https://poranny.pl
reklama

Spór o prawne kompetencje szefa RPP

Ekonomiści zastanawiają się, czy Rada Polityki Pieniężnej, powierzając pierwszemu zastępcy prezesa Narodowego Banku Polskiego Piotrowi Wiesiołkowi kompetencje szefa banku centralnego, nie złamała prawa. Przepisy nie precyzują tych kwestii, pozostaje więc interpretacja - informuje "Rzeczpospolita".

– Do zadań banku centralnego należy dbanie o wartość naszej narodowej waluty. RPP ma na to bardzo duży wpływ, bo ustala poziom stóp procentowych. Gdyby trzeba było podjąć interwencję przy współpracy z Radą, a ta nie mogłaby działać z powodu braku prezesa, to jedynym logicznym rozwiązaniem jest powierzyć kompetencje prezesa pierwszemu zastępcy – wyjaśnia prof. Piotr Winczorek, ekspert prawa konstytucyjnego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Innego zdania jest prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista z kancelarii Chmaj i Wspólnicy. Zwraca on uwagę, iż "konstytucja zakazuje stosowania domniemania kompetencji organów państwa, a w tym wypadku zastosowano właśnie takie domniemanie, co nie wynika ani z ustawy o NBP, ani naszej konstytucji. Pierwszy zastępca nie może więc zwoływać posiedzeń RPP ani głosować w trakcie jej obrad." - czytamy w "Rzeczpospolitej". Konstytucjonalista przestrzega przed nieważnością uchwał przegłosowanych przy udziale Piotra Wiesiołka.

 

Źródło: rzeczpospolita

emisja bez ograniczeń wiekowych

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
dellia
Ja wprawdzie dokładnie nie znam kompetencji szefa NBP, ale za wiem, że niemal każdy e-kantor ma lepsze kursy niż banki.
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny