Podlasianie nie chcą wypoczywać

Barbara Kociakowska [email protected] 85 748 74 53
Jeśli już jedziemy, to najpopularniejszym kierunkiem – podobnie jak w minionym roku – jest Turcja. Dobrze sprzedają się też wakacje w Bułgarii i Tunezji. W tym roku znacznie wzrosło też zainteresowanie wczasami w Hiszpanii i Portugalii.
Jeśli już jedziemy, to najpopularniejszym kierunkiem – podobnie jak w minionym roku – jest Turcja. Dobrze sprzedają się też wakacje w Bułgarii i Tunezji. W tym roku znacznie wzrosło też zainteresowanie wczasami w Hiszpanii i Portugalii. sxc.hu
Aż 71 proc. mieszkańców woj. podlaskiego nie zamierza w tym roku wyjeżdżać na wakacje. Pod względem wakacyjnych wyjazdów zdecydowanie odstajemy od reszty kraju – tak złych wyników nie odnotowano w żadnym innym regionie.

Prawie 29 proc. mieszkańców woj. podlaskiego ostatni raz była na wakacjach pięć lub jeszcze więcej lat temu. A jedna trzecia badanych osób przez firmę Nielsen na zlecenie firmy ubezpieczeniowej Mondial Assistance nigdy nie wyjeżdżała na wczasy. W sumie więc 60 proc. osób bardzo dawno nie było na wakacjach.
Niepokój mogą budzić także najbliższe plany urlopowe mieszkańców naszego regionu. Aż 71 proc. badanych stwierdziło, że podczas tych wakacji nigdzie się nie wybiera. I to jest również najwyższy odsetek osób w kraju.

Dlaczego Podlasianie
nie wyjeżdżają, by wypocząć? 

– Raczej nie wynika to z biedy – odpowiada prof. Tadeusz Popławski z Politechniki Białostockiej. – Dochód mieszkańców naszego województwa nie jest wyraźnie niższy niż w pozostałych 12 województwach. Jeśli chodzi o poziom życia, plasujemy się pośrodku tej stawki.
Oczywiście widać różnicę w porównaniu z największymi aglomeracjami: śląską, warszawską i gdańską.
Zdaniem socjologa, to że nie planujemy wakacyjnych wyjazdów, może wynikać z tego, że u nas społeczeństwo się starzeje. Osoby starsze mają swoje przyzwyczajenia – wolą spędzać czas na działce lub wyjechać do rodziny. Wielu młodych wyjeżdża do większych aglomeracji, by tam robić karierę. I zapewne tam, np. w woj. mazowieckim, podnoszą statystyki związane z wyjazdami.
– W dużych miastach, np. w Warszawie, taki wyjazd jest sprawą prestiżową – dodaje Tadeusz Popławski. – Tam odczuwa się pewnego rodzaju presję, pracownik wielkiej korporacji czy prawnik nie może nie jechać na wakacje. Uważa, że to nie wypada.
Natomiast mieszkańcy woj. podlaskiego są bardziej praktyczni. Jeśli zbierają pieniądze na określony cel, nie mają oporów, by zrezygnować z wakacji. Poza tym są tradycjonalistami, nie lubią zaciągać kredytów.

Jeśli Podlasianie już się na wakacje zdecydują,
wówczas nie oszczędzają

Wprawdzie największa grupa badanych osób (36 proc.) zadeklarowała, że na wakacje przeznaczy dość mało – poniżej tysiąca zł, ale np. w Wielkopolsce takie osoby stanowiły aż 54 proc. badanych osób. Drugą, pod względem liczebności, grupę stanowią osoby, które planują wydać 1,5-2 tys. zł. Z drugiej strony, całkiem spora grupa osób (23 proc.) zamierza na tegoroczne wakacje przeznaczyć 2,5 tys. zł. Jest to jeden z najlepszych, pod tym względem, wyników w kraju.
– Myślę, że mieszkańcy województwa podlaskiego – tak jak zresztą wszyscy – chcą, by wyjazd był jak najlepszy i jak najtańszy – mówi Marcin Rećko, właściciel biura podróży Neckermann w Białymstoku. – Jednak  niska cena nie jest dla nich najważniejsza.
Jak dodaje, jego klienci nie wybierają najtańszych ofert. Szukają przyzwoitych hoteli w rozsądnej cenie.  Marcin Rećko na brak klientów nie narzeka. Twierdzi, że ruch jest nawet większy niż przed rokiem. Najpopularniejszym kierunkiem – podobnie jak w minionym roku – jest Turcja. Dobrze sprzedają się też wakacje w Bułgarii i Tunezji. W tym roku znacznie wzrosło też zainteresowanie wczasami w Hiszpanii i Portugalii.

Z badań firmy Nielsen wynika, że duże różnice – między mieszkańcami woj. podlaskiego i reszty kraju – widać również pod względem czasu poświęconego na wakacyjny wypoczynek. Podlasianie wyjeżdżają najczęściej na 6-10 dni (ten wariant wybrało aż 62 proc. osób biorących udział w badaniu). Dla porównania w woj. śląskim aż 65 proc. badanych zamierza przeznaczyć na odpoczynek więcej niż 11 dni. Bardziej niż mieszkańcy reszty kraju lubimy spędzać wolne dni na plażowaniu.  Osoby z innych województw chętniej stawiają na sport, wycieczki, zwiedzanie. Nie różnimy się natomiast zbytnio od mieszkańców innych regionów, jeśli chodzi o sposób dotarcia na miejsce wypoczynku – preferujemy dojazd własnym samochodem. 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie