Siatkówka. BAS Kombinat Budowlany po awansie: młodzież w uderzeniu

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Zespół trenera Sebastiana Grzegorka jesienią zagra w gronie pierwszoligowców
Zespół trenera Sebastiana Grzegorka jesienią zagra w gronie pierwszoligowców Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Mamy bardzo młody zespół, który jednak wykazał wielką dojrzałość w najważniejszych momentach sezonu i zasłużył na sukces - mówi Sebastian Grzegorek. Jego BAS Kombinat Budowlany Białystok awansował do I ligi siatkarek.

Rzeczywiście, ponad połowa zawodniczek białostockiego zespołu to 20-latki i młodsze siatkarki.

- Na dodatek większość z nich przeszła całą drogę w naszym klubie, od czwartej klasy podstawówki, przez gimnazjum, do klas sportowych w liceum. To daje nam ogromną satysfakcję - z dumą informuje trener Grzegorek.

Początki były jednak trudne, bo zespół BAS KB przegrał trzy z pięciu spotkań na starcie drugoligowego sezonu. Opiekun Podlasianek zapewnia jednak, że ani przez moment nie zwątpił w możliwość awansu.

- Na początku nie odpaliliśmy, gdyż dzień przed startem sezonu kontuzji doznała nasza podstawowa rozgrywająca Aleksandra Szymańska i stąd te porażki. Potem był covid, po którym przegraliśmy jeszcze mecz z AZS Warszawa, ale dalej była już seria zwycięstw, trwająca do końca sezonu zasadniczego - wspomina szkoleniowiec białostoczanek.

Także w turniejach półfinałowym i finałowym białostocka młodzież była w uderzeniu i potwierdziła najpierw w Mysłowicach, a potem u siebie, że zasługuje na awans.

- Nie było jakiejś jednej liderki. Graliśmy żelazną szóstką i jeśli ktoś miał słabszy dzień, to ktoś inny miał lepszy i ciągnął grę. Jeśli tylko się dało, to ogrywaliśmy nasze piętnastolatki, które też robiły, co mogły, by pomóc drużynie. W pierwszej lidze nie będzie już jednak raczej na to miejsca. Młodsze dziewczyny zostaną zgłoszone do trzeciej ligi, by walczyć o awans. A pierwszy zespół chcemy wzmocnić, czterema, pięcioma, może sześcioma zawodniczkami, by na każdej pozycji była rywalizacja - kontynuuje nasz rozmówca.

Wyższa klasa rozgrywkowa wymaga znacznie większych pieniędzy.

- Nie chodzi tylko wzmocnieni kadrowe, ale pod każdym względem w porównaniu z drugą ligą do przepaść. Dla przykładu powiem, że do przejechania będziemy mieli około 13 tysięcy kilometrów, bo większość zespołów jest z południa kraju - przekonuje Grzegorek. - Zapraszamy każdego potencjalnego sponsora, liczymy też na zwiększenie wsparcia z urzędów marszałkowskiego i miejskiego. Do tej pory dostawaliśmy znacznie mniej mniej niż drugoligowi koszykarze, czy przed awansem do pierwszej ligi męski zespół siatkówki. Mamy nadzieję, że teraz to się zmieni - dodaje.

Nowy sezon I ligi kobiet ruszy we wrześniu. BAS KB Białystok będzie się przygotowywać na własnych obiektach, choć trener Grzegorek nie wyklucza wyjazdu na zgrupowanie. Chce też zorganizować przedsezonowy turniej.

A oto zawodniczki, które pod wodzą trenera Sebastiana Grzegorka wywalczyły awans: Klaudia Artysiewicz (rozgrywająca); Paulina Brukarz (rozgrywająca); Natalia Gronostajska (środkowa); Julia Iber (przyjmująca); Marcelina Karpińska (rozgrywająca); Katarzyna Lichodziejewska (libero); Lizaweta Manczak (rozgrywająca); Julia Michalewicz (libero); Patrycja Panasewicz (przyjmująca); Emilia Pisarczyk (środkowa); Daria Rafalska (środkowa); Barbara Sokolińska (środkowa); Aleksandra Szymańska (rozgrywająca); Maria Woźniak (przyjmująca); Wiktoria Zalewska (przyjmująca).

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie