Skoki narciarskie WYNIKI. W PŚ w Lahti dzisiaj rządził wiatr. Dużo niespodzianek, najlepszym z Polaków był Jan Habdas

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Jan Habdas
Jan Habdas Wojciech Matusik
Skoki narciarskie w PŚ w Lahti dzisiaj przegrały z wiatrem. Kapryśna pogoda miała ogromny wpływ na wyniki, zawody w niedzielę (26.03) zakończono po pierwszej serii. Zwyciężył Ryoyu Kobayashi. Punkty zdobył pięciu Polaków, a najwyżej znalazł się Jakn Habdas - na 11. pozycji. To jego najlepszy wynik w Pucharze Świata w skokach.

Świetny skok Stocha dzisiaj w kwalifikacjach. Na takie wyniki czekaliśmy

Po świetnym wyniku w sobotnim konkursie drużynowym w PŚ Lahti, który Polska zajęła 3. miejsce, oczekiwania przed zawodami indywidualnymi były duże. Awansowali wszyscy Polacy, ale w większości nie w takim stylu, jak byśmy sobie życzyli. Kwalifikacje poprzedzające konkurs wygrał Daniel Tschofenig.

Bardzo dobrze spisał się Kamil Stoch, który po skoku na 132,5 m uplasował się w ścisłej czołówce, na 4. pozycji. Słabo na tym etapie zaprezentował się Piotr Żyła - 32. Z trudem do zawodów dostał się Aleksander Zniszczoł (50.), któremu awans ostatecznie "odstąpił" czołowy zawodnik globu Manuel Fettner, po słabiutkim skoku (77,5 m). Miejsca pozostałych Polaków: 28. Jan Habdas, 30. Tomasz Pilch, 40. Paweł Wąsek.

W kwalifikacjach wiatr był mocny i bardzo zmienny, co sprawiło, że zmagania się przedłużały. To nie najlepiej wróżyło przed konkursem, zanosiło się na bardzo loteryjne warunki.

Tak też było, przez kapryśną pogodę konkurs się skomplikował. Normalnie po godzinie jest już po pierwszej serii, dzisiaj skoki oddało ledwie 30 z 50 zawodników. Pierwsza seria trwała ponad 100 minut, po niej zakończono zmagania.

Zmienny wiatr wpływał na wyniki. Skoki dzisiaj w Lahti zostały skrócone

Na Salpausselce mocno kręcił wiatr, co miało też odzwierciedlenie w wynikach. Można powiedzieć, że była to antyreklama skoków. Mimo korzystnych powiewów, wielu zawodników miało problem z oddaniem nawet przyzwoitego skoku. Start zupełnie nie wyszedł Pilchowi (84,5 m).

Stoch nie powtórzył wyniku z kwalifikacji, był 18. Żyła się poprawił (20.), ale trakcie lotu przeżył chwilę grozy, bo niebezpiecznie nim zachwiało. Skaczący tuż po nim Ryoyu Kobayashi pofrunął na aż 136,5 m! A następnie Halvor Egner Granerud, z obniżonej na życzenie belki, zupełnie zepsuł skok - dopiero 46. lokata.

Bardzo zadowoleni mogą być Jan Habdas, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł, który byli najlepsi w naszej ekipie: kolejno 11., 12. i 14. miejsce. Dzieliły ich ułamki punktów.

Pierwsza seria trwała godzinę i 45 minut. Można się było zastanawiać, czy będzie druga, ale organizatorzy błyskawicznie poinformowali, że zawody zostaną skrócone.

Wyniki PŚ w skokach narciarskich w Lahti

  • 1. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 145,9 (136,5 m)
  • 2. Stefan Kraft (Austria) 141,8 (130 m)
  • 3. Karl Geiger (Niemcy) 137 (133 m)
  • ...
  • 11. Jan Habdas (Polska) 117,7 (124 m)
  • 12. Paweł Wąsek (Polska) 117,6 (123 m)
  • 14. Aleksander Zniszczoł (Polska) 117,2 (129 m)
  • 18. Kamil Stoch (Polska) 109,9 (117,5 m)
  • 20. Piotr Żyła (Polska) 108 (120,5 m)
  • 49. Tomasz Pilch (Polska) 60,4 (84,5 m)

“Bodyguard” lekiem na hejt?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Skoki narciarskie WYNIKI. W PŚ w Lahti dzisiaj rządził wiatr. Dużo niespodzianek, najlepszym z Polaków był Jan Habdas - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek
Parodia zawodów. Przepadek Wellingera (w obecnym sezonie chyba nieraz stał na podium, 2 razy zwycięzył), kompletna klęska Graneruda. Ta dyscyplina sportowa jest bardzo zależna od warunków atmosferycznych (zwłaszcza wiatru) i jest zupełną loterią.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie