W sobotę Natalia Maliszewska, Gabriela Topolska (obnie z ŁKS Juvenii Białystok) oraz Nikola Mazur i Kamila Stormowska dokonały w Pekinie historycznego wyczynu zdobywając pierwsze, historyczne medale dla polskiej żeńskiej sztafety.
W pófinale Polki pokonały Chinki, Kazaszki i Japonki. A w finale przegrały tylko ze sztafetą Kanady.
Po raz ostatni tak szczęśliwa w urodziny byłam jeszcze w dzieciństwie. To najlepszy prezent, jaki sobie mogłam wymarzyć i sprawiłam go sobie wspólnie z moimi koleżankami z drużyny. Naprawdę ostatnio zaczęłyśmy wierzyć w naszą sztafetę, co było widać też po mistrzostwach Europy. Pojechałyśmy w Pekinie naprawdę dobrze i jestem bardzo dumna i zadowolona - mówiła dla serwisu PZŁS Gabriela Topolska, która tego dnia obchodziła swoje 24 urodziny.
To nie był jedyny medal Polaków w Pekinie. W niedzielę polska sztafeta mieszana, w której startowali reprezentanci Juvenii Białystok Natalia Maliszewska, Michał Niewiński, a także Łukasz Kuczyński, który pojechał w ćwierćfinale stanęła na trzecim stopniu podium.
Finał był bardzo dramatyczny, gdyż na ostatniej zmianie Niewiński zaliczył upadek, ale zdołał szybko pozbierać się i ukończył wyścig na trzecim miejscu przez Holendrem. Wygrali Kanadyjczycy przed Włochami.
Natalia Maliszewska ma już na swoim koncie trzy medale mistrzostw świata. W 2018 roku w Montrealu była indywidualną wicemistrzynią świata na 500 m.




