https://poranny.pl
reklama

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci emerytowanego księdza z Białegostoku. Zwłoki duchownego odnaleziono na rozlewisku rzeki Narew

Izabela Krzewska
fot. Wojciech Wojtkielewicz/ Polska Press
Duchowny zaginął miesiąc temu. Jego zwłoki znaleziono niedawno w Doktorcach na rozlewisku rzeki Narew. Ciało znajdowało się we wstępnej fazie rozkładu, nadszarpnięte prawdopodobnie przez zwierzęta. Biegli powołani przez prokuraturę badają przyczyny i okoliczności śmierci 88-latka. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Pogrzeb zaplanowano na 13 stycznia

88-letni Jan Toczko to emerytowany ksiądz z parafii pw. Ducha Świętego w Białymstoku. Zaginął 6 grudnia 2022 roku. Policja wszczęła poszukiwania. Zwróciła się też o pomoc do lokalnych mediów.

Nie żyje ksiądz z Białegostoku. Identyfikacja zwłok była utrudniona

Wiadomo, że duchowny poruszał się czerwonym audi. Takie właśnie auto zauważył kilka dni temu w Doktorcach (gm. Suraż) patrol lotniczy Straży Granicznej. Było to w czwartek (5.01) około 11. Audi znajdowało się częściowo w wodzie, na trudno dostępnym terenie rozlewiska rzeki Narew. Niezbędna była pomoc strażaków w jego wyciągnięciu.

Czytaj też:

quiz

Amerykanie ponownie witają się z Donaldem Trumpem. Co pamiętasz z poprzedniej prezydentury? QUIZ

1/12

Zacznijmy od czegoś prostego: główną obietnicą Trumpa podczas wyborów w 2016 r. było wybudowanie...


Samochód nie nosił śladów uszkodzeń świadczących, aby doszło do zdarzenia drogowego. Drzwi od strony kierowcy były uchylone.

W samochodzie odnaleziono początkowo niezidentyfikowane zwłoki mężczyzny. Na polecenie prokuratora ciało zostało zabrane do Zakładu Medycyny Sądowej.

- Dziś możemy potwierdzić, że jest to zaginiony 88-latek z Białegostoku, którego policjanci poszukiwali od 6 grudnia 2022 roku. Jego tożsamość została potwierdzona - poinformowała we wtorek (10.01) starszy aspirant Katarzyna Molska-Zarzecka z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Jak udało nam się ustalić, ciało znajdowało się w fazie rozkładu.

- Trzeba brać pod uwagę upływ czasu, warunki atmosferyczne oraz procesy gnilne, które zachodzą w organizmie - mówi prokurator Karol Radziwonowicz, szef Prokuratury Rejonowej w Białymstoku, która nadzoruje postępowanie.

Potwierdza, że ciało 88-latka posiadało też lekkie ubytki w tkanek miękkich twarzy (oczu i oczodołu), do czego mogły się przyczynić drobne zwierzęta.

Tajemnicza śmierć księdza z Białegostoku. Prokuratura czeka na protokół z sekcji zwłok

Od kiedy dokładnie nie żyje poszukiwany duchowny? Jakie były okoliczności i przyczyny jego śmieci? To m.in. jest przedmiotem śledztwa.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

- Czekamy na zakończenie czynności w Zakładzie Medycyny Sądowej i protokół z sekcji zwłok. Na ten moment wykluczono udział osób trzecich w śmierci mężczyzny - zaznacza prokurator Radziwonowicz.

Zobacz także:

- Czekamy na zakończenie czynności w Zakładzie Medycyny Sądowej i protokół z sekcji zwłok. Na ten moment wykluczono udział osób trzecich - zaznacza prokurator Radziwonowicz.

Nie jest tajemnicą, że ks. Toczko chorował na cukrzyce. Niewykluczone, że zasłabł w czasie jazdy i zjechał z drogi. Ta hipoteza także jest brana pod uwagę.

Wystawienie nastąpi 12 stycznia w godzinach 15 - 20 w Dolnym Kościele Ducha Świętego w Białymstoku ul. Sybiraków 2.
Wyprowadzenie odbędzie się dnia 13 stycznia o godzinie 10.45.
Msza święta zostanie odprawiona w kościele p.w Ducha Świętego w Białymstoku dnia 13 stycznia o godzinie 11. Pochowanie nastąpi na cmentarzy w Dąbrowie Białostockiej.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny