Paulina i Rafał chcą pójść jak najlepiej. Czy po medal?

Łukasz Pado
Rafał Augustyn i Paulina Buziak dziś wystartują na 50 i 20 km w chodzie. Na pewno nie są na straconej pozycji.
Rafał Augustyn i Paulina Buziak dziś wystartują na 50 i 20 km w chodzie. Na pewno nie są na straconej pozycji. Archiwum Krzysztofa Augustyna
Zawodnicy Stali Mielec Rafał Augustyn i Paulina Buziak wystartują dziś w Rio w chodzie. Oboje czują się dobrze i zapowiadają walkę z całych sił.

Chodziarze to już ostatnia nadzieja Podkarpackiego sportu na dobry występ w Rio. Już wcześniej z igrzyskami pożegnali się tenisiści stołowi. Na ćwierćfinale swój występ zakończyła też nasza reprezentacja siatkarzy, w której składzie się gracze Asseco Resovii Piotr Nowakowski i Fabian Drzyzga.

W grze pozostaje jeszcze Joanna Jóźwik, która awansowała do finału biegu na 800 m, ale wychowanka Victorii Stalowa Wola reprezentuje w Rio AZS AWF Warszawa.

Zarówno Rafał jak i Paulina faworytami do medali nie są, ale Augustyna nikt nie powinien skreślać. To dla niego już trzecie igrzyska olimpijskie, ale dotychczas występował na dystansie 20 km, na jego ulubionej „pięćdziesiątce” udało mu się zakwalifikować pierwszy raz.

Obecny sezon jest w wykonaniu zawodnika z Dębiaków najlepszy w karierze. W marcu w Podebradach zrobił życiówkę 3:43:22 s, a sam zapowiada, że stać go na więcej. By jak najlepiej przygotować się do Rio wyjeżdżał nawet do Australii.

Zarówno on jak i Paulina obawiali się rywalizacji na innym kontynencie. - Za dużo się słyszy o wirusach i aklimatyzacji. Nie powiem, że się nie obawiam, ale nie boję się - mówiła Paulina.

- Aklimatyzacja w RIO przebiegła prawidłowo, zawodnicy czują się bardzo dobrze i już jutro wyruszają na trasę. Nie było żadnych problemów żywieniowych ani urazów - mówi trener.

- Wszystko, co zostało zaplanowane w treningu zrealizowaliśmy zgodnie z planem. Z Rafałem muszę wstać już o 4.30 rano, start mamy o 8:00, ale trzeba wszystko odpowiednio przygotować, tj. zjeść małe śniadanie i udać się na trasę przy słynnej plaży Pontal - przyznaje Krzysztof Augustyn.

- Paulina pośpi dłużej, ponieważ start ma o 14.30. Wiem, że Rafał jest w dobrej dyspozycji i liczę, że w końcu pokaże na co go stać na wielkiej imprezie sportowej. Paulina również powinna być na poziomie swojego rekordu życiowego. Martwi mnie temperatura, jest tu zima, ale prognoza jest na 30 stopni. Trenowaliśmy w upałach, i liczę, że damy radę - dodaje trener naszych chodziarzy.

W Polsce występy naszych chodziarzy można śledzić od godziny 13.

Wideo

Materiał oryginalny: Paulina i Rafał chcą pójść jak najlepiej. Czy po medal? - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie