W miniony poniedziałek, po godzinie 15.00, mundurowi z Suwałk zauważyli kierującego volkswagenem, który jechał jedną z ulic osiedla Hańcza w Suwałkach bez włączonych świateł mijania. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej.
Na widok radiowozu siedzący za kierownicą mężczyzna zaczął wykonywać "podejrzane manewry". Wjeżdżał na krawężnik i z niego zjeżdżał oraz nie potrafił prawidłowo zaparkować auta. W trakcie kontroli pojazdu, znajdujący się w nim dwaj mężczyźni byli bardzo zdenerwowani. Po chwili okazało się dlaczego. W kieszeni pasażera policjanci ujawnili i zabezpieczyli torebkę foliową z suszem roślinnym oraz zauważali, że kierujący wypluł zawiniątko, z zawartością tego samego środka. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że ujawnione substancje, to marihuana.
W związku z zaistniałą sytuacją kierującemu, który był trzeźwy, pobrano krew do badania na zawartość narkotyków w organizmie. Wczoraj obaj 28-latkowie usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających, do których przyznali się. Teraz ich dalszym losem zajmie się sąd.
