https://poranny.pl
reklama

Motoserce przy Politechnice. Motocykliści zachęcali do oddawania krwi (FOTO)

Agata Sawczenko
Motoserce to wydarzenie od lat organizowane przez motocyklistów w całej Polsce, którzy chcą pokazać, że wcale nie są szaleńcami na ryczących maszynach, tylko rozsądnymi, rzeczowymi ludźmi, którzy doskonale wiedzą, jak pomagać. I jak do tej pomocy zachęcić innych.
Motoserce to wydarzenie od lat organizowane przez motocyklistów w całej Polsce, którzy chcą pokazać, że wcale nie są szaleńcami na ryczących maszynach, tylko rozsądnymi, rzeczowymi ludźmi, którzy doskonale wiedzą, jak pomagać. I jak do tej pomocy zachęcić innych. fot. Urszula Łobaczewska
14 litrów krwi - tyle w swoim życiu oddał już białostoczanin Michał Kuc. W sobotę zdecydował się na kolejną donację - na kolejnej edycji Motoserca. - Pierwszy raz biorę udział w tego typu akcji - przyznaje. I zapewnia, że nie ostatni: - Jeśli w taki sposób mogę pomóc, to czemu nie?

Podobnych ludzi o wielkich sercach na parking przy Wydziale Budownictwa Politechniki Białostockiej przyszło w sobotę mnóstwo. To właśnie tu - po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią, odbyła się tegoroczna akcja Motoserce. To wydarzenie od lat organizowane przez motocyklistów w całej Polsce, którzy chcą pokazać, że wcale nie są szaleńcami na ryczących maszynach, tylko rozsądnymi, rzeczowymi ludźmi, którzy doskonale wiedzą, jak pomagać. I jak do tej pomocy zachęcić innych.

Dlatego Motoserce to również rozrywka. Na parkingu Politechniki Białostockiej można było obejrzeć - a nawet czasem posiedzieć na nich! - przepiękne motocykle oraz monster trucka zbudowanego przez studentów PB. Były koncerty, konkursy, kurs udzielania pierwszej pomocy oraz mnóstwo wesołych spotkań i rozmów.

Oczywiście - można też było tu spotkać pracowników Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Był krwiobus, krew można też było oddać na specjalnie przygotowanych stanowiskach wewnątrz budynku politechniki. Co ważne - punkty te cieszyły się naprawdę dużym zainteresowaniem honorowych krwiodawców.

- Dzięki takim akcjom mamy możliwość pozyskania nowych dawców. To duża impreza, która cieszy się dużym zainteresowaniem. A często jest tak, że gdy ktoś na takiej imprezie decyduje się oddać krew, to już zostaje z nami na dłużej - mówi Agnieszka Oszer-Dziewiątkowska, lekarka z RCKiK, która wzięła udział w Motosercu.

Na Motosercu ie zabrakło też oczywiście tradycyjnej parady, podczas której motocykliści biorący udział w akcji przejechali ulicami miasta.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny