiej, ale myślę, że studniówka straciła urok imprezy szkolnej. Jednak tę imprezę trzeba przenieść do szkoły, bo później, imprez w restauracjach i innych miejscach będzie mnóstwo, a w szkole, naprawdę jedyna.

Minęły czasy studniówki w sali gimnastycznej. Minęły także lat, gdy rodzice przygotowywali studniówkowe potrawy. Teraz zamawia się catering. O stoły hajnowskich licealistów zadbała "Kaczma u Walentego" z Kleszczel. Studniówkowiczów obsługiwało osiem osób. - Mamy 4 gorące dania, ciasta, owoce, napoje. Dwa tygodnie temu pracowaliśmy do 6 rano. Dziś na pewno nie będzie krócej - mówi Walenty Szczuka. - Mimo, iż studniówka oficjalnie rozpoczęła się o godzinie 18, pracujemy już od wpół do dwunastej. Przygotowaliśmy potrawy na 186 osób.

Podstawą każdego balu jest dobra muzyka. Tym razem, licealistom grał i śpiewał zespół For You z Białegostoku.

- Chociaż zespół istnieje dopiero od trzech lat, kilka razy w roku gramy na studniówkach - stwierdza Piotr Kwiatkowski z zespołu For You. - Naszej muzyki na pewno nie da się określić jednym gatunkiem. Maturzyści nie zamawiali niczego specjalnego. Oczekiwania młodzieży są bardzo zróżnicowane. Mam nadzieję, że trafimy w gusta. W ubiegłym roku też graliśmy na studniówce tego liceum.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie