Policjanci z Hajnówki zostali wysłani przez dyżurnego do sprawdzenia informacji o mężczyźnie leżącym w zaspie. Na numer alarmowy zadzwonił jeden z przechodniów, który na skwerku Wasilewskiego w samym centrum Hajnówki widział leżącego w śniegu człowieka.
Funkcjonariusze odnaleźli śpiącego w zaspie pijanego do nieprzytomności nastolatka.
- Był tak pijany, że nie dał rady samodzielnie stać na nogach - mówi podkom. Kamil Tomaszczuk z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Był to 15-letni mieszkaniec Hajnówki. Policjanci przekazali go rodzinie.
- Mundurowi ustalają teraz okoliczności w jakich dziecko znalazło się na śniegu, a także to dlaczego chłopak był pijany - dodaje podkom. Kamil Tomaszczuk.
Czytaj e-wydanie »