https://poranny.pl
reklama

Obiecywali prawo jazdy bez egzaminu. Wyłudzili blisko 130 tys. zł. Trzy osoby z zarzutami

Izabela Krzewska
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych wolnościowych środków zapobiegawczych, to znaczy dozór policji, zabezpieczenie majątkowe oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych wolnościowych środków zapobiegawczych, to znaczy dozór policji, zabezpieczenie majątkowe oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym fot. KPP Wysokie Mazowieckie
Chwalili się wpływami, pół roku wodzili za nos. Tak ustalili policjanci. Zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 29 i 30 lat. Mieszkańcy pow. wysokomazowieckiego i białostockiego usłyszeli łącznie ponad 30 zarzutów. Odpowiedzą m.in. za oszustwo, a dwóch dodatkowo za posiadanie narkotyków. Grozi im do 8 lat więzienia.

Pokrzywdzony to mieszkaniec gminy Sokoły (pow. wysokomazowiecki), a podejrzani o oszustwo - trzej jego znajomi. Ci, jak wynika z ustaleń kryminalnych, powoływali się na duże wpływy w różnych instytucjach. Obiecali koledze, że załatwią prawo jazdy jemu i jego bratu. Nie muszą się nawet stawiać na egzamin.

Zobacz także:

Oczywiście nie za darmo. Według śledczych podejrzani zwodzili pokrzywdzonego przez pół roku. Ten od października 2022 r. do kwietnia 2023 r. - w kilkunastu transzach - wypłacił oszustom blisko 130 tysięcy złotych. Według naszych informacji, żaden nie był instruktorem jazdy ani osobą publiczną. Ale najwyraźniej byli przekonujący.

quiz

Jak dobrze znasz gwarę swojego regionu? Cz. 3

1/14

"Pokaż mnie tę batarejkę" oznacza "Pokaż mi tę..."


Oszustwo "na prawo jazdy". Dwie osoby zatrzymane na gorącym uczynku

Kryminalni dowiedzieli się o przestępczym procederze kilka tygodni temu. Na początku kwietnia w Sokołach zatrzymali na gorącym uczynku 29-letniego mieszkańca pow. wysokomazowieckiego i 30-letniego mieszkańca pow. białostockiego.

- W chwili zatrzymania podejrzani mieli odebrać od pokrzywdzonego blisko 30 tysięcy złotych. Trzeci z zatrzymanych wpadł w ręce policjantów w swoim domu w powiecie białostockim jeszcze tego samego dnia - relacjonuje aspirant sztabowy Anna Zaremba z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.

W trakcie przeszukania domów 29 i 30-latka mundurowi znaleźli narkotyki. U mieszkańca powiatu wysokomazowieckiego - marihuanę i amfetamin, a u jego 30-letniego kolegi - tylko amfetaminę. Tak wykazało badanie narkotesterem białego proszki ujawnionego na szafce w pokoju.

Zobacz także:

- Zatrzymani usłyszeli łącznie ponad 30 zarzutów, między innymi oszustwa, pomocnictwa oraz usiłowania. Dodatkowo dwóch z nich odpowie za posiadanie narkotyków - wymienia aspirant sztabowy Anna Zaremba.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Najsurowsza kara grozi jednak za oszustwo - 8 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura zbada różne wątki, także dotyczący "zleceniodawcy"

Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Wysokiem Mazowieckiem.

- Podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów. M.in. z uwagi na postawę sprawców, prokurator zdecydował o stosowaniu wolnościowych środków zapobiegawczych - informuje Grzegorz Kryszpin, szef jednostki.

Chodzi o dozór policji, zabezpieczenie majątkowe oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

To on złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Czy za próbę nielegalnego uzyskania prawa jazdy i jemu coś grozi?

- Na chwilę obecną jest za wcześnie, żeby o tym mówić. Postępowanie jest w początkowej fazie. Na razie skupiliśmy się na czynie głównym polegającym na oszustwie, natomiast badane będą różne wątki, również ten związany z chęcią uzyskania, czy też "zakupu" prawa jazdy - tłumaczy prokurator Grzegorz Kryszpin.

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny