https://poranny.pl
reklama

Silent Disco w Białymstoku. Setki mieszkańców bawiło się pod parasolkami na Kilińskiego

Tomasz Dworzańczyk
Mieszkańcy bawili się ze słuchawkami na uszach
Mieszkańcy bawili się ze słuchawkami na uszach fot. UM Białystok/Dawid Gromadzki
W niedzielę 21 września w Białymstoku odbyło się Kolorowe Pożegnanie Lata pod Parasolkami, czyli "Silent Disco". Setki mieszkańców na ul. Kilińskiego pląsowało w rytm przebojów, które słyszeli tylko oni sami.

Silent Disco pod Parasolkami w Białymstoku

Impreza przyciągnęła setki osób w różnym przedziale wiekowym - od przedszkolaka, do seniora. Wstęp był bezpłatny i można było od godziny 19 tańczyć do swojego własnego rytmu, nadawanego w słuchawkach - do wyboru były trzy kanały muzyczne z różnymi rodzajami muzyki.

O warstwę muzyczne dbało trzech DJów, serwujących letnie rytmy, klasyki z dawnych lat oraz popularne radiowe hity. Wśród mieszkańców miasta można było dostrzec wiceprezydenta Białegostoku Rafała Rudnickiego. Imprezie patronowało miasto Białystok.

quiz

Najczęściej wyszukiwane pytania z Milionerów. Znasz na nie odpowiedź? QUIZ

1/13

Łódź ma w herbie łódź, Dąbie – liść dębu, a Gryfice?


Zabawa trwała do godziny 22.

Czym jest Silent Disco?

Silent disco to rodzaj imprezy tanecznej, na której uczestnicy dość nietypowo - zamiast bawić się do dźwięków muzyki nadawanej przez głośniki, korzystają ze słuchawek bezprzewodowych. Dzięki temu każdy może wybrać, jakiego DJ-a lub muzykę chce słuchać, przełączając się między różnymi kanałami dostępnej muzyki. Z zewnątrz impreza może wyglądać nietypowo, ponieważ nie słychać głośnej muzyki, a uczestnicy tańczą w ciszy lub przy dźwiękach, które są słyszalne jedynie w ich słuchawkach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny