https://poranny.pl
reklama

Nazwa, która zwraca uwagę

Andrzej Matys
Tęponosy przód Qashkaia wygląda mocarnie, ale i sympatycznie. Takiej osłony chłodnicy nie miał dawno żaden Nissan
Tęponosy przód Qashkaia wygląda mocarnie, ale i sympatycznie. Takiej osłony chłodnicy nie miał dawno żaden Nissan
Nowy Nissan. Producenci ciągle szukają nisz o jak najmniejszej konkurencji dla swoich nowych modeli aut. Nie inaczej zrobił Nissan, który przygotował pojazd o trudnej do wymawiania nazwie Qashqai. Jak się dowiedzieliśmy, jego polska cena ma zaczynać się od 68.500 zł.

Dane techniczne

Dane techniczne

silnik 1.6 16V 2.0 16V 1.5 dCi 2.0 dCi
pojemność (ccm) 1598 1997 1461 1995
moc (KM/obr./min.)115/6000 140/6000 106/4000 150/4000
maks. mom. obr. 160/4400 193/4800 240/2000 320/2000
(Nm/obr./min.)
dł./szer./wys./rozstaw osi (mm) 4310/1780/1610/2630
bagażnik (l) 387-800 lub 306-660 (z pełnowymiarowym kołem)
napęd przednia oś lub 4x4-tylko dla 2.0 l

W salonach Qashkai ma pojawić się na przełomie lutego i marca tego roku. Prototyp tego pojazdu został pokazany trzy lata temu podczas salonu samochodowego w Genewie. Terazu japońska firma przygotowała wersję produkcyjną. Swą, nazwijmy to, niekonwencjonalną nazwę Qashkai wziął od plemion nomadów zamieszkujących południowo-zachodni Iran.

Ale nie tylko nazwa auta jest nietypowa (w dodatku jedni wymawiają ją jako "głaskaj", a inni "kaszkaj"). Ono ma łączyć zalety kilku rodzajów pojazdów w jednym. Qashqai ma 4,3 m długości, 1,8 m szerokości oraz 1.6 m wysokości. Na rynku Nissan ustawia ten samochód między Almerą i Primerą i określa jako tzw. kompaktowy crossover.

I rzeczywiście, pojazd ten jest o około 10 cm dłuższy od klasycznych kompaktów, ale równocześnie aż o 15 cm krótszy od typowych SUV-ów. Jednocześnie jest wyższy niż tradycyjny samochód klasy C (czyli kompakt) o około 10-15 cm i niższy od SUV-a o prawie 13 cm.

Innymi słowy, jest to pojazd przeznaczony dla osób, które chciałyby kupić auto klasy kompaktowej, a które jednocześnie uważają np. wzorzec tej klasy, czyli popularnego Golfa za zbyt nudnego.

Dlatego też trudno Qashkaia uznać za auto mało wyraziste stylistycznie. Nowy Nissan wyróżni się z tłumu aut na ulicy. Jest bowiem i lekko sportowy, i mocny, i nieco futurystyczny nawet. Może nie każdemu się spodoba, ale każdy go zauważy.

quiz

Typowa niedziela w typowym polskim domu to...? Sam wiesz najlepiej! QUIZ

1/14

Jak niedziela, to i obowiązkowy rosół! Ile powinien się on gotować?


Źródłem napędu Qashqaia będą dwa silniki benzynowe (od 115 do 140 KM) i dwa turbodiesle (106-150 KM). Jednostki te będą współpracować (zależnie od wersji silnika) z różnymi przekładniami.

Generalnie Qashqai ma napędzaną przednią oś, ale jego mocniejsze, czyli 2-litrowe wersje będą mogły posiadać napęd 4x4. Ale żeby nie było zbyt pięknie - tylko w opcji, czyli za dodatkową opłatą.

Concept car (pełen rozwiązań, z których nie wszystkie trafiły do produkcji), który miałem okazję widzieć w Genewie wyglądał, jak mniejszy krewny Murano (duży SUV Nissana). W dodatku miał inny układ siedzeń, a przez całą długość kabiny pasażerskiej biegł wysoki tunel środkowy, który dzielił ją na dwie symetryczne części. Fotele składały się, a właściwie unosiły pionowo do środka. Nadwozie nie miało środkowego słupka, więc drzwi otwierały się w "na zewnątrz". Wszędzie dominował ascetyzm formy. No i ta linia nadwozia z dziwnymi światłami, do której nawet mimo wcześniejszych harców stylistycznych Primery i potem właśnie Murano (a ostatnio modeli Note i Tiida), nie każdy musiał się przyzwyczaić.

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny