Nie chodzi o to, żeby straszyć, tylko przygotować się na możliwe niebezpieczeństwo. Próbna ewakuacja ma na celu sprawdzenie, jak w praktyce wyglądają procedury, które powinny zapewnić szybkie i bezpieczne opuszczenie budynku, gdyby wybuchł pożar albo pojawiło się inne zagrożenie. Podczas tych ćwiczeń trzeba sprawdzić, czy ludzie, akurat przebywający wewnątrz, właściwie zareagowali na alarm, wybrali odpowiednie drogi ewakuacyjne, zgromadzili się w wyznaczonym wcześniej miejscu zbiórki oraz czy wszelkie działania udało się wykonać według planu.
Przygotowania do próbnej ewakuacji
Jeszcze przed ogłoszeniem testowej ewakuacji trzeba zobaczyć i ustalić, czy straż pożarna oraz inne służby ratunkowe dotarłyby na miejsce, czy budynek spełnia wymagania dotyczące ewakuacji według przepisów i czy tenże budynek posiada instrukcję bezpieczeństwa pożarowego, a jeżeli ma, to kiedy ostatnio była ona aktualizowana. Kolejne pytania odnoszą się do takich kwestii, jak ustalenie sposobu ogłaszania alarmu pożarowego na terenie budynku i w poszczególnych pomieszczeniach. Personel musi być przeszkolony w zakresie ewakuacji, bo pewnie będzie miał pod sobą osoby (np. współpracowników, uczniów, petentów), za które będzie odpowiadał, gdy prawdziwa ewakuacja nastąpi. Nad wykonaniem zadania czuwać będzie kierujący akcją ewakuacyjną, chociaż niekoniecznie będzie to właściciel czy dyrektor.
Jak często trzeba przeprowadzać próbną ewakuację
- Każdy właściciel lub zarządca obiektu, przeznaczonego dla ponad 50 osób, ma obowiązek przeprowadzać ćwiczenia z ewakuacji co najmniej raz na 2 lata - informuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. To zgodnie z przepisami, tzn. Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.
Powyższa częstotliwość przeprowadzania próbnej ewakuacji nie wszędzie jest identyczna. - W przypadku obiektów, w których cyklicznie zmienia się jednocześnie grupa powyżej 50 użytkowników, w szczególności szkół, przedszkoli, internatów, domów studenckich, praktycznego sprawdzenia organizacji oraz warunków ewakuacji należy dokonać co najmniej raz na rok, jednak w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące od dnia rozpoczęcia korzystania z obiektu przez nowych użytkowników - dalej wyjaśnia PSP.
Przykład: szkoła jest czynna przez cały rok, ale uczniów nie ma w niej w wakacje, czyli w lipcu i sierpniu. Dzieci i młodzież wracają we wrześniu, więc próbna ewakuacja w każdej szkole musi zostać przeprowadzona do 30 listopada, czyli maksymalnie 3 miesiące od rozpoczęcia nowego roku szkolnego.
Próbna ewakuacja a obowiązki pracodawcy
Organizatorzy próbnej ewakuacji muszą dopełnić formalności. Właściciel firmy, ewentualnie zarządca budynku albo innego obiektu, z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem powiadamia komendanta powiatowego (lub miejskiego) Państwowej Straży Pożarnej o terminie przeprowadzenia działań. W zawiadomieniu należy wskazać nie tylko adres firmy (bądź innej swojej placówki), datę i godzinę ewakuacji, ale także podać dane charakterystyczne tego budynku, m.in. jego powierzchnię i kubaturę, liczbę wyjść ewakuacyjnych, liczbę kondygnacji z uwzględnieniem podziału na strefy pożarowe. Proponowany scenariusz, zatem opis, w jaki sposób mają przebiegać ćwiczenia z ewakuacji, również jest istotny. Po jej zakończeniu natomiast trzeba sporządzić dokument, który będzie stanowił podsumowanie działań. Podaje się w nim np. ile osób uczestniczyło w próbnej ewakuacji, jak wyglądała akcja i czy odnotowano utrudnienia. Trzeba tutaj uwzględnić chociażby sytuacje, czy ktoś z ewakuowanych dostał ataku paniki lub upierał się, że nie wyjdzie na zewnątrz i trzeba było siłą go wyprowadzać.
Pracodawca, który nie wywiąże się z obowiązku zorganizowania próbnej ewakuacji albo np. nie zawiadomi straży pożarnej o planowanej akcji lub nie wyznaczy osób odpowiedzialnych za przeprowadzenie działań, musi liczyć się z karą. Państwowa Inspekcja Pracy ma prawo nałożyć mandat w wysokości do 2000 złotych. To za brak dopełnienia przepisów BHP.
Próbna ewakuacja - co pracownik wiedzieć o niej powinien
Próbna ewakuacja wlicza się do czasu pracy, co oznacza, iż personel nie zostaje dłużej w pracy dlatego, że brał udział w tych ćwiczeniach. Za czas próbnej ewakuacji tenże pracownik otrzymuje takie samo wynagrodzenie, jakby wykonywał standardową pracę. Jeżeli próbna ewakuacja odbywa się poza godzinami pracy, pracodawca musi zapłacić swojej kadrze za nadgodziny.

