MKTG SR - pasek na kartach artykułów

NBA. Cleveland ma już Raptors na wyciągnięcie ręki [ZDJĘCIA]

Michał Skiba AIP
Koszykarze Cleveland Cavaliers po dwóch przegranych w Toronto, wrócili na ścieżkę zwycięstw na własnej hali. Do trzeciej wygranej, ekipę Cavaliers doprowadził Kevin Love. Cleveland jest już bardzo blisko finału NBA.

Koszykarze prowadzeni przez Tyronna Lue całą rywalizację z Raptors rozpoczęli w znakomitym stylu - od dwóch pewnych zwycięstw. W ostatnich dwóch spotkaniach jednak coś się zacięło. Kawalerzystom mocno zależało na tym, by przed własną publicznością odzyskać kontrolę nad finałem konferencji wschodniej NBA.

Antidotum na zawodników z Kanady było proste. Cleveland musiał zatrzymać świetną grę dwójki DeMar DeRozan i Kyle Lowry, którzy w czwartym spotkaniu rzucili wspólnie dla Raptors aż 67 punktów. W Cleveland pierwszy trafił tylko 14 oczek, drugi 13. Cavs grali momentami dla Raptors nieosiągalną koszykówkę. Po samej pierwszej połowie Lebron James i spółka prowadzili z Toronto różnicą 34 punktów. Sam James szalał pod koszem. Do momentu, kiedy w czwartej kwarcie usiadł na ławce rezerwowych miał osiem asyst i sześć zbiórek. Wrócił dobry Kevin Love. W poprzednim spotkaniu ewidentnie się zaciął, na 23 rzuty tylko pięć doszły celu. W nocy z środy na czwartek znowu był regularny. Zdobył najwięcej punktów w całym spotkaniu, bo aż 25. - Miał dwa słabsze mecze, ale nic nie trwa wiecznie. Każda zła passa zostaje w końcu wymazana. Musimy grać tak agresywnie już do końca rozgrywek - powiedział po meczu Tyronn Lue, szkoleniowiec Cavaliers.

Światełkiem w tunelu dla zespołu z Toronto jest powrót ich podstawowego centra Jonasa Valanciunasa. Litwin wrócił po kontuzji kostki i zagrał na parkiecie w Cleveland ponad 18 minut. Zastępujący go dotychczas pod koszem Bismack Biyombo w ogóle sobie nie radził. Cleveland budował przewagę z kwarty na kwartę i tak naprawdę w czwartej odsłonie, gdy gwiazdy Cavs już się wystrzelały, mieliśmy trochę wyrównanej koszykówki. Wydaje się, że Kawawlerzyści odzyskali swoją dobrą dyspozycję i szósty mecz wyjaśni nam, kto zostanie finalistą NBA.

Półfinał konferencji wschodniej: Cleveland Cavaliers - Toronto Raptors 116:78 (37:19, 28:15, 35:26, 16:18) (stan rywalizacji 3-2)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: NBA. Cleveland ma już Raptors na wyciągnięcie ręki [ZDJĘCIA] - Sportowy24

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny