Ruszają zapisy do szkół i przedszkoli

Aneta Boruch [email protected]
Rodzice dzieci, które już chodzą do przedszkola nr 1 w Białymstoku, rekrutacyjne kłopoty mają za sobą. Teraz walkę o miejsce zaczną toczyć rodzice młodszych maluchów.
Rodzice dzieci, które już chodzą do przedszkola nr 1 w Białymstoku, rekrutacyjne kłopoty mają za sobą. Teraz walkę o miejsce zaczną toczyć rodzice młodszych maluchów. Wojciech Wojtkielewicz
Rekrutacja do podstawówek zaczyna się dzisiaj. Do przedszkoli za tydzień. I to właśnie tam z miejscem może być największy kłopot

Największe szanse na dostanie się do przedszkoli mają dzieci:
z rodzin wielodzietnych, niepełnosprawne lub z rodzin, w których są takie osoby, wychowywane przez samotnych rodziców lub w rodzinach zastępczych.
W dalszej kolejności pod uwagę brane będzie m.in. czy oboje rodzice pracują lub się uczą oraz czy w danym przedszkolu jest rodzeństwo małego kandydata.

Większych problemów z zapisaniem dziecka rodzice nie napotkają w szkołach podstawowych. Tu działa rejonizacja i dziecko obowiązkowo musi być przyjęte do placówki w pobliżu miejsca zamieszkania.

Gorzej będzie w przedszkolach. Dlatego nabór do nich jest bardziej nerwowy.

- Jest trochę stresu - przyznaje mama Edyta Bartoszuk. - Nigdy nie wiadomo, jak te formalności rekrutacyjne się potoczą i czy dziecko zostanie przyjęte. Ale liczymy z mężem, że córka dostanie się do przedszkola niedaleko domu.

Od jutra przez tydzień, rodzice, których pociechy już są przedszkolakami, składają deklaracje o kontynuacji. A od przyszłego poniedziałku do 10 kwietnia będzie czas na złożenie wniosku o przyjęcie nowych dzieci. I to tu jest największa nerwówka.

- Już od dawna rodzice przychodzą i wypytują o wszystko - przyznaje Maria Lisowska, dyrektorka PS nr 1.
Wiadomo, że wszystkich miejsc w przedszkolach jest ponad 7,6 tysiąca. Po odejściu z nich dzieci, objętych obowiązkiem szkolnym, powinno się zwolnić około 3,1 tysiąca miejsc. Ale w tegorocznej rekrutacji przedszkolnej jest wiele znaków zapytania. Nieznana jest liczba dzieci z odroczonym obowiązkiem szkolnym, które pozostaną w przedszkolach. A także tych chodzących teraz do placówek niepublicznych, które z nich zrezygnują i zechcą dostać się do samorządowych. Nie wiadomo też ile pięciolatków zgłosi się do oddziałów przedszkolnych w szkołach.

- Od tego wszystkiego zależy czy do przedszkoli zostaną przyjęte wszystkie dzieci, czy też nie - przyznaje Katarzyna Ramotowska z biura komunikacji społecznej magistratu.

W tym roku rekrutacją przedszkolną objęte są dzieci z roczników 2010- 2012, czyli 3-, 4- i 5-latki. Z kolei maluchy z rocznika 2013 będą mogły się ubiegać o przyjęcie, jeśli po rekrutacji zostaną wolne miejsca.

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariusz

Idzcie do ona  za Łapówę pomoże dostać się do przedszkola to pewne!

Dodaj ogłoszenie