Salmonella w przedszkolu samorządowym nr 45

(mw)
Salmonella
Salmonella Wikipedia
Wykryto kilkanaście przypadków salmonelli w białostockim przedszkolu

- Mamy w tej chwili 19 potwierdzonych przypadków salmonelli. Wszystkie dotyczą dzieci. Trwają badania całego personelu przedszkola, jednak do tej pory u nikogo z dorosłych nie wykryliśmy bakterii - przyznaje Andrzej Jarosz, rzecznik podlaskiego sanepidu.

Chodzi o Przedszkole Samorządowe nr 45 przy ulicy 27 Lipca w Białymstoku. Decyzją sanepidu, wprowadzono tam reżim sanitarny, ale przedszkole jest otwarte.

- Odkażane są pomieszczenia, sprzęty i zabawki, zdjęte zostały dywany. Dzieci dostają jedzenie wyłącznie po obróbce termicznej. Rodzice mają zalecenie, by dzieci nie przynosiły z domu żadnych zabawek - mówi Jarosz.

Sanepid przeprowadził pierwszą kontrolę w przedszkolu 24 maja. Po tym, jak otrzymał zgłoszenie o dwóch chorych dzieciach. Jedno było wówczas hospitalizowane. Zdecydowano, że badaniami zostaną objęte dzieci z najbliższego otoczenia i personel.

Objawami zatrucia salmonellą są bóle brzucha, gorączka, biegunka, czasami nudności i wymioty.

- Jeśli rodzice stwierdzą takie dolegliwości, powinni zgłosić się z dzieckiem do lekarza - radzi rzecznik sanepidu.

Reżim w przedszkolu będzie trwał do odwołania. Aż nie będzie nowych przypadków.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
s
Udaję się z dzieckiem do lekarza. Słyszę: Salmonella. Chcę dziecko zbadać. Daje do zrozumienia, że nie skieruje na badania. Koszta. A dla leczenia dziecka wynik nie ma znaczenia. W sanepidzie bez skierowania trzeba płacić ponad 30 zł od jednej próby. Dziecko ma objawy nadal a ja nie mam pewności. Zawiadamiam placówkę, do której uczęszcza - nie chodzi o przedszkole nr 45 a o inną placówkę. Wiem, że kilkoro dzieci nie chodzi ostatnio, że niby rotawirus..... Więc pewnie w tej i wielu innych placówkach salmonelli nie ma. Nie ma, bo nie ma badań i wszystko można na rotawirus zrzucić. No chyba, że w ostrym przebiegu dziecko trafi do szpitala. Moje dziecko ma szczęście/nieszczęście - przebieg łagodny. A Dyrektor przedszkola ma klasę, której życzę dyrektorom innych placówek
s
sal
Moje dziecko miało objawy salmonell. Lekarz potwierdził moje podejrzenia ale nie skierował mnie na badania. Domyslam się, że jak zwykle o pieniądze chodzi. W sanepidzie bez skierowania trzeba płacic. Za trzy próby wychodzi ok. 100 zł.Dziecko ma objawy, ja nie mam pewności. Zawiadamiam placówkę, do którj uczęszcza dziecko. Ale u nich (tak jak zapewne w wielu placówkach) salmonelli nie ma i nie ma problemu. Bez badań to pewnie rotawirus... Dyrektor Przedszkola nr 45 to kobieta na poziomie, z odwagą i klasą (którj życzę Dyrektorom innych placówek...).
Dodaj ogłoszenie