Tegoroczne Motoserce było już siedemnastą edycją akcji, w której podlascy motocykliści angażują się w pomoc potrzebującym. Dzielą się tym, co najcenniejsze – krwią, która zawsze przydaje się w szpitalach. Tak też było tym razem. Krew można było oddać w budynku, w którym kształcą się przyszli budowlańcy. Chętnych nie zabrakło. Dość powiedzieć, że w szesnastu poprzednich edycjach w całej Polsce oddano łącznie 40230 litrów krwi. W Białymstoku w zeszłym roku były to 124 litry krwi.
Nie zabrakło też chętnych, by podziwiać pokazy zorganizowane na wydziałowym parkingu. Zaprezentowali się tam:
członkowie karate Klubu Sawicki,
strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku,
karatecy z Klubu White Bears Team,
Wikingowie z grupy Winland.
Podziwiać można było również zaparkowane motocykle Królów Szos. Wśród nich były zarówno zabytkowe dwa kółka, jak również nowe modele. Motocykliści przejechali też przez miasto w tradycyjnej paradzie jednośladów.





