https://poranny.pl
reklama

Rozgrywki z radą

(tor)
Według marszałka województwa podlaskiego Sławomira Zgrzywy, trzech z siedmiu członków rady Podlaskiej Regionalnej Kasy Chorych zasiada w niej niezgodnie z prawem. Dwóch z nich odpadło z rady PRKCh już wczoraj. Mirosława Hanusza i Tomasza Kłaczkowskiego odwołał z rady kasy minister zdrowia Mariusz Łapiński. Marszałek województwa podlaskiego Sławomir Zgrzywa wezwał wczoraj ministra zdrowia, aby od nowa rozpoczął całą procedurę powoływania rady .

Przypomnijmy, że "Kurier Poranny" przed dwoma dniami ujawnił, że radzie PRKCh nie powinien zasiadać Tadeusz Kłaczkowski, który jest dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Suwałkach i został powołany do rady z puli ministra zdrowia. Wcześniej wojewoda podlaski zakwestionował wybór Dariusza Wasilewskiego, który również kierował placówką samorządową.
We wtorek "Poranny" ujawnił z kolei, że wybrana przez Sejmik, a związana z PSL, Bogumiła Roszczyk-Parzych z Łomży złożyła nieprawdziwe oświadczenie, które umożliwiło jej ubieganie się o miejsce w radzie PRKCh.
Wczoraj marszałek Sławomir Zgrzywa przedstawił skierowane do premiera Leszka Millera stanowisko zarządu województwa podlaskiego "sprzeciwiające się manipulacjom, jakich dopuszcza się administracja rządowa w procesie wyboru członków PRKCh".
Według Zgrzywy zamieszanie wokół rady PRKCh świadczy o "niekompetencji" administracji rządowej. Zgrzywa wyjaśniał, że nie tylko Tadeusz Kłaczkowski i Bogumiła Roszczyk-Parzych nie powinni zasiadać w radzie PRKCh. Jego zdaniem w podobnej sytuacji znajduje się inny członek rady - Mirosław Hanusz, radny Rady Miejskiej Białegostoku.
- Rada Miejska jest organem samorządu. Ustawa jednoznacznie zabrania, by członek takiego organu, czyli radny, zasiadał w radzie kasy chorych - mówił Zgrzywa.
Według Sławomira Zgrzywy rada PRKCh powinna zostać powołana w nowym składzie.
- Oczekujemy też, że minister zdrowia wyciągnie konsekwencje służbowe wobec osób odpowiedzialnych za kompromitację administracji rządowej - zaznaczył Zgrzywa. - Te błędne decyzje świadczą albo o próbie manipulacji, albo o zwyczajnej głupocie - dodawał Zgrzywa.
Według niego, prokuratura z urzędu powinna też wszcząć postępowanie w sprawie złożenia nieprawdziwego oświadczenia przez Bogumiłę Roszczyk-Parzych.
Dwie godziny później konferencję prasową zwołał Mirosław Hanusz, który oświadczył, że "w związku z wątpliwościami prawnymi" co do możliwości łączenia stanowiska radnego rady miejskiej i członka rady kasy chorych złożył rezygnację z funkcji członka rady PRKCh.
Hanusz jednocześnie wyjaśnił, że przed powołaniem go przez ministra Łapińskiego przeprowadził konsultację z prawnikami. Za ich radą zrezygnował z członkostwa w komisji rewizyjnej Rady Miejskiej Białegostoku i z zasiadania radzie społecznej Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Hanusz dodawał też, że ministerstwo zdrowia wiedziało, iż jest radnym, zanim powołało go w skład rady PRKCh.
- Jednak składam swoją rezygnację, żeby lokalne rozgrywki polityczne w żaden sposób nie zakłóciły wprowadzenia koniecznej reformy systemu ubezpieczeń zdrowotnych - podkreślił na koniec Hanusz.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny