https://poranny.pl
reklama

Niedługo dojdzie tu do wypadku. Miasto nie chce zbudować przejścia. (zdjęcia i wideo)

Adrian Kuźmiuk
Piesi notorycznie przechodzą Mickiewicza w niedozwolonym miejscu. Chcą, aby powstało tu bezpieczne przejście.
Piesi notorycznie przechodzą Mickiewicza w niedozwolonym miejscu. Chcą, aby powstało tu bezpieczne przejście. fot. Fot. Hieronim Rybołowicz
Nieraz musiałem hamować przed pieszymi, którzy przebiegali mi przed maską - skarży się Hieronim Rybołowicz. Zrobił zdjęcia i poprosił nas o pomoc. Chce, aby w tym miejscu powstało przejście dla pieszych.

[galeria_glowna]

- To jest bardzo niebezpieczne miejsce, a mimo to ludzie przez cały czas tędy przebiegają - zauważył Hieronim Rybołowicz. - Dlaczego miasto nie zrobi tu przejścia?

Pan Hieronim jest taksówkarzem. Wielokrotnie jadąc Mickiewicza, musiał hamować przed pieszymi, którzy przechodzili w niedozwolonym miejscu, tuż koło ul. Parkowej.
- I to dzieje się na okrągło - mówi nasz Czytelnik. - Dzieci biegną do szkoły, staruszki na ryneczek, młodzież do Alfy. Już nawet wydeptali ścieżkę.

Choć do najbliższego przejścia jest około 60 metrów, prawie nikt z niego nie korzysta.

- Bo jest za daleko - tłumaczy jedna z napotkanych uczennic. - Po co mam iść na około, skoro tędy jest szybciej.

- Tu kiedyś było przejście, ale je zlikwidowali, gdy postawili galerię - dodaje starsza kobieta. - No i trzeba przechodzić tutaj.

Zapytana czy nie boi się, że któryś z kierowców może ją potrącić, wzrusza ramionami.
- A co mam zrobić? - pyta. - Mam siedemdziesiąt pięć lat i nie mam siły biegać na około. Jak było przejście, to nie było problemu. Nie wiem, czemu je zlikwidowali.

- To ludzie powinni decydować, którędy chcą chodzić, a nie urzędnicy, którzy nie wychodzą zza biurek - dodaje pan Hieronim. - Tu powinno być przejście.

- Przejście w tym miejscu nie może być wykonane - odpowiada Janusz Ostrowski, dyrektor zarządu dróg i inwestycji miejskich. - Taka lokalizacja przejścia stwarzałaby zagrożenia dla pieszych, jak również ograniczałaby płynność ruchu na ul. Mickiewicza.

Ostrowski dodaje, że w odległości około 60 metrów, przy ul. Elizy Orzeszkowej jest przejście dla pieszych , zapewniające im pełne bezpieczeństwo.

Komentarze 21

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

N
NoNsEnS
Zlikwidowac ryneczek i po problemie
B
Bączek
Wystarczy zmienić regulacje prawne. Z dniem wejścia w życie zapisu " za każdego potrąconego pieszego na jezdni kierowca dostaje nagrodę w wysokości 10000 złotych" nie będzie ani jednego wypadku z udziałem pieszego.
A puknąć pieszego na jezdni będzie tak samo trudne jak wygranie 6 w totolotka.
m
ms
fantastyczna babcia się wypowiada w tym artykuliku. za stara by dojść do przejścia dla pieszych, ale wystarczająco młoda i żwawa by przebiegać przez jezdnię między samochodami ;D super
c
catia
Może w ogóle zróbmy przejście dla pieszych co 50 metrów, w tym co drugie z sygalizacją świetlną a samochody może powinny nauczyć się latać, żeby nie przeszkadzać szanownym przechodniom, którym nie chce sie d...y ruszyć , żeby podejść pare metrów do przejścia i włażą pod koła . Najbardziej "zabawne" w tym wszystkim jest dla mnie to ,że taki emeryt-społecznik nie dość, że wlezie pod koła w niedozwolonym miejscu, to jeszcze potrafi posłać taką "wiązankę" , że uszy puchną...
j
jan
Przejścia nie można wykonać, bo wtedy ograniczymy długość płotow na plakaty wyborcze. ..........A te płoty na środku ulicy podobnie jak na wsi to przecie dla bezpieczeństwa, so, bo jak wszystkie w zagrodzie to nic nas nie pobodzie. hej.
k
kik
Przejścia buduje w Białymstoku Prezydent a nie tzw. miasto.
~kostek0608~
TAK-to gwiazda reportazu,slynny HIERONIM,taksowkarz ktorego juz zaden lekarz nie chce leczyc !!!!!!!!!!
G
Gość
A co Białostocka starszyzna ma do roboty ? Nie maja czasu by przejść te 100 metrów do przejścia? Siedza na dupskach na rentce czy emeryturce nic nie robiąc a i tak spieszą się do domów. Dobrze, niech ktoś w końcu dla przykładu kogoś tam potrąci to nauczą się święte krowy że do przechodzenia służą pasy. Nie jesteśmy na wiosce. Myślę że jak by zrobili tam zebrę to było by jeszcze gorzej bo już wtedy z wypięta do przodu piersia bez cykora wskakiwali by na jezdnię.
m
margola
Naprawdę dużo ludzi tam przechodzi , i jak do tej pory nikomu sie krzywda nie stała, chyba ludzie przehcodzą wtedy gdy nie ma samochodów w pobliżu, albo jak są w dalszej odległości a nie wchodza na samą maskę. A skoro wiadomo że tu ludzie przechodzą to można trochę zwolić i nie jechacć zbyt szybko , jak i tak zaraz na świętojańskiej będzie palio się czerowne światło to po co tak gazować
r
ronin
"(...) To ludzie powinni decydować, którędy chcą chodzić, a nie urzędnicy, którzy nie wychodzą zza biurek – dodaje pan Hieronim. – Tu powinno być przejście (...)" - UWAŻAJ bo odbiorą Tobie owi „urzędnicy” koncesje na taryfę
G
Gość
hmmm nie większym zagrożeniem są sałaciaze zakręcający za ową wysepką no bo przecież sie nie wyrabia i trzeba cofać to samo pan sałata zawracający za skrzyżowaniu przy alfie

a tak swoją drogą jak sie tak martwią urzedaski o przepustowość na mickiewicza to na ch**** jest cała sygnalizacja przy siłowni???? rozumiem zwykłe przejscie dla pieszych z sygnalizatorem ale kur*** sygnalizacja aby moc wjechać na parking koło silowni?
G
Gość
rzeczywiście dużo ludzi tamtędy przechodzi i jest mały problem jadąc samochodem... trzeba strasznie uważać
G
Gość
CYTAT(zebra @ 29.01.2010, 20:41:48)
...ta ten sam; widocznie gwiazdor wywiadu i reportażu; miał też problem z paszportem i przybłąkał mu się bocian, o drzewkach na Lipowej już nie wspomnę...

i o odmowie dotacji z urzędu pracy na działalnośc gospodarczą jako taksówkarz...a jednak jest taksówkarzem , szumu narobił to dotacje dostał?ale w sumie dobrze robi- nie przechodzi obojętnie tam gdzie inni przechodzą i chwała mu za to , społecznik:)
~Bezrobotny~
Niedługo dojdzie tu do wypadku. Te, prorok, podaj numery lotto na najbliższe losowanie.
c
citizen
Znowu pier.....ty urzędniczyna zza biurka wie lepiej niż wszyscy normalni ludzie. Ten kraj jest POpaprany, ale niedługo będą wybory i mamy szansę naprawić to, wybrać ludzi którzy wywalą na bruk tych darmozjadów co pół życia przesiedzieli za biurkiem i myślą, że pozjadali wszystkie rozumy
z
zebra
...ta ten sam; widocznie gwiazdor wywiadu i reportażu; miał też problem z paszportem i przybłąkał mu się bocian, o drzewkach na Lipowej już nie wspomnę...
G
Gość
CYTAT(m4rj4n @ 29.01.2010, 20:18:22)
a to ten samo co nie dostał renty i autobus go zaczepił??


Tak, ten sam.
G
Gość
Pan Janusz Niedasie Ostrowski twierdzi że to jest niemożliwe.
Jak się nie da to się nie da, podobnie jak dla płynności ruchu niedasie zrobić zielonej fali.
W czasie gdy na Mickiewicza/Świętojańskiej jest czerwone ludzie mogli by sobie spokojnie przejść a dla ruchu samochodowego nic wielkiego by się nie stało.
No ale przecież niedasie.
m
m4rj4n
a to ten samo co nie dostał renty i autobus go zaczepił??
~gosc~
płotki są a ludzie przechodzą obok, wystarczy postawić nieoznakowany samochód Policyjny i pozbierać żniowo w postaci mandatów dla przechodniów
G
Gość
POSTAWIC TE FAJNE ŻÓŁTE PŁOTKI I PO SPRAWIE BĘDZIE
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny