https://poranny.pl
reklama

Oszustwo na policjanta. Odbierak zatrzymany po wyłudzeniu 40 tys. zł!

Adrian Kuźmiuk
emisja bez ograniczeń wiekowych
45-latek podejrzany o usiłowanie oszustwa i oszustwo metodą na policjanta trafił do aresztu na trzy miesiące.

Białostoccy policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, przy współpracy z kryminalnymi z komendy wojewódzkiej, zatrzymali podejrzanego o usiłowanie oszustwa i oszustwo metodą na policjanta. Do zdarzeń tych doszło pod koniec maja i na początku czerwca.

- W pierwszym przypadku do 81-letniej białostoczanki zadzwonił oszust podający się za policjanta. Ze względu na zagrożone oszczędności, polecił rozmówczyni wypłacenie pieniędzy z banku i wpłacenie ich do wpłatomatu. Kobieta jednak nie potrafiła wykonać tej czynności. Będąc cały czas na linii z oszustem, wróciła do domu. W trakcie rozmowy do mieszkania weszła córka, która przyszła odwiedzić matkę. Gdy oszust usłyszał głos innej kobiety, rozłączył się. Na szczęście seniorka nie straciła żadnych pieniędzy - mówi oficer prasowy KMP w Białymstoku.

quiz

O tych wypowiedziach było głośno w 2019 roku. Czy wiesz, kto to powiedział? QUIZ

1/14

Kto to powiedział? "Klaps nie zostawia wielkiego śladu (...). Trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie. "


Kilka dni później, również do 81-letniej mieszkanki miasta, zadzwonił telefon. Dzwoniący mężczyzna przedstawił się jako policjant. Powiedział, że w związku z prowadzonymi czynnościami musi zablokować jej konto bankowe. Wypytywał seniorkę o zgromadzone w domu oszczędności, które następnie kazał kobiecie zapakować i wyrzucić przez okno. Seniorka włożyła 40 tysięcy do kosmetyczki i wyrzuciła ją wprost w ręce oszusta stojącego pod oknem.

Natychmiast na trop "odbieraka" wpadli białostoccy policjanci.

- Mężczyzna został zatrzymany zaledwie kilka godzin po zdarzeniu na ekspresowej ósemce pod Warszawą, gdy jechał wynajętą taksówką. Okazał się nim 45-latek pochodzący z Podkarpacia. Mężczyzna miał przy sobie kosmetyczkę, a w niej ponad 36 tysięcy złotych - mówi oficer prasowy KMP w Białymstoku.

Pracujący nad sprawą śledczy ustalili, że mężczyzna miał odebrać pieniądze również od pierwszej seniorki, jednak odwiedziny jej córki spłoszyły oszusta. Mundurowi ustalają teraz, czy zatrzymany 45-latek ma związek także z innymi oszustwami. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał dwa zarzuty: oszustwa i usiłowania tego przestępstwa. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

- Żeby nie stać się ofiarą oszustów musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom. Należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób, które  dzwoniąc, podszywają się pod bliskich, policjantów, lekarzy, pracowników banku czy innych instytucji. Bądźmy także podejrzliwi, gdy ktoś zasłaniając się pośpiechem ponagla nas do szybkiego podjęcia ważnych finansowych decyzji. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach telefonicznie! Nigdy też nie proszą o przekazywanie pieniędzy - wyjaśnia oficer prasowy KMP w Białymstoku.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny