Ograniczenie handlu w niedziele od marca to nie jest dobry pomysł, przekonuje BCC

Robert Płonka, ekspert prawny BCC
Prezydent podpisał we wtorek ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę. Nowe przepisy wejdą w życie 1 marca. Zakaz będzie dotyczył dwóch niedziel handlowych w miesiącu, od 2019 r. – trzech niedziel w danym miesiącu, zaś od 2020 r. obowiązywać będzie zakaz handlu we wszystkie niedziele z pewnymi odstępstwami. Business Centre Club był i jest przeciwny zawartym w projekcie rozwiązaniom. Ich wejście w życie spowoduje daleko idące, negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców, pracowników oraz całej gospodarki.

Przypominamy nasze argumenty:
Projekt zakazu handlu w niedzielę jest projektem obywatelskim, zainicjowanym przez NSZZ „Solidarność”. Jako taki nie tylko nie uwzględnia racji ekonomicznych, rzutujących na konkurencyjność polskiej gospodarki czy interesów pracodawców, ale
również nie bierze pod uwagę zdania rzeszy obywateli, których wolność jako klientów próbuje się ograniczyć. Nie bierze pod uwagę także interesów niemałej grupy ludzi, w tym studentów, emerytów czy rencistów, którym w ten sposób ogranicza się możliwość
dorobienia i polepszenia tym samym ich skromnych budżetów domowych. Projekt podzielił społeczeństwo, różne środowiska, organizacje i instytucje.

Jak wynika z Raportu przygotowanego przez PwC na zlecenie i we współpracy z Polską Radą Centrów Handlowych, szacunkowe bezpośrednie straty Skarbu Państwa związane z wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele to co najmniej 1,8 mld złotych. Konsekwencją wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę będzie spadek obrotów w sektorze handlu detalicznego, o co najmniej 9,6 mld złotych, a także spadek zatrudnienia o minimum 36 tysięcy osób.

Każdy zakaz z definicji ogranicza wolność. Tu rozszerzenie wolności jednych (częstokroć wolności pozornej, bo połączonej z jednoczesną utratą części zarobków) wiąże się z ograniczeniem wolności innych. Business Centre Club jest orędownikiem rozsądnego, optymalnie godzącego interesy wszystkich zainteresowanych stron, rozwiązania. Taka
propozycja została wypracowana w gronie reprezentatywnych organizacji pracodawców – członków Rady Dialogu Społecznego.

W odpowiedzi na argumenty podawane przez projektodawców, a więc potrzebę zapewnienia pracownikom handlu wolnych niedziel, Business Centre Club, wraz z innymi przedstawicielami strony społecznej Rady Dialogu Społecznego, zaproponował
rozwiązanie, które zagwarantowałoby pracownikom handlu obligatoryjnie dwie wolne niedziele w miesiącu – czyli dwukrotnie więcej niż obecnie – dzięki odpowiedniej nowelizacji Kodeksu pracy.

Gwarantem zapewnienia pracownikom handlu czasu wolnego w niedziele będzie modyfikacja art. 151[12] Kodeksu pracy poprzez jego uzupełnienie o §2 w następującym brzmieniu: „Pracownik pracujący w niedzielę w placówce handlowej powinien
korzystać co najmniej dwa razy na 4 tygodnie z niedzieli wonnej od pracy”.

Ten sam cel można osiągnąć poprzez inne, mniej szkodliwe dla gospodarki i budżetu państwa rozwiązanie. Takie rozwiązanie spowoduje, że placówki handlowe będą mogły działać w niedziele, co będzie korzystne dla gospodarki i budżetu państwa, a jednocześnie pracownicy tego sektora będą mieli ustawowo zapewnione dni wolne od pracy w niedziele.

Propozycja ta uwzględnia w znacznej mierze intencje i postulaty autorów omawianego tu obywatelskiego projektu zakazu handlu w niedzielę. Przyjmując ją można, nie wprowadzając restrykcyjnych zakazów, stworzyć pracownikom handlu lepsze warunki do odpoczynku i poświęcenia więcej czasu rodzinie w inny sposób.

To rozsądne i – co istotne – łatwe do wprowadzenia rozwiązanie, nie obciążające dodatkowo polskiej gospodarki i niepogarszające jej konkurencyjności. Alternatywą jest przedłużający się pat niekończących się dyskusji, pochłaniających niepotrzebnie energię
i czas jej uczestników, albo narzucone z góry rozwiązanie, stygmatyzujące wygranych i przegranych. Warto pamiętać, że takie rozwiązania zwykle nie są trwałe i zmieniane tylko, gdy zmienia się układ sił.

Należy przypomnieć, że w ostatnich latach na wprowadzenie podobnych przepisów zdecydowały się Węgry, które później musiały uchylić prawo. Natomiast Bruksela zakwestionowała wcześniej wprowadzony w Polsce podatek od sprzedaży detalicznej.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie