Wspaniałe to są mistrzostwa świata w short tracku dla łyżwiarki ŁKS Juvenii Białystok. Natalia Maliszewska najpierw wywalczyła srebrny medal w sztafecie kobiet na 3000 metrów. Potem dorzuciła brązowy krążek w sztafecie mieszanej. Ale to co zrobiła w biegu indywidualnym na 500 metrów było ukoronowaniem zawodów w Chinach.
W półfinale mistrzostw świata na 500 metrów szybko wskoczyła na drugie miejsce. Niestety doszło do kontaktu z Florence Brunelle. Kanadyjka wypchnęła Polkę. Mimo że Maliszewska ukończyła dystans na ostatnim miejscu to po decyzji sędziów awansowała do finału.
W finale musiała wystartować z najgorszego, zewnętrznego toru. Natalia Maliszewska szybko jednak przesunęła się na trzecie miejsce, które utrzymała do końca biegu.
Pierwsze miejsce na dystansie 500 metrów zajęła Holenderka Xandra Velzeboer. Srebro natomiast zdobyła Rikki Doak z Kanady.
Natalia Maliszewska ma już na swoim koncie cztery medale mistrzostw świata. Obok dwóch medali w sztafecie w Pekinie, w 2018 roku w Montrealu była indywidualną wicemistrzynią świata na 500 m.


